Dodaj do ulubionych

Szukać do kupna z agencją - kupić z pominieciem ag

10.06.05, 09:11
Witam
Szukałem mieszkania do kupienia z pomocą agencji, a dokładnie z pomocą agenta
reprezentującego licencjonowaną agencję pośrednictwa.
Teoretycznie znaleźli kilka mieszkań nad którymi warto jest sie zastanawiać,
więc pomyślałem że można zacząć rozmawiać o cenach - cenach sprzedających i
cenie za usługi agencji pośrednictwa (2,9%)+VAT.
Zaproponowałem że zapłace 2.5 za agencje, ale agent strasznie sie zaparł że
on nie spuści z ceny, ale może zakombinować żebym nie zapłacił VAT'u.
Poprostu będzie bez faktury - że nie wystawią , nie zarejestrują - czyli
pieniądze "do łapy".

No to ja udałem zdziwienie i mówie mu że skoro podpisaną mamy umowe z agencją
i kupimy mieszkanie to, czy nikt się nie przyczepi?, czy to nie jest
nielegalne?
A on mi na to że podrze się umowy my swoją kopie, oni swoją i śladu nie
będzie faktury sie nie wystawi i po sprawie - a ja bede zadowolony bo taniej
będzie.

No to teraz pytanie:
czy to agent roluje agencję?
czy robi to w porozumieniu z agencją - czy jest to normalne
wpuszczanie "szrych pieniedzy" bez zaksiegowanie?
czy przypadkiem nie chca mnie wyrolować?
...a może skoro można podrzeć umowy - to podrzyjmy nic nie płacąc - ja ich
wyroluje?
Obserwuj wątek
    • al9 Walcz z tym!!!! 10.06.05, 10:04
      Szkoda czasu na pisaninę. Idz do włąściciela agencji. Jak nie bedzie zdziwiony -
      poinformuj Urząd Skarbowy i zmień agencję. Z oszustami trzeba walczyć ogniem i
      mieczem!
      al - pośrednik w obrocie nieruchomościami
      • rollok Re: Walcz z tym!!!! 11.06.05, 13:40
        zrób tak jak radził a19...
        facet ewidentnie roluje agencje...
        pozdr,



        al9 napisał:

        > Szkoda czasu na pisaninę. Idz do włąściciela agencji. Jak nie bedzie
        zdziwiony
        > -
        > poinformuj Urząd Skarbowy i zmień agencję. Z oszustami trzeba walczyć ogniem
        i
        >
        > mieczem!
        > al - pośrednik w obrocie nieruchomościami
        • pan-pin-gwin Re: Walcz z tym!!!! 15.06.05, 08:25
          ...jak sie okazuje to "agent" popełnia ten proceder w porozumieniu z
          wlascicielem agencji.
          Czyli proponują ze nie wystawiając faktury klient bedzie miał tańszą prowizje o
          VAT.
          Beszczelność jest taka że absolutnie nie ma mowy żeby ich prowizja obniżyła się
          chodźby o promil poniżej 2.5% - bo i tak jak twierdzą jest juz tanio, a oni
          ponoszą duże koszta działania ich agencji.
          Takie Pieprzenie dla ciemnej masy - kase biorą do kieszeni - w moim przypadku
          jakieś 10000zł do podziału na dwóch bez grama podatku do zapłacenia - porządna
          warszawska agencja zrzeszona w WSPON, PFRN, MLS.
          Rozbój w biały dzień - wszystkie te agencje to lichwa - biorą majątek, za
          marnej jakości usługi, bezczelni, nachalni, niesłowni, lenie i złodzieje.
    • zegmarek Re: Szukać do kupna z agencją - kupić z pominieci 15.06.05, 08:47
      Poruszyłeś wiele wątków
      1 Jeżeli masz umowę a pośrednik wykonał pracę to o jakiej negocjacji
      wynagrodzenia mówisz. Przecież wynagrodzenie zostało ustalone i wyraziłeś na
      nie zgodę składając swój podpis. Czyżbyś go nie szanował.
      2 Jeżeli pośrednik proponuje targanie umowy to jest oszustem a nie pośrednikiem.
      3 Potarganie przez ciebie umowy nie zwolni cię od płacenia.
      4 Mam dziwne wrażenie , że ten post napisałeś tylko po to by znaleźć aprobatę
      do oszustwa .
      Pośrednik
      • pan-pin-gwin Re: Szukać do kupna z agencją - kupić z pominieci 16.06.05, 11:38
        Może nie liczyłem specjalnie na aprobate "mojego oszustwa", lecz na omówienie
        pewnej problematyki , przez inne osoby które są też tak jak ja mocno
        zawiedzione tego typu instytucjami, lub mają jakieś szersze doświadczenia i
        swoje wnioski. To agent zaproponował oszustwo i za pewne nie tylko mi
        zaproponował. To też mam prawo zastanawiać się co się za tym kryje, jakie mogą
        być konsekwencje i inne wyjścia z tej sytuacji?
        Oczywiście nie moge liczyć tutaj na aprobate wśród innych "agentów", o
        przepraszam - pośredników.
        Zwyczajowo są zawsze dwie strony sporu, które mają swoje racje - rację
        pośredników już znam, a moja racja:

