Spadek po prababci, a brak rozwodu.....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 16:15
Prosze o pomoc w mojej zawiłej sprawie. Mam spadek po prababci (mieszkanie),
którą 50 lat wcześniej zostawił mąż, nigdy nie mieli rozwodu. Kiedy kupowala
mieszkanie byla już oczywiście sama, ale nie mając rozwodu i rozdzielności
wpisala go do aktu notarialnego. Sprawy wojny sprawiły, że nigdy się nie
odnaleźli i nie wiadomo jakie są jego losy. Mieszkanie zostało przepisane na
mnie, po śmierci prababci sąd przyznał mieszkanie mnie w całości, do KW
wpisana jest tylko prababcia. Teraz chciałam sprzedać mieszkanie i nagle
okazało się, że notariusz spisujący umowę żąda również jakiegos dokumentu o
zbyciu spadku przez dziadka ..... co robić w takiej sytuacji?????
    • yasemin1 Re: Spadek po prababci, a brak rozwodu..... 31.05.06, 19:15
      Musisz ustalić czy on (pradziadek) żyje czy umarł i ewentualnie przeprowadzić
      postępowanie spadkowe po nim.
      Możesz spróbować w urzędzie stanu cywilnego gdzie ostatnio zamieszkiwał ustalić
      jego zgon.
      • Gość: Monika Re: Spadek po prababci, a brak rozwodu..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 08:41
        extra, nikt nie wie gdzie on jest, odszedl 60 lat temu!!!
    • Gość: janka Re: Spadek po prababci, a brak rozwodu..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 14:50
      spróbuj u innego notariusza
      pozdrawiam
    • Gość: yasemin1 Re: Spadek po prababci, a brak rozwodu..... IP: 85.100.0.* 01.06.06, 21:20
      Inny notariusz tu nie pomoże. Spadek odziedziczyłaś po jednej osobie która
      miała tylko część praw do tego mieszkania. Każdy notariusz bezie musiał tą
      kwestię wyjaśnić. A co będzie kiedy pradziadek gdzieś tam spłodził dzieci i po
      nim one też wyprowadziły spadek do tego mieszkania?
      • Gość: yasemin1 Re: Jest wyjście IP: 85.96.248.* 03.06.06, 14:52
        Musisz do sądu założyć sprawę o uznanie pradziadka za zmarłego - w przepisach
        jest, że jeżeli osoba nie daje znaku zycia, przez chyba 30 lat, i zaginęła w
        czasie działań wojennych to sąd może uznać taką osobę za zmarłą. Wtedy
        wyprowadzisz spadek po zmarłym. Tylko wtedy dziedziczą osoby według ustawy a
        więc najbliższe, gdyz po prababci to chyba odziedziczyłaś na podstawie
        testamentu. Ale to zawsze coś niż sytuacja nie uregulowana. Potem z rodziną
        jakoś dojdziesz do porozumienia w kwestii udziałów lub one na ciebie je darują.
        • Gość: Monika Re: Jest wyjście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 09:21
          To jest chyba najrozsądniejsze wyjście, tylko to niestety potrwa.
          Dzięki za odpowiedź!
Pełna wersja