takaczapka
23.02.06, 15:59
Witam!
Sytuacja jest taka, ze w listopadzie podpisalem umowe przedwstepna na zakup
mieszkania. Umowa cywilno-prawna bez notariusza. Wplacilem zadatek. W umowie
jest wpis ze w razie odstapienia od umowy sprzedajacy oddaje mi zadatek i
drugie tyle w ramach kary. Dodatkowo, termin na podpisanie umowy notarialnej
zawarty w umowie przedwstepnej to 15 stycznia. Cierpliwie czekalem az
sprzedajacy pozamyka wszelkie sprawy mimo przekroczenia daty zawartej w
umowie. Na finiszu, gdy juz wszystko bylo gotowe sprzedajacy odstepuje od umowy.
W jaki sposob moge sie domagac aby sprzedajacy juz teraz oddal mi zadatek i
zaplacil kare, a nie za miesiac czy dwa czy trzy? Czy sa jakies zapisy prawne
mowiace do kiedy sprzedajacy musi uregulowac ze mna te sprawe?
Jak moge domagac sie moich praw i czy takie w ogole mam?
Na razie mieszkam w tym mieszkaniu i sprzedajacy powiedzial ze jak zdam
mieszkanie to wyplaci mi wszystko. Obawiam sie jednak ze moze to byc tylko
takie gadanie. Czy ta osobe moze mnie w ogole w ten sposob szantazowac?
Co moge zrobic?
Dodam jeszcze ze zadna umowa wynajmu miedzy nami nie istnieje. Wszystko na slowo.
Prosze o pomoc.
Pozdrawiam!