POMOCY zakup M2 z terminem wydania za kilka miesi

18.02.06, 17:01
Witam,
Bardzo proszę o poradę. Jestem zainteresowana zakupem mieszkania z tym, że
właścicielka może je przekazać dopiero za 8 - miesięcy. Zastanawiałam się jak
to bezpiecznie zrobić. Mam taki plan: w marcu bierzemy kredyt, podpisujemy akt
notarialny, przepisujemy wszystko na siebie, a właścicielka wymeldowuje się i
dostaje pieniądze.

Chcę żeby w akcie notarialnym był zapisany dokładny termin przekazania naszego
M2 oraz że dotychczasowa właścicielka może pozostać w tym mieszkaniu do tego
czasu, ale pod warunkiem że będzie regularnie opłacać czynsz i inne opłaty
eksploatacyjne pod rygorem natychmiastowego opuszczenia mieszkania w przypadku
gdyby zalegała z płatnościami.
A co w przypadku jeśli ta pani nie zdąży wybudować domu do określonego w akcie
notarialnym czasu? Co jeśli nie będzie chciała się wyprowdzić chociaż już nie
będzie zameldowana? Czy są jakieś przepisy regulujące takie sytuacje? Czy
lepiej nie wchodzić w taką trnasakcję i poszukać czegoś innego? Bo nie
uśmiecha mi się sądzenie i mieszkanie pod jednym dachem z tą Panią?

