Czy spółdzielnia nie złamała prawa?

02.01.06, 18:58
Kilka miesięcy temu kupiłem mieszkanie na rynku pierwotnym. Mieszkanie
zostało wybudowane przez spółdzielnie mieszkaniową, która następnie
przeniosła własność wybudowanych lokali na kupujących. Podczas kilkukrotnego
oglądania mieszkania przed zakupem zapewniano mnie, że znajdujące się na
klatce schodowej pomieszczenie gospodarcze będzie dostępne dla wszystkich
mieszkańców klatki (trzy rodziny). Z uwagi na fakt, że budynek nie posiada
piwnic możliwość korzystania z tego pomieszczenia miała dla mnie duże
znaczenie. W marcu podpisałem umowę wstępną i wpłaciłem większą części
pieniędzy. Chociaż budynek miał być oddany do użytku w maju, klucze dostałem
dopiero w lipcu. Po rozpoczęciu remontu dowiedziałem się od jednego z
lokatorów, że spółdzielnia sprzedała schowek jednemu z mieszkańców. Po
wielokrotnych zapytaniach uzyskałem informację, że zarząd podjął decyzję o
wyłączeniu pomieszczeń gospodarczych z części wspólnej (w czerwcu, a więc
trzy miesiące po podpisaniu umowy i zapłacie przeze mnie pieniędzy).
Spółdzielnia o fakcie tym poinformowała mnie łaskawie w sierpniu. Moje
pytanie -Czy takie działanie spółdzielni było zgodne z prawem? Jakie mam
możliwości uzyskania chociażby odszkodowania za wprowadzenie mnie w błąd
(wręcz oszustwo) w wyniku którego, jakby nie patrzeć, znacznemu pogorszeniu
uległy moje warunki mieszkaniowe (brak miejsca na wózek, drabinę, sanki
itp.). Z pewnością nie zdecydowałbym się na kupno tego mieszkania, gdybym
wcześniej znał plany spółdzielni.
    • pawlosnowas Re: Czy spółdzielnia nie złamała prawa? 02.01.06, 19:00
      Dodam, że pieniądze jakie wpłaciłem były wkładem mieszkaniowym...więc
      mieszkanie było wybudowane za moje pieniżdze....Wykonawca inwestycji
      (spółdzielnia) zmieniła prawa inwestora już po podpianiu umowy....czy nie jest
      to chore??
      • al9 Re: Czy spółdzielnia nie złamała prawa? 03.01.06, 11:46
        Twoje prawa ograniczyli ewidentnie.. Ale ze spółdzielnioa czeka Cie zapewne
        spór prawny.....
        Ale wygrasz....
        :-)
Pełna wersja