Nieruchomosc kupiona - prawo wlasnosci nie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 12:08
Kuzyn zawarl ze mna umowe kupna-sprzedazy dzialki budowlanej w obecnosci 2
swiadkow ( sa ich podpisy). Poniewaz pilnie potrzebowal gotowki ustalilismy ze
zaplata bedzie od razu, a u notariusza zalatwimy po miesiacu. Co dalej to
kazdy nielatwowierny sie domysli.... Kuzyn po prostu mnie "olewa" zbywajac
komejnymi terminami. Co radzicie zrobic?
1- czy mozna taka sprawe zglosic do prokuratury jako probe wyludzenia
2- czy moze na policje
3- jezeli do sadu ,to mozna zadac nabycia praw wlasnosci ,czy tylko zwrotu
gotowki.
Dodam ze za dzialke zaplacilem 8000 zl ( to mnie troche pociesza bo nie
stracilem duzo).
Przy okazji ostrzec pragne innych: kuzyna znam od 20 lat,nie jest to jakis
mlokos ani pijak, ma juz prawie 70 lat,umysl ma w 100% sprawny,jedynie co to
uchodzil za sknerę. Nawet rodzinie nie mozna wierzyc!!! To smutne.
    • andrzej.sawa Re: Nieruchomosc kupiona - prawo wlasnosci nie 31.08.06, 12:53
      No i błąd,niestety trzeba było to u notariusza.Nawet jako wstępną czy inaczej
      nazywając.Może postraszyć?
      • Gość: Piotr Re: Nieruchomosc kupiona - prawo wlasnosci nie IP: *.tkdami.net 01.09.06, 22:38
        Piszesz ze "nawet rodzinie nie mozna wierzyc " ,a ja ci powiem ze przede
        wszystkim rodzinie nie nalezy wierzyc.Nie darmo starzy ludzie mowili ,ze z
        rodzina to najlepiej sie na zdjeciu wychodzi- ale tylko w srodku i nie na
        kolorowym.
        • Gość: Anna Re: Nieruchomosc kupiona - prawo wlasnosci nie IP: *.tkdami.net 01.09.06, 22:39
          SWIETA PRAWDA.....
    • andrzej.sawa Re: Nieruchomosc kupiona - prawo wlasnosci nie 02.09.06, 19:08
      No i właśnie tutaj jest problem.W przypadku nieruchomości zakup następuje w
      drodze umowy notarialnej.Wszystko inne należy traktować jako umowę wstepną lub
      inaczej.


      Niestety nie kupiłeś - chociaż zapłaciłeś.
Pełna wersja