        1. Umowe podpisałem - bo 90% ogłoszeń w prasie to ogłoszenia agencyjne, nawet
        gdy jest napisane "bezpośrednio" to zwykle jest to agencja, tudziesz ktoś kto
        się umawia jako właściciel,a w mieszkaniu ogladanym wiadomo dopiero że
        rozmawialem z posrednikiem. Każdy kupujący, czy wynajmujący wie świetnie jak
        bardzo nachalnie agencje sie starają aby wyłapać wszystkie nowe oferty, wiec
        ciężko jest pominąć agencje.
        2. Domagałem sie i domagam negocjacji ceny, gdyż nie godziłem się podpisywania
        umowy z kwotą 2.9% dopiero po dłuższej rozmowie i ustaleniu z agentem do umowy
        wpisano aneks że prowizja będzie mniejsza niż 2.5 - tzn do negocjacji, a na
        pewno nie większa niż 2.5% - zgodził się on i podpisał - to on powinien
        szanować umowe.
        3. Wiem że porwanie przezemnie umowy nie rozwiązuje jej dwustronnie.

        Wcześniej nie kożystałem z szemranych instytucji pośrednictwa.
        Jakoś czułem się wmanewrowywany przez agenta, gdyż chciałem kupić bezpośrednio
        i gdy w końcu jednak udało mu się namówić mnie na oglądanie z nim mieszkań i
        podpisanie nieszczęsnego "cyrografu" to on zachwalał jak to ON wszystko ładnie
        załatwi, a gdy doszło co do czego to ON:
        - nie pujdzie do spółdzielni bo mu i tak nic nie powiedzą i nie wydadzą żadnego
        dokumentu
        - nie zna planu zagospodarowania przyległych terenów
        - nie ma pewności, czy to płyta H, czy cegła, czy wielka płyta żelbeton
        - nie potrafi dokładnie policzyć jakie będą koszty dodatkowe
        i nie poniesie absolutnie żadnej odpowiedzialności, gdyby mieszkanie miało
        jakieś wady ukryte - bo przecież podrzemy umowe - to jak sam mówi często
        praktykowane.

        Więć za co mam mu zapłacić - 10000zł?

        Za jego pracę - jaką prace?
        • zegmarek Re: Szukać do kupna z agencją - kupić z pominieci 16.06.05, 13:11
          pan-pin-gwin napisał:

          >
          > 1. Umowe podpisałem - bo 90% ogłoszeń w prasie to ogłoszenia agencyjne, nawet
          > gdy jest napisane "bezpośrednio"

          Jezeli w ogłoszeniu nie jest ujawniony status posrednika to narusza on prawo.
          Ja niepodpisałbym z takim pośrednikiem umowy.

