zakup mieszkania społdzielczo-własnościowego

01.04.05, 10:28
Zamierzam razem z partnerem zakupic mieszkanie przed zawarciem związku
małżeńskiego. Sytuacja jest taka ze w kosztach związanych z zakupem meszkania
bedziemy razem partycypowac, jednak kredyt ma wziąść tylko mój partner, ale
bedziemy go razem spłacać. Co i jak należy zrobić abym miała także prawo do
tego mieszkania, jak by coś się stało? Proszę także o podanie kosztów
notariusza przy zakupie mieszkania społ-własnosciowego bez KW o wartości
112.000.
    • bebiak Re: zakup mieszkania społdzielczo-własnościowego 04.04.05, 20:24
      Witaj Moniko,
      wg mnie uczciwe jest kupowanie takiego mieszkania na współwłasność, w ułamkach
      odpowiadających temu co każdy z Was finansuje. Inaczej zresztą niż na
      współwłasność ułamkową nabyć takiego mieszkania wspólnie nie możecie.
      To również istotne z punktu widzenia urzędu skarbowego, który ma prawo wezwać
      nabywcę i zapytać skąd środki na nabycie tego za taką cenę.
      Uczulam tu od razu na takie kwestie:
      - jeśli nabycie w ułamkach a któreś z Was ma książeczkę mieszkaniową to
      proponuję ustalić czy bank wypłaci premię (tych przepisów absolutnie nie śledzę
      a jeszcze do niedawna bank nie wypłacał premii w takim przypadku);
      - jeśli nabycie w ułamkach a nabycie swojego udziału finansuje Twój partner to
      bank powinien wiedzieć, że kredytobiorca nabywał będzie udział w lokalu a nie
      lokal (to nie to samo).
      Czy Ciebie stać w ogóle na nabycie jakiegoś udziału? Czy też jest to sytuacja
      taka (a tak bywa), że Ty nie masz żadnych dochodów, kredyt bierze tylko partner
      i on kupi cały lokal ale założyliście sobie, że kredyt spłacicie razem? Jeśli
      to tak to wiedz, że nie masz żadnych praw do tego lokalu i chciałabym żebyś o
      tym wiedziała.
      Możesz mi coś więcej o swojej sytuacji napisać?
      Do kosztów wrócimy jak ustalimy czy nabywacie wspólnie (na współwłasność i w
      jakich ułamkach) czy też tylko partner.
      Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
      • monika_wrobel Re: zakup mieszkania społdzielczo-własnościowego 05.04.05, 11:12
        Na przedpłate i na pokrycie kosztów składamy sie po równo. Mój partner bierze
        kredyt z tego względu, że ma lepszą zdolność kredytową. Ja posiadam stałe
        dochody z pracy na czas nieokreślony przez co bedziemy razem spłacać kredyt. A
        może w tym przypadku lepiej brać kredyt we dwójkę, ale przecież nie jesteśmy
        jeszcze małżeństwem? Ale co by się stało jak by nasz związek nie przetrwał i co
        by się wtedy działo dalej ze spłatą i co by było z mieszkaniem?
        Oboje nie posiadamy książeczek mieszkaniowych.
        Bardzo dziękuję za tak wyczerpujące odpowiedzi.
    • mrowka31 Re: zakup mieszkania społdzielczo-własnościowego 05.04.05, 11:39
      Witam!
      Niedawno kupiłam z meżem mieszkanie od spółdzielni.
      Przygotowuję się na koszty związane z przeniesiem własności i wszelkie inne tj.
      założenie księgi wieczystej i wpisanie hipoteki. Jak kształtują się wszystkie
      te koszty: notariusz i wypisy od aktu notarialnego, zalożenie księgi, wpis
      właścicieli, przeniesienie własności ze spółdzielczej na odrębną, czy muszę
      płacić podatek od czynności cywilno - prawne (podobno istnieje jakieś
      rozporządzenie dotyczące kupna mieszkania od spółdzieleni) no i wpis hipoteki.
      Wartość mieszkania 140 tys.
    • monika_wrobel Re: zakup mieszkania społdzielczo-własnościowego 11.04.05, 12:03
      Na przedpłate i na pokrycie kosztów składamy sie po równo. Mój partner bierze
      kredyt z tego względu, że ma lepszą zdolność kredytową. Ja posiadam stałe
      dochody z pracy na czas nieokreślony przez co bedziemy razem spłacać kredyt. A
      może w tym przypadku lepiej brać kredyt we dwójkę, ale przecież nie jesteśmy
      jeszcze małżeństwem? Ale co by się stało jak by nasz związek nie przetrwał i co
      by się wtedy działo dalej ze spłatą i co by było z mieszkaniem?
      Oboje nie posiadamy książeczek mieszkaniowych.
      Bardzo dziękuję za tak wyczerpujące odpowiedzi
Pełna wersja