tomekatomek3
03.03.06, 10:49
Pytałem wiele osób, ale nikt mi nie umie definitywnie odpowiedzieć, więc może
tutaj ktoś mi udzieli pewnej odpowiedzi.
Kupiłem mieszkanie na kredyt i już rozpocząłem jego spłatę. Niebawem
podpisuję akt notarialny (zakup). Odbędzie się to przed planowanym na jesień
ślubem. Kredyt jest zaciągnięty na 20 lat i obciaża tylko mnie, bo wziąłem go
przed ślubem. A jak będzie z własnością mieszkania? Raty będą pobierane z
mojego konta i de facto z mojej pensji, ale przecież już w okresie wspólnoty
majątkowej. Czy żona będzie miała do niego jakieś prawa?
Jedni mówią, że absolutnie nie, bo zakup był przed ustanowieniem wspólnoty i
nie ma znaczenia kiedy za nie zapłacono, bo liczy się akt notarialny. Inni
mówią, że wprost przeciwnie - że to co zostało spłacone po ślubie, to w
połowie będzie żony. Może mi ktoś udzielić pewnej i odpowiedzi na ten temat?
Z drugiej strony chciałbym zapytać jakie są możliwości, co można zrobić, aby
przenieść na żonę częściowo prawo własności (a może i obowiązki kredytowe).
Wiem, że to trochę głupie, ale chciałbym, żeby się czuła "u siebie". Jeśli
można coś zrobić w tej sprawie, to lepiej przed czy po podpisaniu aktu
notarialnego.
Z góry dziękuję za wszystkie wyczerpujące i konkretne wypowiedzi.