karanissa
27.01.05, 14:07
Jak to dobrze, ze znalazlam to forum :-)
Pokrotce opisze swoja sytuacje. Wraz z ojcem odziedziczyliśmy mieszkanie po
zmarłych babci i dziadku (mieszkam sobie w tym mieszkaniu i jestem w nim
zameldowana). Mam wyrok sadu o nabyciu spadku po zmarłych dziadkach – w
polowie przeze mnie, w polowie przez ojca. Mieszkanie jest własnościowe, ma
księgę wieczysta.
I teraz tak: chcemy z ojcem isc do notariusza i przepisac to mieszkanie na
mnie, czyli ze ojciec musiałby się zrzec swoich praw do spadku (jestem
jedynaczka).
Proszę Cie, Bebiaczku, pomoz mi uporządkować posiadane strzepy informacji co
do kolejności niezbędnych czynnosci, bo w tym temacie jestem zielona:
1. Ide najpierw do Urzędu Skarbowego, żeby wydali mi zaświadczenie o
zwolnieniu z podatku od spadku (pierwsza grupa podatkowa… a może się myle i
będę musiała cos zapłacić???)
2. Ide z ojcem do notariusza i ojciec zrzeka się spadku na moja korzysc,
a notariusz dokonuje szeregu czynności aby mieszkanie w koncu zostalo
przepisane na mnie.
3. Jakie byłyby tego koszty? Wiem, ze jest jakas oplata od wartości
mieszkania, ale kto mialby te wartość ustalic?
Będę wdzieczna za jakakolwiek pomoc.