Dodaj do ulubionych

Sprzedaż wspólnego mieszkania

28.03.05, 15:50
Oboje z moim partnerem jestesmy wspolwlascicilami mieszkania (kazde z nas ma
po 50% wlasnosci), nie jestesmy przy tym malzenstwem. Jak wyglada sprawa
sprzedazy tego mieszkania w przypadku, gdyby jedno z nas chcialo je sprzedac,
drugie natomiast nie wyrazaloby zgody? Czy w przypadku, gdy jedno z nas chce
sprzedac mieszkanie, drugie musi sie zgodzic, czy jest moze obowiazek
rekompensaty pienieznej? Przy zakupie owego mieszkania nie rozwazalismy
takiego problemu, teraz sytuacja osobista zmusza mnie do stawiania takich
pytan. Czy jeden ze wspolwlascicieli moze trzymac drugiego w szachu
odmawiajac zgody na sprzedaz? Z gory bardzo dziekuje za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: Sprzedaż wspólnego mieszkania 29.03.05, 17:30
      Witaj,
      całego mieszkania jeden za współwłaścicieli oczywiście sprzedać w żaden sposób
      nie może. Rozporządzać możemy tylko tym co mamy a w przypadku współwłasności
      mamy własność udziałów i tylko taki udział można zbyć (czy znajdzie się
      nabywca? prawnie możliwe choć kłopotliwe).

      Pamiętaj również (a nie wiem jakie jest to Wasze mieszkanie), że w przypadku
      spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu - współwłaściciel ma prawo
      pierwokupu (wynikające z ustawy). W przypadku nieruchomości tylko wtedy jeśli
      takie prawo zostało ustanowione. Napisałam to na wypadek, gdybyś chciała zbyć
      swój udział (a to Ci wolno oczywiście).

      Jeśli współwłaściciel nie wyraża zgody na sprzedaż to sama niczego z całym
      mieszkaniem nie zrobisz. Można współwłaścicielowi zaproponować zniesienie
      współwłasności poprzez przyznanie Tobie lokalu w całości za spłatą dla niego
      odpowiadającą wartości jego udziału - ale zdaję sobie sprawę z tego, że jeśli
      ktoś nie ma ochoty na sprzedaż to i na zniesienie nie musi jej mieć (bo
      przecież skutek dla niego tak naprawdę taki sam).
      I to jest wszystko co możecie zrobić w ramach umowy (u notariusza).
      Jeśli jest to niemożliwe (a czasami niestety tak jest) to pozostaje droga
      sądowa o zniesienie współwłasności ze spłatą (z tego co wiem dość długotrwała).
      W ramach zniesienia współwłasności przedmiotu, który nie da się podzielić (a
      Waszego się pewnie nie da, bo i jak) sąd może nakazać sprzedaż całego
      przedmiotu. Procedury sądowej jednak Ci nie przybliżę bo się po prostu na tym
      nie znam a nie chciałabym wprowadzić Cię w błąd.
      Pozdrawiam Cię serdecznie. B.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka