valker
24.03.06, 09:27
Witam wszystkich serdecznie.
Przedstawie moją sprawę a wszystkim którzy się wypowiedzą z góry dziękuję.
sprawa ma sie tak: mama "zaklepane" mieszkanie na rynku wtórnym. 8 kwietnia
berzemy z moją narzeczoną ślub (cywilny) ponieważ ona ma troszkę gotówki
zaoszczędzonej na książeczce mieszkaniowej a ponieważ nie pracuje, kredytu
nie dostanie, więc żeby połaczyc te dwie rzeczy prawnie zlegalizujemy nasz
związek. Po ślubie chcemy jak najszybciej podpisac umowę przedwtępną i zacząć
załatwiac kredyt. I tu moje pytanie - czy do umowy przedwstępnej wystarczy
akt małżeństwa cz musimy czekać ( w katowicach ok 2 miesiecy) na nowy dowód
osobisty?! Wtedy szystko znów się opózni...
No i co z tym fantem zrobić....
Z góry dziękuje za odzew....