arietta
19.03.06, 23:05
Sprzedaję działkę. Kupujący będzie brał kredyt, do wzięcia którego ponoć
potrzebny mu jest... akt notarialny, czyli dokument poświadczający kupno
przez niego działki. Ale z kolei... siostra, która jest współwłaścicielką
powiedziała, że nie podpisze żadnego aktu notarialnego, dopóki pieniądze nie
będą na koncie. Nie podpisywałyśmy żadnej umowy przedwstępnej, tylko
pokwitowałyśmy odbiór zaliczki w kwocie 500 zł. W sumie chyba siostra ma
rację - "damy" działkę a kto nam zagwarantuje że pieniądze wpłyną na konto?!
Czy są jakieś stosowne zapisy na taką okoliczność? Co zrobić??? Jak to
rozwiązać? Bardzo proszę o pomoc - BARDZO PILNE!