Podczas postępowania spadkowego....

02.05.06, 10:34
Mamy założona sprawę w sądze o nabycie prawa własności jesli chodzi o
mieszkanie. SPraa jest wyznaczobna na koniec maja, uczestniczy w niej mój
ojciec i dwaj bracia oraz oczywiście ja, córka. Niestety jeden z braci musi
wyjechać/ wyjeżdża za granicę przed sprawą. Co się robi w takiej sytuacji?
Czy zostawia się pełnomocnictwo żeby inny z członjów rodziny reprezentowała
brata, brat wraca za pół roku. Czy niotarialnie zostawia potwierdzenie że się
zrzeka prawa. Jak to sie robi??"
będę wdzięczna za odpowiedź.
Iza
    • marge1 Re: Podczas postępowania spadkowego.... 03.05.06, 09:18
      Nie odpowiem na Twoje pytanie bo się na tym nie znam.Ale ja mam do Ciebie
      pytanie.Czy jak składaliscie w Sądzie wniosek o nabycie spadku to ten wniosek
      był od kazdego z Was osobno czy tylko od wnioskodawcy,który zakłada sprawę i
      kseruje tyle kopii ilu jest uczestników postepowania? Dzieki za odpowiedzieć.
      • rima Re: Podczas postępowania spadkowego.... 04.05.06, 07:59
        Tylko od wnioskodawcy i kseruje sie tyle kopii ile jest czlonkow postepowania.
        zlozenie wniosku takiego kosztuje 50 zl.
        Pozdrawiam
    • tumoi Re: Podczas postępowania spadkowego.... 05.05.06, 11:35
      Niestety nie można się zrzec notarialnie. Trzeba osobiście to zrobić przed
      sądem.
      • rima Re: Podczas postępowania spadkowego.... 06.05.06, 09:32
        Witaj tumoi...
        Udało się to ejdnak załatwić inną drogą: okazuje się, że brat który wyjeżdza
        może notarialnie uczynić pełnomocnikime innego z członków rodziny do
        reprezentowania podczas rozprawy sądowej oraz podczas sprzedaży tego
        mieszkania. Co prawda jest to koszt około 70 złotych, ale my tak zrobilismy.
        Ojciec jest hjego pełnomocnikiem.
        Iza
    • marge1 Re: Podczas postępowania spadkowego.... 05.05.06, 22:10
      Wiesz co mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie.W moim przypadku jest 4
      spadkobierców i chcą by mieszkanie po dziadku było moje.Co jest najlepsze w
      takiej sytuacji? Nie przyjęcie spadku przez pozostałą trójkę,czy darowizna dla
      mnie? Dzięki! Pozdrawiam
      • rima Re: Podczas postępowania spadkowego.... 06.05.06, 09:35
        Wiesz marge, myslę, że to kwiesta kosztów. Musiałabyś iść do hjakiegoś biura
        notarialnego, oni bezpłatnie udzielają odpowiedzi n a takie pytania, bynajmniej
        w moim przypadku tak było. Gdy zdecydujecie się na sprawę więc myslę, że na
        pewno będziecie musieli złożyc wniosek o nabycie spadku, wówczas składacie
        wniosekw sądzie, przynajmniej jedna ososba, i czekacie na termin rozparwy ,
        następnie, druga rozprawa o zrzeczenie się spadku na Ciebie.
        Co do darowizny to nie wiem. Podejrzewam, że kwestia kasy i czasu jaki macie na
        załatwienie tej sprawy.
        Iza
        • marge1 Re: Podczas postępowania spadkowego.... 06.05.06, 13:23
          Dzieki! Muszę się wybrać do jakiegoś notariusza lub prawnika zajmujacego sie
          prawem spadkowym bo ja kompletnie sie na tym nie znam i nic madrego sama nie
          wymyślę.Pozdrawiam! Kłopoty na bok i wyruszam na kolejnego majowego grilla;)
Pełna wersja