Kto mi pomoże, bo sie nie sie na tym nie znam

05.03.06, 21:08
Mój ojciec chce wykupić mieszkanie za 5% wartości (emeryt+ długi okres
zamieszkania). Chce to mieszkanie przepisać na moje dorosłe dziecko. Jak
najlepiej to zrobić aby nie chodzić po sądach tak jak w przypadku np.spadku.
Słyszałam takie słowo jak "dożywocie". Z tego co zrozumiałam to mieszkanie
bylo by na moje dziecko i nikt by nie miał do tego mieszkania prawa.Nie
orientuję się w tych sprawach zupełnie. A może są inne możliwości przepisania
o których ja nie wiem. Czy ta sprawe można załatwić od razu po podpisaniu
dokumentów o nabyciu przez mojego ojca mieszkania czy np. trzeba czekać jakiś
tam okres? Co z podatkiem? Bardzo prosze o odpowiedz osob ktore juz
przerabiały ten temat. Pozdrawiam
    • morelka8 Re: Kto mi pomoże, bo sie nie sie na tym nie znam 13.03.06, 19:33
      podciągam temat, moze ktos wie?
      • al9 kilka uwag - wstępnych 13.03.06, 19:46
        Morelko!
        Po pierwsze - Tata kupuje od gminy? Jesli tak - nie będzie mógł sprzedać
        nieruchomości bez konieczności zwrotu bonifikaty w czasie krótszym niż 5 lat.
        Wyjątkiem jest przeniesienie włąsności na najbliższą rodzinę. Czyli Ciebie. Czy
        dotyczy to rónież Twoich dzieci. Chyba nie. Ale ręki sobie nie dam uciąć a
        jestem poza dostępem do źródeł...Dowiedz się w gminie.
        Ale załóżmy że tak. Dożywocie to ograniczone prawo rzeczowe - służebność
        osobista, trwająca do śmierci uprawnionego. Oznacza, że Ojciec daruje Tobie,
        czy Twoim dzieciom nieruchomość, ale zastrzega sobie prawo do mieszkania w niej
        aż do śmierci. To dotyczy każdego innego właściciela, a praktycznie
        uniemożliwia sprzedaż nieruchomości w inne ręce. No bo kto by chciał kupic
        mieszkania z Twoim Tatą? (Przy całym szacunku do Twojego Taty!!! :-) )
        Taka operacja jest tańsza niż sprzedaż, ale oczywiście też kosztuje i musi być
        dokonana u noatriusza. Tak czy owak - Tata musi najpierw kupić mieszkanie.
        Pozdrawiam serdecznie
        al
        • morelka8 Re: kilka uwag - wstępnych 13.03.06, 20:47
          dziekuje bardzo za odpowiedz. Rzeczywiscie syn chce mieszkac i opiekowac sie
          Dziadkiem, oczywiscie tak dlugo jak bedzie zyl.Czy jakis podatek bede placila
          od "dozywocia"? Czy w razie śmierci Ojca, bedzie to mieszkanie wchodzilo w masę
          spadkową?
          Masz racje chcemy isc do notariusza i zalatwic to legalnie i zgodnie z
          przepisami. Dziekuje bardzo za odpowiedz.
          • al9 Re: kilka uwag - wstępnych 13.03.06, 22:19
            Opłat rocznych za dożywocie nie ma... :-))
            a mieszkanie będzie należeć do syna. Nie wejdzie do masy spadkowej, chyba że
            będzie darowizna a Twój Tata umrze w ciągu najbliższych 5 lat... wtedy wartość
            darowizny trzeba rozliczyć z innymi spadkobiercami.
            Pozdr
            al
    • mojeprawo Re: Kto mi pomoże, bo sie nie sie na tym nie znam 13.03.06, 23:45
      spokojnie, zbycie na rzecz wnuka czyli osoby bliskiej mieszkania zakupionego
      wcześniej od gminy przed upływem 5 lat nie spowoduje konieczności zwrotu
      bonifikaty.
      Z tym, ze gdyby twój syn chciał zbyć to mieszkanie przed upływem 5 lat to
      niestety obowiązek zwrotu bonifikaty będzie aktualny.
      Co do formy przekazania mieszkania synowi to oprócz umowy dożywocia możecie
      rozważyć darowiznę z ustanowieniem służebności mieszkania dla darczyńcy.
      Te formy różnią się istotnie pod względem zakresu świadczeń do jakich w
      przyszłości byłby zobowiązany twój syn wzgledem twojego ojca. Dożywocie to
      niekiedy duże obciążenie i na pewno duży obowiązek.
      Przedyskutuj wcześniej obydwa warianty z zainteresowanymi i notariuszem.
      Pozdrawiam
Pełna wersja