          W prasie SA przed wszystkim ogłoszenia pośredników jest to normalne ,że promują
          swoje oferty. Jeżeli nie chciałeś z nich korzystać to przecież wystarczyło
          dawać ogłoszenia w prasie do skutku. A dzwoniącym pośrednikom dziękować.
          Zresztą pośrednik , który dzwoni na takie ogłoszenie nie jest profesjonalistą.
          Jest logiczne ,że jeżeli ktoś daje ogłoszenie w prasie , to nie szuka
          pośrednika. Przecież inaczej zamiast dawać ogłoszenie zadzwoniłby do agencji.



          to zwykle jest to agencja, tudziesz ktoś kto
          > się umawia jako właściciel,a w mieszkaniu ogladanym wiadomo dopiero że
          > rozmawialem z posrednikiem. Każdy kupujący, czy wynajmujący wie świetnie jak
          > bardzo nachalnie agencje sie starają aby wyłapać wszystkie nowe oferty, wiec
          > ciężko jest pominąć agencje.

          Jęzeli właściciel zlecił agencji to miał swoje powody.

          > 2. Domagałem sie i domagam negocjacji ceny, gdyż nie godziłem się
          podpisywania


          każdy ma prawo negocjować ale przed podpisaniem. Wówczas strony maja równe
          prawa. Jeżeli nie uzgodnią warunków to nie będą współpracowały. A przy tak
          silnej konkurencji nie ma problemów z podpisaniem umowy z inna agencją. Ja
          osobiście poniżej 3 % nie schodzę ale to już taka ekonomiczna polityka firmy.

          > umowy z kwotą 2.9% dopiero po dłuższej rozmowie i ustaleniu z agentem do
          umowy
          > wpisano aneks że prowizja będzie mniejsza niż 2.5 - tzn do negocjacji, a na
          > pewno nie większa niż 2.5% - zgodził się on i podpisał - to on powinien
          > szanować umowe.


          Jeżeli się zgodził na aneks to powinien ją szanować mimo ,że ty jej nie
          szanowałeś

          > 3. Wiem że porwanie przezemnie umowy nie rozwiązuje jej dwustronnie.
          >
          > Wcześniej nie kożystałem z szemranych instytucji pośrednictwa.
          > Jakoś czułem się wmanewrowywany przez agenta, gdyż chciałem kupić
          bezpośrednio

          Tego nie rozumiem

          > i gdy w końcu jednak udało mu się namówić mnie na oglądanie z nim mieszkań i
          > podpisanie nieszczęsnego "cyrografu" to on zachwalał jak to ON wszystko
          ładnie
          > załatwi, a gdy doszło co do czego to ON:
          > - nie pujdzie do spółdzielni bo mu i tak nic nie powiedzą i nie wydadzą
          żadnegodokumentu


          to jest problem, ponieważ dokumenty wydaje się włascicielom. Ja jednak z tym
          sobie roadze.

          > - nie zna planu zagospodarowania przyległych terenów

          tego nikt nie zna . Obecnie tylko około 3 procent powierzchni kraju ma plany.

          > - nie ma pewności, czy to płyta H, czy cegła, czy wielka płyta żelbeton

          mało prawdopodobne

          > - nie potrafi dokładnie policzyć jakie będą koszty dodatkowe

          mało prwadobodobne

          > i nie poniesie absolutnie żadnej odpowiedzialności, gdyby mieszkanie miało
          > jakieś wady ukryte

          Takie jest prawo za ukryte wady odpowiedzialność ponosi zbywca a nie pośrednik.

          - bo przecież podrzemy umowe - to jak sam mówi często
          > praktykowane.

          To nie jest praktykowane, chociaż bardzo często o to proszą nie pośrednicy a
          klienci
          >
          > Więć za co mam mu zapłacić - 10000zł?

          Za wykonanie czynności pośrednictwa zmierzajacych do zawarcia umowy nabycia.
          Art 180 ust. 1 GospNieruU

          > Za jego pracę - jaką prace?

          Pozdrawiam
          Pośrednik
          • pan-pin-gwin Re: Szukać do kupna z agencją - kupić z pominieci 16.06.05, 14:19
            Do Pośrednika "zegmarka"

            Sprawiasz wrażenie typowego "agent" - niby wie o co chodzi, niby zna sie, i
            generalnie ma opowiedź na wszystko o co go zapytać, no że nie do końca
            prawdziwą prawde ale prwdopodobnie prawdopodobną i całkiem do uwierzenia .

