Pomóżcie, bo boję się spytać w Urzędzie Skarb. ;-)

10.01.06, 23:23
W 1999r.w darowiźnie otrzymaliśmy od męża rodziców mieszkanie(własnościowe
spółdzielcze).Wartość w akcie darowizny 45 tys. zł. Sprzedaliśmy je w
2002r.(więc przed upływem 5 lat)za 60 tys. zł i za całość pieniędzy +
oszczędności+kredyt, kupiliśmy nowe za 115 tys. Sprzedaliśmy je w 2005r za 135
tys. Spłaciliśmy kredyt. W Skarbowym złożyliśmy pisma w których zobowiązaliśmy
się kupić mieszkanie w ciągu 2 lat. Ile powinniśmy przeznaczyć na zakup
następnego mieszkania? A co jeśli nie kupimy-zapłacimy podatek 10% + odsetki,
ale od jakiej kwoty?
A tak swoją drogą:kiedy ja w końcu osiądę gdzieś na stałe :-))
Dziękuję za pomoc.
    • vaana Re: Pomóżcie, bo boję się spytać w Urzędzie Skarb 12.01.06, 11:59
      Przy sprzedaży nieruchomości nabytej w drodze darowizny nie masz obowiązku
      płacenia podatku o którym myślisz. Przy otrzymaniu nieruchomości obowiązywał
      cię inny podatek tj. od spadków i darowizn, pobierał go przy akcie notariusz.
      Szkoda, że urzednik w US nie poinformował cię o tym. Pozdrawiam i życzę udanego
      dnia.
      • dijkstria Re: Pomóżcie, bo boję się spytać w Urzędzie Skarb 13.01.06, 09:54
        A mnie wydaje się, że jeśli dotychczas nie byli właścicielami żadnej innej
        nieruchomości, to nie musieli płacić tego podatku, mogli skorzystać z ulgi
        mieszkaniowej, o której mowa w ustawie o podatku od spadku i darowizn.
Pełna wersja