Pozdrawiam i czekam niecierpliwie na pomoc,
Ania
    • essi79 Re: POMOCY zakup M2 z terminem wydania za kilka m 19.02.06, 08:42
      Wydaje mi się, że notariusz przy sporządzaniu ostatecznej umowy, mógłby
      zamieścić taką klauzulę, że ta Pani mieszka do określonego dnia ale dokładnie
      musisz dowiedzieć się u źródła czyli u notariusza.
      • annaskor Re: POMOCY zakup M2 z terminem wydania za kilka m 19.02.06, 15:22
        Dziękuję :)
        • annaskor Re: POMOCY zakup M2 z terminem wydania za kilka m 20.02.06, 11:40
          Sprawa rozwiązana. Nie bierzemy tego mieszkanka.
          • al9 standardowe rozwiązanie 20.02.06, 13:47
            ujesli tylko z powodu długiego terminu wydania - to błąd! To częste
            rozwiązanie - w akcie wpisuje sie termin wydania na dzień np za kilka
            miesięcy.... - ochrona posiadania kończy sie tego dnia i NIE mozna nie opuścic
            lokalu - w razie czego komornik przwraca posiadanie. A dodatkowo - warto
            okreslic karę umowną w wysokości np 10.000 zł za nie dotrzymanie terminu - i
            umówic się, ze ostatnia część ceny zostanie zapłacona po wyprowadzce. Czyli nie
            dotrzymanie terminu skutkuje nie zapłąceniem ostatniej częśći ceny... Pozdrawiam
            al
            • annaskor Re: standardowe rozwiązanie 20.02.06, 17:30
              Witaj al9.
              Dziękuję za głos w mojej sprawie:)W zasadzie ja obawiam się takich transakcji.
              Nigdy nie kupowałam mieszkania, a tyle się słyszy o różnych przekrętach. Ja
              wynajmuję, ponoszę koszty, więc chciałabym wprowadzić się za 2 -3 mies. Pani
              chce całość pieniążków od razu, gdyż chce wybudować sobie domek (jeszcze nic nie
              zaczęła). Termin przekazania określiła ostatecznie na koniec grudnia 2006r. i
              przez ten czas chce dalej mieszkać w już "naszym" mieszkaniu. Twardo stoi przy
              swojej pierwszej cenie. W grę nie wchodzi podnajem od nas mieszkania przez te 10
              mies.,choć faktycznie my bylibyśmy właścicielami. Stwierdziła, że to jest nasz
              problem, że my wynajmujemy i ponosimy te koszty. Ma rację, ale my uważamy, że
              skoro zależy jej na pieniążkach to powinna nam w jakiś sposób zrekompensować
              choćby odsetki od kredytu, który musielibyśmy płacić przez te 10 mies. Może nie
              mam racji, nie wiem jak inni robili w podobnej sytuacji. Moja koleżanka
              sprzedała mieszkanie, a że nie poszło jej po myśli z budowanym domem wynajmowała
              parę miesięcy swoje stare mieszkanko.
              Och sama już nie wiem... oferta jest nadal aktualna.
              Pozdrawiam
              • celicaman Re: standardowe rozwiązanie 20.02.06, 20:58
                Myśle, że twoja decyzja o rezygnacji z zakupu tego mieszkania jest słuszna.
                Oczywiście, propozycje Al'a sa jak najbardziej słuszne. Dodałbym, ze zapis o
                karze za nieopuszczenie lokalu mozna sformuować, ze bedzie ona wynosiła np.
                5.000zł za każdy rozpoczęty miesiąc po upływie terminu przekazania mieszkania.
                To jeszcze bardziej mobilizujace, choc wątpie, czy pani sprzedająca na to się
                zgodzi. Jeśli w akcie notarialnym wpiszecie, ze dobrowolnie poddajecie się
                egzekucji z p. 777 KC, to mozecie w styczniu 2007 jak pisze Al iść do komornika
                w celu eksmisji tej pani. Tylko, czy warto ryzykowac takie "przyjemności"? A
                ryzyko jest spore, bo jak piszesz:
                >Pani chce całość pieniążków od razu, gdyż chce wybudować sobie domek
                > (jeszcze nic nie zaczęła). Termin przekazania określiła ostatecznie na koniec
                >grudnia 2006r
                Jak znam życie, to o ile ta pani nie ma juz kupionej działki, gotowego
                projektu, załatwionych wszystkich zezwoleń, nagranej firmy budowlanej i kupki
                pieniążków na koncie, to moze miec duży problem, żeby się zmiescic w tym
                terminie.
                > Stwierdziła, że to jest nasz
                > problem, że my wynajmujemy i ponosimy te koszty
                Nie, na razie to jest problem tej pani (bo chyba łatwo nie znajdzie kupca przy
                takim podejściu do sprawy), ale jak kupicie to mieszkanie to faktycznie bedzie
                to Wasz problem. Wg mnie,jedynym uczciwym rozwiazaniem byłby wynajem mieszkania
                przez tą panią, w ostateczności upust z ceny równy kosztom wynajmu (tylko wtedy
                byłby kłopot z oszcowaniem np. opłat za prąd czy gaz).
                • annaskor Re: standardowe rozwiązanie 21.02.06, 13:45
                  O upuście z ceny Pani nie chciała słyszeć:( więc to nie wchodzi w grę. Dzięki za
                  wsparcie celicaman:).
              • zegmarek Re: standardowe rozwiązanie 21.02.06, 17:25

                Z tego co napisałeś , nie widze dla ciebie żadnej korzyści z nabycia tego
                mieszkania. Nie raz przeprowadzałem tego typu transakcję w imieniu swoich
                klientów ale wówczas ,żądam obniżenia ceny mieszkania przynajmnie o kwotę 5% od
                ustalonej ceny końcowej.
                Przecież twoje pieniąde przez tem okres mogły by pracować na ciebie. Pieniądz
                to towar i ma swoją cenę.
                Ta pani tak szybko nie znajdzie nabywcy. Proponuję zostawić pani na piśmie
                swoją ofertę cenową wraz z kontaktem telefonicznym. W ofercie proszę podać date
                do kiedy oferta jest aktualna. Po upływie tego terminu w przpadku powrotu do
                rozmów obniżyłbym ofertę o kolejne powiedzyn 2 %.