            To ja ci rozjaśnie i wszystkim tym co to zamierzają kożystać z podobnych usług:

            za moje przykładowe 10000zł - moge kupić ładniutkie meble do kuchni razem z
            kompletem AGD, ...a nie wydawać na przyłuczonego do zawodu pośrednika, który
            wysilił sie rozwiesić karteczki "KUPIE ŁADNE MIESKANIE w tej okolicy" lub
            poprostu z gazety wyborczej wyłapuje pierwsze lepsze bezpośrednie i podszywając
            sie pod kupującego umawia sie ze sprzedającym przyprowadzając kupującego i
            stawiając ich przed faktem dokonanym - podpisujcie panowie umowe pośrednictwa.
            Tak zwykle bywa - a ktoś kto nie jest obeznany w tych praktykach szybko daje
            sie omamić że kupienie , czy sprzedanie bez agencji nie jest bezpieczne bo
            mozna zostać oszukanym, czy gadki my wszystko załatwimy, pomożemy itd.itp.

            Usiąść do komputera , czy przegladać gazete moge sam i zdzwonić do przedającego
            moge też sam i nie kosztujemnie to 10000zł
            No ale teraz sytuacja staneła na głowie - bo agencje wyrywają sobie te
            pojedyńcze rodzynki i nawet ciężko sie dodzwonić do czegokolwiek bezpośredniego.

            No nawet jak sie potem coś uda znaleźć z TYM, czy TĄ agentem/agentką to się
            okazuje że trzeba zapłacić - ja pytam za co?

            ...a no wtedy to się już płaci za:
            "Za wykonanie czynności pośrednictwa zmierzajacych do zawarcia umowy nabycia.
            Art 180 ust. 1 GospNieruU"

            ... i tyle za nic - lub za bardzo niewiele.

            Ja jestem w stanie zrozumiec że ktoś faktycznie chce tej agencji pomocy bardzo,
            bardzo mocno, bo nie ma wogóle czasu szukac klienta na mieszkanie, czy
            mieszkania do kupna i bardzo chce zapłacić tak duże pieniądze bo ma kasy wbrud
            i mu nie zależy, ale wtedy ktoś taki chciałby wysokiej jakości usług, a nie
            straganiarskiego cwaniactwa.
            Bo zwykły zjadacz chleba sam poczyta ogłoszenia w gazecie i sam taki ogłoszenie
            da do gazety. A to co sie dzieje jest poprostu nieetyczne jak tzw. argentyńskie
            systemy bankowe - bo wmawia sie ludziom że się ich potrzebuje -czego jestem
            najlepszym przykładem.
            Byłem naprawde oporny - nie chgcialem agencji - ale dzwoniąc pod 15 kolejnych
            ogłoszeń z gazety, pod rózne numery trafiałem na tą samą agencje wiec
            podziekowałem, jak sie umowiłem bezposrednio to sie okazało że był to agent
            razem ze sprzedajaceym (sytuacja opisana jak wyżej) i dałem sie wkręcić w tą
            umowe pośrednictwa.

            A co do VATu - to nie ma co ludziom tłumaczyć że agencja robi na rękę
            opuszczając VAT.
            Pan panie Pośredniku prubuje bronić cwaniactwa i wciska pan ludziom
            pierwszorzędną ciemnote
            Prawda jest taka że jak sie nie zapłaci VATu to się nie księguje , a jak sie
            nie księguje to jest LEWIZNA!!! wobec skarbóki
            I klient popełnia przestępstwo skarbowe i agencja też - z tą róznicą że dla
            agenta to chlebek powszedni i własnie z tego się żyje.

            SYSTEM polega na tym że właśnie AGENT zarabia na niezapłaceniu VATu.
            Chodzi o to żeby prowizja była wysoka jak diabli to łaskawie sie klientowi
            zaproponuje (idąc mu na rękę ) że sie mu opuści VAT - nie wystawiamy fakturki
            nie płacimy vaciku, nie płacimy podatku - ŻYWA GOTÓWKA dla agenta
      • cucciolo Re: Szukać do kupna z agencją - kupić z pominieci 16.06.05, 12:08
        do Panów POsredników:

