kumpelll
12.12.05, 22:11
Witam wszystkich,
Może zacznę po kolei: kupiliśmy z moją narzeczoną mieszkanie, mamy udział po
1/2 każdy. Przy składaniu wniosku o wpis hipoteki ( mieszkanie na kredyt) pani
przyjmująca wniosek wprowadziła mnie w błąd, twierdząc że wystarczy tylko mój
podpis na wniosku. Po kilu dniach dostaliśmy wezwanie do zapłaty za wpis
hipoteki, wpłaciliśmy pieniądze. Po ok 1 tygodniu przyszedł polecony list z
sądu o oddalenie wpisu hipoteki z powodu braku podpisu narzeczonej na wniosku.
Podczas wyjaśniania sprawy okazało się że wpłacone pieniądze przepadają i
należy złożyć kolejny wniosek i co z tym jest związane ponownie zapłacić za
wpis hipoteki. To jakaś kuriozalna sytuacja ! albo brak kompetencji osób
pracujących w wydziale ksiąg wieczystych, przypominam że pani przyjmująca
wniosek przeczytała akt notarialny a potem mimo mojego zapytania o
konieczności złożenia podpisu przez moją narzeczoną odpowiedziała że wystarczy
tylko mój podpis i tak już zostało. Teraz złożyliśmy skargę do sądu w związku
z zaistniałym błędem i dołączyliśmy poprawiony wniosek argumentując to zbyt
dużym obciążeniem finansowym (kolejna opłata za wpis hipoteki i znaczki
skarbowe za skargę). Po paru dniach sąd przysłał nam wezwanie o złożenie
oświadzczeń o stanie majątkowym i rodzinnym oraz udokumentowanie dochodów pod
rygorem oddalenia wniosku o zwolnienie od wpisu od skargi. Może macie jakiś
sposób jak rozwiązać pozytywnie tą sytuację tzn. bez uiszczania ponownej
opłaty. Według mnie wystarczyło by tylko wezwanie w celu uzupełnienia wniosku
bądź wyjaśnienia sytuacji, ale trafiłem chyba na ludzi pozbawionych sumienia
którzy "ślepo" zasłaniają się przepisami prawa bez jakiejkolwiek próby
szybszego, łagodnieszego sposobu załatwienia tej sprawy.
Pozdrawiam
Piter