                www.doradca.gratka,pl
                <a href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30057"
                • arkadiusz.poznanski Re: standardowe rozwiązanie 24.02.06, 15:41
                  Chciałbym się niejako podłączyć do tego wątku z prośbą o poradę. Mam podobną
                  (może nieco mniej skomplikowaną) sytuację. Chcę kupić mieszkanie, którego
                  właścicelka musi znaleźć sobie najpierw garsonierę. To z pewnością trochę
                  potrwa. Na mieszkaniu bardzo mi zależy, dlatego nie chciałbym aby w trakcie
                  poszukiwań obecna włąścicielka zmieniła zdanie, cenę, oferenta ect. Mieszkam w
                  tej chwili z rodzicami więc nie ma problemu abym na mieszkanie poczekał.
                  Chciałbym natomiast mieć je zaklepane. Czy do tego wystarczy umowa
                  przedwstępna. Czy można w niej określić termin zawarcia umowy notarialnej, cenę
                  nieruchomości itd. Czy jeśli właścicielka chciałaby zawrzeć umowę notarialną z
                  wydłużonym okresem przekazania mieszkania można w niej zaznaczyć, że przez
                  okres od podpisania umowy do opuszczenia lokalu ponosi ona koszty czynszu,
                  mediów itd. (z odstępnego bez żalu zrezygnuję). No i najważniejsza, czy w
                  sytuacji, jeśli nie chciałaby opuścić mieszkania w terminie mógłby powstać
                  probelem z eksmisją (np. brak mieszkania zastępczego - przecież nie ma eksmisji
                  na bruk).

                  z góry dzięki za radę
                  • adam_skowron Re: standardowe rozwiązanie 24.02.06, 18:33
                    i do Anny i do Arkadiusza,
                    Nie kupujcie,
                    Te wszystkie porady jak to pięknie i łatwo można sprawę załatwić przy pomocy
                    komornika to tylko głęboka teoria,Tak mogą pisac wyłącznie osoby głęboko naiwne.
                    Praktyka wskazuje, że może nie być to wcale proste, a czasem wręcz niemożliwe,
                    Nie jest wcale pewne czy nie zostaniecie:
                    a) bez pieniędzy
                    b) bez mieszkania
                    pamiętajcie:
                    a) jest ustawa o ochronie lokatorów
                    b) nie ma eksmisji na bruk
                    c) niektórych WOGÓLE nie mozna eksmitować,
                    osoby, które nadal będa mieszkały w Waszym już formalnie mieszkaniu mogą nie
                    płacić za czynsz, za prąd, za nic....I nic im nie zrobicie, To do Was - w
                    świetle prawa - nalezy ponoszenie tych opłat, A jeżeli np.energetyka odetnie
                    prąd - to oni Was mogą pozwać do sądu i wygrać, Bo - choć brzmi to
                    surrealisycznie - tenże prąd im się od Was należy ( z litery tejże ustawy)

                    Poczytajcie sobie opowieści osób, które miały nieszczęście wynająć komus
                    nieuczciwemu mieszkanie. Bo Wy - po takiej transakcji z "odroczoną"
                    wyprowadzką będziecie - potencjalnie - wynajmować byłemu wlaścicielowi. Do tego
                    liczcie się z tym, że Urząd Skarbowy NA PEWNO zakwalifikuje taką sytuację jako
                    najem - a wtedy upomni się o podatek. Nie wierzycie - nic prostszego -
                    zapytajcie w skarbówce.

                    Podsumowując: jak traficie na cwaniaka to nie będziecie mieli kasy, nie
                    będziecie mieli mieszkania, za czeka Was płacenie podatku i ponoszenie kosztów
                    utrzymania mieszkania(czynsz, woda, ogrzewanie, prąd itd)
                    czy MUSICIE żeby podejmować aż takie ryzyko? Mądrych decyzji Wam życzę,
                    pozdrawiam, Adam
                    • arkadiusz.poznanski Re: standardowe rozwiązanie 25.02.06, 17:14
                      dzięki Adam za radę. Co w takim razie zrobić. Na mieszkaniu mi zależy. Szczerze mówiąc nie spodziewam się kłopotów. Z natury jestem jednak ostrożny i wolę dmuchać na zimne. Jak najlepiej rozwiązać taką sytuację. Słyszałem, że bardzo ważne jest aby przed podpisaniem umowy notarialnej sprzedający wymeldował się. Wydaje mi się, że to rozwiązuje kwestię usunięcia (w razie kłopotów)poprzedniego właściciela siłą. Co natomiast z okresem od podpisania umowy(akt sprzedaży) a przekazaniem mieszkania. To może trwać za moją zgdą nawet kilka miesięcy. Wiadomo, że nie chcę pokrywać kosztów mojego już mieszkania, z którego korzysta jeszcze stary właściciel. Czy umowa notarialna może regulować te kwestie, czy wraz z nią powinniśmy podpisać umowę najmu za np. 10 zł., która będzie określała, że wynajmujący pokryje koszty czynszu i mediów?