        również szukałam mieszkania i to co mówi pingwin, jest jak na pewno wszyscy
        wiedzą racją.
        Niestety większość agencji wspomina o możliwości "przyciecia" kosztów na VAT-
        cie. Zastanawiam się ile z nich trzeba by zamknąć, gdyby przeszła jakaś fala
        kontroli skarbowych - oczywiście, ja jako przecietny szary człowieczek mam to
        teoretycznie w nosie, że oni się na tym procederze również wzbogacaja, bo
        przede wszytkim zależy mi na maksymalnym obniżeniu kosztów, któe i tak są
        bardzo wysokie. A na dodatek, może pośrednicy z którymi rozmwaiłąm (suma
        sumarum kupilam nowe mieszkanie ;) i byli dobrze przygotowani w temacie danego
        mieszkania, ale umowy wręczane do podpisania są żenująco ubogie w ich obowiązki
        wobec kupującego. Za to kary dla kupujących są tam wybitnie jasno
        przedstawione. Kiedyś trafiłam w gazecie na artykul o obowiazkach
        agenta/posrednika wobec kupujacego i oczy mi sie otwarly ze zdziwienia, ze az
        taka odpowiedzialnośc spoczywa (teoretycznie) na posredniku. NIestety tylko
        teoretycznie, bo nigdzie w umowie to nie jest zapisane.

        Uwazam, ze mamy po prostu chory system podatkowy i nic tylko sie szuka
        pieniedzy do latania dziur budzetowych w kieszeni podatnika - to wszytkich
        niestety poopycha do kombinowania, bo klient chce zaoszczedzic, agent chce zeby
        klient byl azadowolony (nie mowiac już nic o jedgo oszczednościach)
        • zegmarek Re: Szukać do kupna z agencją - kupić z pominieci 16.06.05, 13:30
          cucciolo napisała:

          > do Panów POsredników:
          >
          > również szukałam mieszkania i to co mówi pingwin, jest jak na pewno wszyscy
          > wiedzą racją.
          > Niestety większość agencji wspomina o możliwości "przyciecia" kosztów na VAT-
          > cie. Zastanawiam się ile z nich trzeba by zamknąć, gdyby przeszła jakaś fala
          > kontroli skarbowych

          A jaki interes ma pośrednik w "obcięciu VAT-u" Pośrednik jest płatnikiem
          podatku WAT i odlicza VAT pobrany od należnego. Interes w tym może mieć tylko
          klient.

          - oczywiście, ja jako przecietny szary człowieczek mam to
          > teoretycznie w nosie, że oni się na tym procederze również wzbogacaja, bo
          > przede wszytkim zależy mi na maksymalnym obniżeniu kosztów, któe i tak są
          > bardzo wysokie. A na dodatek, może pośrednicy z którymi rozmwaiłąm (suma
          > sumarum kupilam nowe mieszkanie ;) i byli dobrze przygotowani w temacie
          danego
          > mieszkania, ale umowy wręczane do podpisania są żenująco ubogie w ich
          obowiązki



          Przecie zawsze masz prawo po prosi o sprecyzowanie jaki czynności wykona
          pośrednik. Problem jest w tym ,że kiedy porosi się klienta by na pierwsze
          spotkanie przyszedł do biura, to jemu po prostu się nie chce.
          Woli podpisywał umowy na kolanie w bramie. A przecież to jest ważna umowa
          decyduje o wysokości wynagrodzenia.


          > wobec kupującego. Za to kary dla kupujących są tam wybitnie jasno
          > przedstawione. Kiedyś trafiłam w gazecie na artykul o obowiazkach
          > agenta/posrednika wobec kupujacego i oczy mi sie otwarly ze zdziwienia, ze az
          > taka odpowiedzialnośc spoczywa (teoretycznie) na posredniku.


          Wg standardów zawodowych rola pośrednika polega na:
          Udzielaniu informacji w zakresie warunków ekonomiczno handlowych i sposobu
          realizacji zamówionej usługi .
          Podjęciu czynności zmierzających do wyszukania kontrahenta.
          Kojarzeniu stron
          Aranżowanie oględzin nieruchomości
          A także na życzenie klienta udział w negocjacjach
          Pomoc przy finalizacji transakcji poprzez podjęcie się czynności
          organizacyjnych.



