justyna.par
23.01.06, 19:09
po śmierci dziadka , który nigdy nie utrzymywał ze mna kontaktu, mam prawo do
dochodzenia zachowku.Zrobię to, jako zadośćuczynienie za poniesione straty
moralne. Prawnik poinformował mnie ,że sama muszę dojść i określić wartość
posiadanych przez dziadka dóbr. Wiem ,że wraz z ostatnią żoną miał dom (adres
znam) , samochód (markę i rocznik znam), ale jakie narzędzia daje mi prawo ,
bym skutecznie mogła rozpoznać i wycenić masę spadkową ? Jak dojść , gdzie
miał konto bankowe itp. Dla mnie jest to strasznie krzywe prawo , skoro
spadkobiercę obarcza "odkrywaniem " tego , co wchodzi w skład posiadanych za
życia dóbr ..Czy ostatnia żona dziadka , nie ma obowiązku poinformowania mnie
o banku i stanie środków na koncie itp.? roszę o pomoc