                      będę wdzięczny z objaśnienie tej kwestii

                      pozdrawiam
                      • adam_skowron Re: standardowe rozwiązanie 26.02.06, 18:54
                        podpisz umowę przedwstępną, daj 10% zadatku
                        Wtedy mieszkanie nie będzie Twoje, więc nie dotyczą Cie problemy z czynszem,
                        najmem, itd,
                        Pani sprzedająca znajdzie to czego szuka i wtedy sfinalizujecie transakcję,

                        • arkadiusz.poznanski Re: standardowe rozwiązanie 27.02.06, 08:16
                          dzięki za rozwianie wątpliwości.

                          pozdrawiam
                          • adam_skowron Re: standardowe rozwiązanie 28.02.06, 18:25
                            Arkadiusz?

                            jeszcze jedno:
                            umowę przedwstępna spisz w notariacie
                            a zadatek zabezpiecz na hipotece nieruchomości

                            żebyś potem nie szukał zadatku i tej pani,
                            • al9 zadatek i hipoteka 28.02.06, 20:34
                              zadatek w dziale IV? coz to za rada? To byłby ewenement w skali kraju!
                              chciałeś powiedzieć roszczenie z przedwstępnej w dziale III?
                              al
                              • adam_skowron Re: zadatek i hipoteka 01.03.06, 09:35
                                czy my konkurujemy o jakąś posadę? chcesz mi cos udowodnic? nie fatyguj
                                się....chętnie oddam w Twoje ręce całe poradnictwo na tym forum,

                                co do tego co napisałeś...uważam, że tak szczegółowe porady nie są nikomu
                                potrzebne,
                                wystarczyłoby gdyby zainteresowany poszedł do notariusza i powiedział , jakie
                                są jego wymagania oraz obawy odnośnie transakcji, ( i to tych wymagań oraz
                                obaw staram się odnieść)
                                Notariusz - jestem przekonany - spisze wszystko tak jak trzeba

                                pozostaję z szacunkiem, Adam



                                • pixie65 Adam 01.03.06, 11:24
                                  nie rezygnuj z forum,proszę. Wreszcie czytam rzeczowe odpowiedzi a nie teksty w
                                  stylu "idź do agencji"...:-))
                                • al9 do adama skowron'a 03.03.06, 23:28
                                  sory, nie chciałem Cię urazić - czasem mam taki skrótowy styl odpowiadania -
                                  czasem brany za arogancki.. :-( niezamierzone to było...
                                  pozdrawiam
                                  al
                              • bobesh Re: zadatek i hipoteka 01.03.06, 11:31
                                al9 napisał:

                                > zadatek w dziale IV? coz to za rada? To byłby ewenement w skali kraju!
                                > chciałeś powiedzieć roszczenie z przedwstępnej w dziale III?
                                > al

                                hipoteką można zabezpieczyć DOWOLNĄ wierzytelność. Dlaczego zatem nie zadatek?
                                Jeśli strony mają taką wolę, to ja nie widze przeszkód.
                            • arkadiusz.poznanski Re: standardowe rozwiązanie 02.03.06, 09:14
                              Adam,

                              czy mógłbyś napisać coś więcej w temacie - "a zadatek zabezpiecz na hipotece nieruchomości". Tzn. jak to zrobić, co mi to daje, ewentualnie czy wiąże się to z jakimiś dodatkowymi kosztami ect. Sorki że tak nudzę, ale dla mnie, który na codzień się tym nie zajmuję wiele z tych kwestii nie jest tak oczywistych, jak dla was specjalistów.

                              będę wdzięczny za rozszerzenie temetu, pozdrawiam

                              ... i nie kłócicie się, a rzeczowa dyskusja będzie mam nadzieję z korzyścią dla wszystkich forumowiczów.
Pełna wersja