          NIestety tylko
          > teoretycznie, bo nigdzie w umowie to nie jest zapisane.
          >
          > Uwazam, ze mamy po prostu chory system podatkowy i nic tylko sie szuka
          > pieniedzy do latania dziur budzetowych w kieszeni podatnika - to wszytkich
          > niestety poopycha do kombinowania, bo klient chce zaoszczedzic, agent chce
          zeby
          >
          > klient byl azadowolony (nie mowiac już nic o jedgo oszczednościach)
          Powtarzam to nie pośrednik oszczędza na Vat-cie

          Poresrednik
          • anamarie Re: Szukać do kupna z agencją - kupić z pominieci 17.06.05, 12:17
            a co ty gadasz zegmarek, przeciez jak agent robi bez umowy (co wyraznie napisał
            pingwin: propnowali mu podarcie umowy) to ma cala prowizje na czysto - bez
            podatków, zusów itp. Bo ja inaczej mozna nie placic vatu - tylko przez lewizne.
            W tzw. biciu piany jak to nazwasz to rzeczywiście jestes dobry.
            • zegmarek Re: Szukać do kupna z agencją - kupić z pominieci 17.06.05, 14:21
              Raczej nie wdaję się w tego typu polemiki. Jednak skoro wywołałaś mnie do
              tablicy. Mówiliśmy o podatku VAT. Ten podatek obciąża klienta nie pośrednika.
              I aby być dobrze zrozumianym , nie lubię kanciarzy pośredników oraz klientów.
              Z czego bardziej nie lubię nieuczciwych pośredników.
              Jednak tu mamy przykład obrzucania płotem pośrednika , który nie ma możliwości
              obrony. A dopiero po poznaniu wersji dwóch stron można się do tego
              ustosunkować. Inaczej jest to właśnie picie piany przez człowieka który
              próbuje znaleźć powód by nie zapłacić za wykonaną pracę.
              Z poważaniem Pośrednik

              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30057
              • pan-pin-gwin Re: Szukać do kupna z agencją - kupić z pominieci 17.06.05, 15:17
                Nie szukam powodu - uściślając - ten powód dała mi sama agencja , adokładnie
                jej agent , który jak już wiem działa w porozumieniu z właścicielem agencji.
                Skoro sam BOSS daje przykład to nie sądze że reszta pracowników jest uczciwa
                jak kryształ i nie dzieli się łupami z szefem.

                Nawet nie przyszło by mi do głowy darcie umów - to agent wychodzi do klienta
                ztaką inicjatywą.

                Fakt, faktem nie zapłaciłem i nie zapłace - poprostu nie kupie zadnego z tych
                mieszkań - na własną ręke znajde inne... chodźbym miał rok szukać
                bezpośrednio to nie odpuszcze i pozwole robić sie w konia.

                Na marginesie - rozmowe z panem agentem nagrałem na dyktafon, był przy tym
                świadek (właściciel mieszkania) - doniesienie złożone, ale jak sie dowiedziałem
                to nic to nie da - bo agencje są zabezpieczone na takie sytuacje.

                Tak że musimy sami uwarzać na siebie nie liczyć na uczciwość i prawo.
          • mna Re: Szukać do kupna z agencją - kupić z pominieci 01.07.05, 15:00
            A jaki interes ma pośrednik w "obcięciu VAT-u" Pośrednik jest płatnikiem
            > podatku WAT i odlicza VAT pobrany od należnego. Interes w tym może mieć tylko
            > klient.

