Witam i proszę o pomoc DAROWIZNA ...???

20.04.05, 18:10
Witam

Kilka dni temu dowiedziałam się iż mama chce darować mieszkanie
(własnościowe), którego jest właścicielką mojemu niepełnoletniemu synkowi.
Mama nabyła mieszkanie w trakcie trwania małżeństwa z moim ojcem (mieszkanie
było kupione na jej książeczkę mieszkaniową i zakupione tylko przez Nią).
Obecnie od ponad 10 lat jest po rozwodzie z ojcem (którego pobytu nie znamy).
Ojciec jest wymeldowany, ale z prawem do ponownego meldunku. W sprawie
rozwodowej nie było podziału majątku.
Mój syn razem ze mną zamieszkuje i jest meldowany w mieszkaniu które mama
(również tu zamieszkuje) chce mu podarować. Mieszkanie nie przekracza 70 m2.
Syn nie jest właścicielem żadnej innej nieruchomości.
Czy mama może podarować mieszkanie bez obecności ojca?
Czy My (mąż i Ja) jako rodzice będziemy „zarządzać” mieszkaniem aż do
osiągnięcia pełnoletności syna?
Jakie opłaty wiążą się z w/w darowizną?
Czy syn (a może My) będzie zwolniony z podatku?
Kto robi wycenę wartości mieszkania?
Czekam z niecierpliwością na odpowiedź, za którą będę bardzo wdzięczna.
Szukałam na forum podobnej sprawy, niestety nie znalazłam, dlatego
postanowiłam napisać.
    • hersu rozumiem iż ma Pani urwanie głowy... 21.04.05, 20:35
      cierpliwie czekam na swoją kolej
    • hersu Re: Witam i proszę o pomoc DAROWIZNA ...??? 23.04.05, 22:43
      podciągam do góry w nadzieii, że otrzymam odpowiedź
      • kkarolinka Re: Witam i proszę o pomoc DAROWIZNA ...??? 24.04.05, 22:03
        Szybko to się otrzymuje odpowiedź jak się za nią płaci. Jak jest za darmo
        trzeba poczekać. Podobnie jest z jakością usługi.
        • hersu Re: Witam i proszę o pomoc DAROWIZNA ...??? 25.04.05, 08:18
          Rozumiem.
    • bebiak Re: Witam i proszę o pomoc DAROWIZNA ...??? 26.04.05, 15:35
      Witaj Hersu,

      hersu napisał:

      > Kilka dni temu dowiedziałam się iż mama chce darować mieszkanie
      > (własnościowe), którego jest właścicielką mojemu niepełnoletniemu synkowi.
      > Mama nabyła mieszkanie w trakcie trwania małżeństwa z moim ojcem (mieszkanie
      > było kupione na jej książeczkę mieszkaniową i zakupione tylko przez Nią).

      Jeśli mieszkanie było nabyte od spółdzielni to pamiętaj, że jeszcze do niedawna
      istniał przepis, który mówił, że bez względu na stosunki majątkowe pomiędzy
      małżonkami prawo do tak nabytego lokalu służy obojgu małżonkom.
      Jeśli zaś było nabyte na rynku wtórnym to istotne jest z jakich środków zostało
      nabyte. I teraz jeśli za środki pochodzące z majątku osobistego mamy to mogło
      wejść do mamy majatku osobistego (surogacja), ale jak znam życie większość
      notariuszy będzie chciało udokumentowania tego. Najprościej to zrobić poprzez
      pokazanie potwierdzenia tej okoliczności przez małżonka (najczęściej
      potwierdzenie takie znajduje się w umowie nabycia), - o ile się znajduje
      (niestety, nie zawsze i nie wszyscy o tym pamiętają). Musisz się tym
      zainteresować.

      > Obecnie od ponad 10 lat jest po rozwodzie z ojcem (którego pobytu nie znamy).
      > Ojciec jest wymeldowany, ale z prawem do ponownego meldunku. W sprawie
      > rozwodowej nie było podziału majątku.

      No właśnie - i to problem, bo oczywiście zameldowanie/wymeldowanie nie jest
      tutaj problemem - problemem jest ustalenie, komu służy to prawo. Jeśli nie uda
      się udowodnić, że skutecznie zostało nabyte do majątku osobistego (badź też nie
      mogło być tak nabyte - to ta część, od której zaczęłam swoją wypowiedź), to
      niestety mama sama takiej darowizny dokonać nie będzie mogła.
      Jeśli mamy mąż jest niedostępny to pewnie trzeba będzie to uregulować przed
      sądem - tutaj niewiele jednak umiem Ci powiedzieć, bo procedurami sądowymi się
      zupełnie nie zajmuję.

