fiefioorka
17.03.06, 20:00
kupilam mieszkanie na rynku wtórnym wspolnie z rodzicami, w tym samym akcie
dokonali darowizny na moją rzecz swojego udziału(1/3 wartości mieszkania)
w banku PKO BP (przy okazji cesji z ojca na mnie) powiedziano mi, że dla
zlikwidowania mojej książeczki mieszkaniowej niezbędnym jest abym była
jedynym właścicielem nieruchomości, ale nie dodano już że ma znaczenie w jaki
sposób nabywam tą własność
i wygląda na to że strzeliłam sobie gola do własnej bramki:(
pieniądze na książeczce sa niemałe i warto o nie powalczyć,
nieuprzejma pani w banku po fakcie niefortunnego zakupu podpowiedziała mi ze
gdybym zwrotnie darowała rodzicom ich udział i następnie go odkupiła to
byłaby podstawa do wypłaty premii. tylko że wydaje mi się że to strasznie
duży koszt ze względu na podatki i inne opłaty, np notariusz
zatem szukam innych sposobów na wydobycie pieniążków, dodam że cesja na
członków rodziny na chwilę obecną jest bez sensu, ponieważ nikt nie zamierza
kupować nieruchomości, nawet w odległej perspektywie
czy ktoś ma jakiś pomysł jak wybrnąć z tego mętliku i odzyskać swoje
pieniądze ??
z góry dziękuję za wszelkie rady