            A taki ma interes że VAT należnego od danej umowy nie wykazuje za to VAT
            naliczony od wszystkich poniesionych kosztów owszem ma wiec dokładnie o tę
            kwotę do zapłaty mniej VAT albo nawet ma nadwyżkę VAT naliczonego nad
            należnym, którą to różnicę zwraca mu na rachunek bankowy Urząd Skarbowy z
            naszych podatków. Do tego jeszcze nie zapłącony podatek dochodowy np. 19%. W
            sumie klient na lewo zarabia 22%, a agencja 22%VAT plus 19podatku dochodowego
            plus kompletnie ale to kompletnie zadna odpowiedzialnosć. Agencja ma znacznie
            wiecej korzysci z transakcji w szarej stefie.
        • iwona_t Re: Szukać do kupna z agencją - kupić z pominieci 22.06.05, 13:22
          Witam jestem pierwszy raz na forum i czytam a włosy mi dęba staja. Jeżeli nie
          chcesz korzystac z usług Posrednictwa to po prostu nie korzystaj a jesli
          korzystasz to płać. Oczywiście jestem przeciwna oszustwom, ale błagam was to
          nie jest problem akurat posredników ale naszego kraju . Wystarczy isc do
          dentysty czy do lekarza prywatnie i co dostajesz rachunek ??? Nie !!! szara
          strefa jest wszedzie. Jesli chodzio o obowiazki posrednika to wystarczy zajrzec
          do Ustawy o gosp. nieruch. tam jest wszystko napisane. Przede wszystkim
          staranne działanie a jesli sobie zarzyczysz to kaz mu przedstawic co dla Ciebie
          zrobił za te pieniadze.
          • al9 Pan Pingwin cham 22.06.05, 15:45
            Pan Pingwin raczył w ogóle nie odnioeść sie do mojej chronologicznie pierwszej
            wypowiedzi - o konieczności walki z tym procederem! Wygodnie tak jest prawda??
            I fajnie wylać kupę gówna na tych przekletych posredników!!! Zero kultury.
            Jakim prawem uogólniasz panie sprawiedliwy? Skąd wiesz, ze wszyscy posrednicy
            to oszuści? Znamy się? informuję: u mnie nie da sie NIE dostać faktury vat.
            Pytają o to WSZYSCY Klienci. Ale nie mogę: mam kredyty, współpracuję z
            poważnymi bankami, rozwijam firme, kupuje lokale, leasinguję auta. Kto
            rozmawiałby ze mna gdybym nie miał dochodów??????? nie tylko miłość do naszego
            biednego Państwa jest ważna ale równiez logika biznesowa!
            I jeszcze jedno! Nie chcesz korzystać z naszych usług - ok. twoje prawo. Ija i
            Zegmarek i kilku innych pośredników na tym forum respektujemy to, WIĘCEJ -
            chetnie pomagamy. Przeciez bezinteresownie! więc odrobinę szacunku!
            al9 pośrednik
              • kkarolinka Re: Pan Pingwin cham 23.06.05, 10:22
                Pan Pingwin chce zaoszczędzić na vacie ? Nie dostanie faktury. Agent mu poszedł
                na rękę i jeszcze ma jakiś problem. Coodziennie mam kilkuklientów, którzy
                mówią, że bez vatu. I wyzyguja mi ten vat, że dużo itd. A czy to moja wina, że
                trzeba ten Vat płacić ? Ja nie mogę sobie pozwolić na to, żeby nie fakturować-
                mam własny lokal, auta i nie mam ochoty robić sobie kłopotów z urzędem
                skarbowym. A póxniej będzie tak, że ja pójdę klientowi na rękę, a on poleci do
                US. Jestesmy krajem oszustów- ja wystawiam faktury, płacę od tego dochodówkę,
                ten cały vat, płacę ksiegowej.
            • pan-pin-gwin Re: Pan Pingwin NIE cham 24.06.05, 10:02
              Tak naprawde, to nawet nie zaówarzyłem że zaczynam wątek na Forum w którym
              wiekszość "pomagających", odpowiadających to pośrednicy, ale skoro już wszedłem
              do "jaskini lwa" - to kontynułuję.

              Myśle że nie zasłużyłem sobie na miano "chama" - to że wylewam błoto na
              wszystkich pośredników, to akurat moje prawo do wyrażania swojej opinii,
              którego prawa nie mogę teżodebrać innym - nazywającym mnie chamem.

              Odopisywać w sposób chronologiczny na kolegi chronologiczną opowiedź nie
              uważałem za konieczne - twoja uwaga była akurat dla mnie najbardziej istotna i
              zgodnie z nią wykonałem dalsze kroki, o czym możesz napewno przeczytać na tym
              forum. Może nie podziękowałem za BEZINTERESOWNĄ pomoc - Dziękuje. Ale próba
              uświadamiania odpowiednich władz jak już wiem nie daje, nic - agencje są
              zabezpieczone - po umowach nie ma śladu, US musiał by zrobić prowokacje żeby
              załapać ten proceder, a utraty licencji żadna agencja sie nie boi.