      > Mój syn razem ze mną zamieszkuje i jest meldowany w mieszkaniu które mama
      > (również tu zamieszkuje) chce mu podarować. Mieszkanie nie przekracza 70 m2.
      > Syn nie jest właścicielem żadnej innej nieruchomości.

      Miałby w przyapdku darowizny prawo do skorzystania ze zwolnienia w podatku o
      ile założyć jeszcze, że będzie mieszkał w tym lokalu przez następnych 5 lat
      (+zameldowanie) oraz lokal nie zostanie zbyty w tym czasie.

      > Czy mama może podarować mieszkanie bez obecności ojca?

      Na ten tamet napisałam wyżej.

      > Czy My (mąż i Ja) jako rodzice będziemy „zarządzać” mieszkaniem aż
      > do osiągnięcia pełnoletności syna?

      Tak, w ramach zwykłych czynności. Na czynności przekraczające zakres zwykłego
      zarządu (typu sprzedaż, darowizna, obciążenie, zamiana) konieczna byłaby zgoda
      sądu rodzinnego i opiekuńczego. Oczywiście po ukończeniu 18 lat - syn już
      absolutnie samodzielnie i bez żadnych ograniczeń rozporządza swoim prawem
      (pozostaje kwestia konsenwencji finansowych związanych ze zwolnieniem od
      podatku w okresie 5-letnim, ale to nie zabrania rozporządzać prawem - warto o
      tym czasem pamiętać).

      > Jakie opłaty wiążą się z w/w darowizną?

      Będzie do zapłacenia taksa notarialna + VAT a taksa liczona jest od rynkowej
      wartości przedmiotu darowizny.
      Do tego dojdzie koszt wypisów - myślę, że łącznie ok. 150,-zł.
      O ile nie była zakładana księga wieczysta dla tego prawa (a mogla być ale nie
      musiała) to to już wszystkie opłaty.

      > Czy syn (a może My) będzie zwolniony z podatku?

      Wypowiedziałam się na ten temat wyżej, bo tak jakoś wyszło:-)

      > Kto robi wycenę wartości mieszkania?

      Nie trzeba dla darowizny robić żadnej wyceny, ale trzeba się zorientować jaka
      jest mniej więcej rynkowa wartość lokalu (poszperać w prasie, może podpytać w
      agencji).

      Wierząc, że wszystko dla Ciebie jasne - pozdrawiam Cię serdecznie. B.
      • hersu Re: Witam i proszę o pomoc DAROWIZNA ...??? 27.04.05, 09:36
        Dziękuje za wyczerpującą odpowiedź.
        Mam jeszcze jedno pytanie, które dopiero teraz przyszło mi do głowy.

        W mieszkaniu o którym pisałam zameldowana jest też Moja siostra i jej nieletni
        syn (nie zamieszkują). Czy po dokonaniu przez Moją mamę darowizny na rzecz
        mojego syna, siostra będzie miała jakieś prawa do lokalu?
        Słyszałam coś o zachowku, ale nie za bardzo wiem "na czym to polega"

        Dziękuje Pani raz jeszcze, wykonuje Pani "kawał dobrej roboty" :)

        • bebiak Re: Witam i proszę o pomoc DAROWIZNA ...??? 30.04.05, 20:26
          Witaj ponownie,

          hersu napisał:

          > W mieszkaniu o którym pisałam zameldowana jest też Moja siostra i jej
          >nieletni syn (nie zamieszkują). Czy po dokonaniu przez Moją mamę darowizny na
          >rzecz mojego syna, siostra będzie miała jakieś prawa do lokalu?

          Do własności lokalu jako takiego nie, bo własność przejdzie na Twego syna
          (darowizna przenosi własność) i na tym sprawa własności się kończy.

          > Słyszałam coś o zachowku, ale nie za bardzo wiem "na czym to polega"

          To ma związek z rozliczeniami, które mogą mieć miejsce po najdłuższym mamy
          życiu, a siostra Twoja jest spadkobiercą ustawowym mamy (tak jak i Ty) stąd
          pewne jej uprawnienia. Nie ma to również związku z tym, że jest ona zamedowana
          w tym lokalu - te jej uprawnienia wynikają tylko z faktu, iż jest spadkobierca
          ustawowym mamy. Mówimy tutaj o ewentualnej darowiźnie tego lokalu na rzecz
          Twego syna a darowizna ulega zaliczeniu na poczet masy spadkowej, co ma związek
          z tymi ewentualnymi rozliczeniami. Żeby było jasne: to nie jest jakieś
          roszczenie do własności lokalu - to jest rozliczenie finansowe.

          > Dziękuje Pani raz jeszcze, wykonuje Pani "kawał dobrej roboty" :)

          Dziękuję i wierząc, że nadal jasne - pozdrawiam Cię serdecznie. B.
Pełna wersja