hipoteka kaucyjna - bać się?

22.04.06, 23:39
Witam,

Przymierzam się do kupna mieszkania. Niepokoi mnie jednak pośpiech
właścicielki - po wczorajszym spotkaniu w agencji od rana nalegała bym
jeszcze dziś (w sobotę) spotkał się ponownie, podpisał umowę przedwstępną i
wpłacił część zadatku (nawet nie całość; w poniedziałek mieliśmy spotkać się
na spokojnie, obejrzeć dokumenty, rozmawiać dalej, etc.). Być może ma nóż na
gardle... Udało mi się wyprosić - to też dziwne, powinienem dostać chyba
komplet aktualnych dokumentów - akt notarialny jaki podpisała kilka miesięcy
temu, gdy kupowała lokal (ostatniej umowy przedwstępnej, sprzed 2 tygodni,
nie dostałem - ktoś próbował kupić mieszkanie, nie zapłacił zadatku, minął
termin, mieszkanie wróciło na rynek). Wartość mieszkania określono na 320 000
(80 000 zadatku, reszta, 240 000, finansowana z kredytu). Parę punktów niżej,
pod informacją o kredycie znalazł się też zapis o ustanowieniu hipoteki
kaucyjnej do kwoty 407 000

Jak mam to rozumieć? Mieszkanie jest obciążone innymi długami właścicielki?
Czy to zwykłe zabezpieczenie stosowane przez bank (ot, tak wycenił
mieszkanie)? Czy wpis o hipotece kaucyjnej zostanie z KW wykreślony jeśli
bank kredytujący mój zakup spłaci obecne zadłużenie właścicielki?

Przyznam się szczerze, że zaczynam tracić zaufanie do agentów i zastanawiam
się czy na spotkanie ws. umowy przedwstępnej nie zabrać ze sobą dodatkowego
prawnika. Możecie mi kogoś polecić? Notariusz notariuszem, ale nie chciałbym
się sparzyć..

Pozdrawiam,
Marcin
    • ocoloco Re: hipoteka kaucyjna - bać się? 23.04.06, 10:10
      No tak, poszeperałem już po wysłaniu posta - kwestia hipoteki kaucyjnej została
      wyjaśniona :)

      Nadal aktualne pozostaje pytanie o prawnika, kogoś z doświadczeniem, kogo
      mógłbym mieć przy boku podczas załatwiania formalności (umowy przedwstępnej i
      ostatecznego zakupu mieszkania).

      Pozdrawiam,
      M
      • elo1 Re: hipoteka kaucyjna - bać się? 23.04.06, 11:40
        Sprawdź czy pośrednik ma licencję oraz czy jest ubezpieczony. Jeśli tak,
        prawnik nie będzie ci potrzebny
        • yasemin1 Re: hipoteka kaucyjna - bać się? 23.04.06, 18:43
          Wybierz sobie notariusza i zwróć się do niego o pomoc.
        • ocoloco Re: hipoteka kaucyjna - bać się? 23.04.06, 21:06
          Ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej jest - taki zapis widnieje na umowie
          pośrednictwa zakupu, którą podpisałem z agencją (Akces Nieruchomości s.c.).
          Pośrednik ma też licencję (to można znaleźć na stronach WSPON-u -
          www.wspon.org.pl/user_Details.asp?id=56746179405142004150743).

          Powinienem być więc chyba spokojny....

          Pozdrawiam,
          Marcin
          • elo1 Re: hipoteka kaucyjna - bać się? 23.04.06, 21:23
            powinienes byc spokojny, ale dopilnuj aby sprawą zajął sie pośrednik osobiście
            a nie jeden z pracowników. Proponuję aby posrednik(osobiscie) podpisał
            oswiadczenie ze zbadał sprawę i wszystko jest w porządku. Na pewwno go to
            troche zmobilizuje.
          • mojeprawo Re: bać nie ale być rozważnym 24.04.06, 16:07
            nie podpisuj zadnej umowy przedwstępnej z zadatkiem jesli wczesniej nie
            sprawdzisz stanu prawnego nieruchomosci .
            podpisując umowę przedwstępną zobowiązujesz się do kupna tego mieszkania na
            określonych warunkach, a co będzie jak okaże się , ze to mieszkanie ma wady
            prawne lub fizyczne takie że nie chciałbyś go kupić ? odstępując od zakupu
            stracisz zadatek a ten widzę jest wysoki jak na normalną transakcję.
            sama obecność zaufanego prawnika przy podpisywaniu umowy nie daje gwarancji
            bezpieczeństwa transakcji jeśli wcześniej rzetelnie nie ustalisz jaki
            faktycznie jest stan prawny lokalu i jakie są na nim obciążenia.
            nie rób tego na podstawie przedstawianych tobie dokumentów ale sprawdź w sądzie
            stan księgi wieczystej, zwróć uwagę na wzmianki o wnioskach zwłaszcza w
            trzeciej i czwartej części księgi. Sprawdź też ewentualne inne zaległości np. w
            spółdzielni lub u zarządcy nieruchomości.sprawdź czy bank na rzecz którego
            ustanowiono hipotekę godzi się na wczesniejszą spłatę kredytu i wykreslenie
            hipoteki. jeśli tak postąpisz zmniejszysz chociaz nie wyeliminujesz ryzyko.
            pozdrawiam
            mojeprawo
            • zulkatx Re: bać nie ale być rozważnym 24.04.06, 16:28
              Pośpiech podobno jest wskazany tylko przy łapaniu pcheł.
              Chyba nie brałabym do pomocy kolejnego prawnika, bo dziesięciu fachowców do
              jednej sprawy może ją tylko bardzo skomplikować. Każdy czymś będzie się chciał
              wykazać i namieszają ci w głowie.
              Pamietaj, że notariusz odpowiada za prawidłowe załatwienie Twojej sprawy całym
              swoim majątkiem i zależy mu nie mniej na tym żeby wszystko było w porządku niż
              Tobie. Możesz przecież sam wybrać notariusza któremu powierzysz sprawę.
              W końcu to ty płacisz za akt.
              Nabywaniu mieszkań poświęcono całe to forum, a z notarialnego punktu widzenia
              akty sprzedaży mieszkań, to jedna z prostszych spraw.

            • ocoloco Re: bać nie ale być rozważnym 24.04.06, 17:12
              - bank zgadza sie na wczesniejsza splate kredytu i wykreslenie hipoteki
              (przynajmniej tak wynika z pisma z banku przedstwionego przez wlascicielke)
              - mieszkanie nie jest zadluzone (tak wynika z zaswiadczenia ze spoldzielni, tak
              wynika z mojej osobistej wizyty w spoldzielni)
              - ksiege wieczysta widzialem - nie ma w niej zadnych nakazow sadowych,
              komornika, hipoteki przymusowej, ograniczen w rozporzadzniu nieruchomosci (poza
              rzecz jasna hipoteka kaucyjna)
              - zadatek jest wysoki i to mnie troche martwi - nie chce mi sie placic 10
              procent (to niemal 40 tysiecy), bede wiec nalegal na polowe tej kwoty.
              - i rzecz ostatnia: czy 385 tysiecy za 70 metrow, mieszkanie ciche, w dosc
              dobrym stanie, na gornym mokotowie, w okolicach skweru slonimskiego (wychodzi
              niecale 5500 za metr) to dobra cena? nie chcialbym przeplacic.

              pozdrawiam,
              marcin
Pełna wersja