              Świat nie kończy się na tym forum i na branży pośrednictwa - mam też z innych
              źródeł informacje jak wygląda to środowisko - i z tego powodu moge sobie
              powiedzieć, że jest w nim pełno cwaniactwa, i niekompetencji, oraz naciągactwa
              i (normalka w polsce) kombinatorstwa.
              Zapewne też, jak wszędzie zdarzają sie wyjątki od całości... i być może jesteś
              tym wyjątkiem... i być może Twoi koledzy nie są chamy, cwaniaki, itd.
              Ja miałem doczynienia z jedną z wiekszych agencji warszawskich (przynajmniej
              tak się sami reklamują), i ich zachowanie mnie sprowokowało do tej całej
              dyskusji, a dopiero potem zainteresowałem się generalnie tą tematyką i
              rozglądając się bardziej dokola slychać tylko negatywne opinie... no za
              wyjątkiem opini wydawanych przez samych pośredników.

              Są tacy, którym się opłaca "kręcić" ten biznesz i chwała im że im się kręci,
              są też tacy którym się kręci bardziej niż innym bo kombinują
              - ja też kombinuje i też musze sie nagimnastykować żeby w swojej branży zarobić
              i muszę się nieźle narobić żeby zarobić - ale moje zarobki są adekwatne do
              wkładu pracy, nie każe nikomu płacić za moje cwaniakowanie 2.9%+vat bo mi na
              siłe podpisał umowe, a ja łaskawie uwolnie go od tego cyrografu jak sobie nie
              zapłaci podatku, ale i tak zapłaci duży characz.
              Takie działanie, takie propozycje uważam za naganne - z wielu powodów: kultura,
              dobry smak, solidnośc, uczciwość itd.
              Tak działa mafia: lekko przymuszony, troszke zastraszony, pod zawoalowanym
              naciskiem wchodzisz w jakiś układ z którego niby masz mieć profity, potem się
              okazuje że te profity są żadne i w zasadzie osiągasz je sam , ale układ został
              zawarty więć musisz zapłacić a jak bedziesz protestował to ... koniec bywa
              różny.
              Tutaj schemat jest podobny, ale na koniec dostajesz możliwość wyboru (akt łaski)
              zapłać agntowi do łapy cała kase, a my pozwalamy nie płacić ci podatku - drzemy
              umowe i się więcej nie spotykamy.
              Przypominam - to nie był mój pomysł - agent uznał to za oczywiste rozwiazanie.na

              Generalnie - pozwoliłem sobie na to żeby w miejscu do tego nie najlepszym,
              zrobić negatywną opinie ludziom którzy pracują na dobrą opinie całej branży.
              To też możecie w swoich statystykach "Zadowoleni klienci" wpisać 99% zamiast
              100%
              A prawda jest taka że niezadowolonuych jest więcej i powinno się też pisać że
              takowi są - i z jakich powodów są niezadowoleni też powinno się pisać.
              Po to chyba są takie fora - publiczna dyskusja, dla wiekszej świadomosci, dla
              wiekszego bezpieczeństwa, dla polepszenia jakości usłóg, itd. itp.





              • al9 rzeczywiście NIE cham 24.06.05, 13:57
                Przepraszam, troche mnie poniosło. Zdecydowanie masz rację, że kazdy ma prawo
                do wyrazania własnych opini. Ale nie do uogólnień. Mężnie przyjmuje do
                wiadomości wiele krytycznych uwag dotyczących mojego środowiska - w znacznej
                mierze jej podzielam. Ale w zawodzie jest mnóstwo uczciwych i ciężko
                pracujących ludzi bardzo dobrze i rzetelnie traktujących swoich Klientów. I
                dochodzą nowi - naprawdę dobrze przygotowani do pracy. A świat nie kończy sie
                na Warszawie - jestem z 450 tysięcznego miasta - u nas nie ma takich
                skandalicznych procedur, jakie sie tu opisuje. Pozdrawiam Cie serdecznie
                al 9
                Artur Leszczyński

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka