Dodatek mieszkaniowy - prosze o poradę

25.01.06, 08:48
Składając wniosek o dod. mieszkaniowy zostałam poinformowana że otrzymam
dodatek tylko do 1/2 mieszkania. Moja sytacja wygląda następująca, od 4 lat
jestem po rozwodzie, były mąż został wymeldowany z mieszkania też 4 lata temu
i od tego okresu nie zamieszkuje w nim, mieszkam sama z córką, mój dochód
wynosi 412 zł na osobę, na sprawie rozwodowej sąd nie orzekał o mieszkaniu,
rok temu otrzymywałam dodatek w pełnej wysokości a teraz mam dostać na 1/2
mieszkania, bo ponoć na drugą część może starać się mój były mąż, który od
kilku lat z nami nie mieszka i nie ponosi żadnych kosztów z utrzymaniem
mieszkania. Coś tu jest nie tak...dlaczego więc płacę cały czynsz do
spółdzielni mieszkaniowej a nie za tzw swoją częśc? Czy ktoś udzieli mi
odpowiedzi skąd i od kiedy jest taki podział dodatków mieszkaniowych, bo Pani
w urzędzie powiedziała mi że to wynika z logiki, Proszę o pomoc.
Osoba w urzędzie twierdziła że ja jak i mój były mąż posiadamy w równej części
tytuł prawny do lokalu, dlatego dodatek może być przyznany tylko do 1/2
mieszkania. Czy jest jakas ustawa regulująca ten przepis? Nie było podziału i
faktem jest że oboje nadal jesteśmy właścicielami, ale czy nie ma tu znaczenia
że on od kilku lat nie mieszka i nie ponosi żadnych kosztów z utrzymaniem
mieszkania, dlaczego rok temu otrzymywałam dodatek do całości mieszkania? Czy
coś się zmieniło? Czy mogę również płacić 1/2 czynszu do spółdzielni? Dlaczego
mam płacić za drugą połowę mieszkania skoro jest jego!!! Czy powinnam odwołać
się od decyzji chociaż nie bardzo wiem na co lub na jaką ustawę się powołać.
Ja zajmuję całość lokalu, płacę za całość mieszkania i tylko ja ponoszę koszty
jego utrzymania. W akcie notarialnym nie ma żadnego wpisu o tym że każdy z nas
ma swoją cześć.

Pełna wersja