chca mnie wymeldowac, wykupic, darowac komus...

IP: *.aster.pl 02.11.06, 23:42
Mam taka sytuacje

Brat powiadomil mnie, ze zamierza wykupic mieszkanie komunalne matce tzn. na
nia (ojciec nie zyje). Matka kiedys daruje to mieszkanie jego corce.
Dowiedzialam sie, ze nawet jak bym chciala wykupic to i tak matka zapisze
jego corce.

Przez lata obiecywalismy sobie, ze razem wykupimy to mieszkanie matce i
kiedys jako jedyni spadkobiercy je sprzedamy. Czuje sie zawiedziona.

Jestem tam zameldowana, ale wymelduja mnie na drodze administarcyjnej jak
nic, ales skoro robia mi takie swinstwo, to jak moge im utrudnic? Jakos nie
wyobrazam sobie, ze powiem- tak kochany bracie, Juz LECE sie wymeldowac, miej
to mieszkanko dla swojej coreczki ( sama tez mam dziecko). Ile moge
przeciagnac kwestie wymeldowania? Co mi zrobia, jak nie zglosze sie w
charakterze swiadka w celu zlozenia wyjasnien?

Czy moge miec jakies rozszczenia w zwiazku z ta darowizna?

Wlozylam tam swojego czasu troche forsy (remonty, meble). Czy moge miec z
tego tytulu jakies rozszczenia i w stos do kogo?

Moze zle podchodze do tematu? Moze nie powinnam czuc sie pokrzywdzona? W
zasadzie bardziej krwawi moje serce ze brat tak postapil.

Doradzcie prosze.
    • Gość: kar_ma Re: chca mnie wymeldowac, wykupic, darowac komus. IP: *.chello.pl 03.11.06, 14:05
      Bezwzględnie musisz się złosić w charakterze świadka do złożenia wyjasnień.
      Musisz też powiedzieć jakie poniosłać nakłady na mieszkanie (remonty). Meble
      jeśli nie są trwale związane z mieszkaniem (np. zabudowane szafy), a ty je
      kupiłaś to są Twoją własnością.

      Kto jest jeszcze zameldowany w tym mieszkaniu oprócz ciebie i twojego dziecka?
      Czy matka w nim mieszka? Jeżeli nie jesteś właścielką to nie jest to
      równoznaczne z tym, że musisz się wyprowadzić - przecież brat może się zgodzić
      na to, żebyś nadal mieszkała.
    • Gość: natka Re: chca mnie wymeldowac, wykupic, darowac komus. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 17:52
      1. Każde niestawienie się w celu złożenia wyjaśnień działa tylko przeciwko
      Tobie - pozbawiasz się szansy na obronę.
      2. Roszczenia w spr. poniesionych kosztów musisz mieć udowodnione w postaci
      faktur, rachunków - wówczas przed sądem możesz wnioskować o zwrot nakładów albo
      brat z własnej woli tyle Ci zwróci...
      3. Wymelduje Cię bez większego kłopotu własciciel, jeśli faktycznie nie
      mieszkasz w lokalu ani tam nie bywasz, nie zajmujesz się mamą. Nie musi - ale
      może. Dlaczego nie spróbujesz się dogadać z bratem i mamą, aby wnieść swój
      udział do wykupu mieszkania a potem go sprzedać i podzielić zysk pomiędzy was?
      Jeśli brat będzie miał 100% udziału to może robić, co chce. Nie musi Tobie nic
      oddawać. Chyba że wniesiesz sprawę do sądu, ale marne szanse, jesli nie
      udowodnisz swojego nakładu.
      4. Ewidentnie widać, że po prostu macie problem z bratem i mamą w dogadaniu
      się - i to nie zaczęło się dziś. Więc dlaczego szukasz pomocy u obcych ludzi na
      forum, zamiast poprawić relacje z rodziną? Gdzieś kiedyś coś razem zawiniliście
      i teraz to się mści... Każdy dba o swoje poletko i nie ma co się bratu dziwić -
      po prostu wziął sprawy w swoje ręce...
    • Gość: Hej Re: chca mnie wymeldowac, wykupic, darowac komus. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 21:19
      Gość portalu: wyst-ona do wiatru napisał(a):

      > Mam taka sytuacje
      >
      > Brat powiadomil mnie, ze zamierza wykupic mieszkanie komunalne matce tzn. na
      > nia (ojciec nie zyje). Matka kiedys daruje to mieszkanie jego corce.
      > Dowiedzialam sie, ze nawet jak bym chciala wykupic to i tak matka zapisze
      > jego corce.

      Na chwilę obecną nie wiem co mogłabyś zrobić, ale:

      Kupujący mieszkanie wezwany do skarbówki musi udokumentować posiadanie
      pieniędzy na zakup mieszkania. Nie będzie ich obchodziło ze kupił je dla mamy
      syn. Tak więc takie "darowanie" mieszkania przez syna moze mamie zaszkodzić.

      ALE jeśli mieszkanie stanie się własnością twojej mamy, to ustawowo jako jej
      córka ty i twój brat dziedziczycie po niej mieszkanie w równych częściach.:)

      Jeśli mama zapisze mieszkanie (testamentem) np bratu czy bratanicy, to po
      śmierci mamy występujesz o zachowek rowny wartości spadku jaki byś otrzymała,
      gdyby nie pominięto cię w testamencie.

      Jeśli mama daruje mieszkanie, możesz wystąpić PO śmierci mamy do sądu z
      wnioskiem o zachowek od "obdarowanej" ponieważ otrzymując mieszkanie doszło do
      uszczuplenia majątku twojej mamy, który mogłabyś dziedziczyć w przypadku jej
      śmierci.

      przykład:
      Babcia przepisała Pani X u notariusza w drodze
      darowizny mieszkanie własnościowe. Babcia żyje. Jeżeli po Babci nie pozostaje
      nic więcej do dziedziczenia,to czy po śmierci Babci jej 2 synów jeżeli nie
      zostanie napisany testament może się domagać od Pani X zachowku?

      Dwóch synów babci nie może sie domagać faktycznie zachowku ZA jej życia. Mają
      jednak do tego prawo po śmierci babci. W zachowku bowiem chodzi o to, że
      darowizny za życia uszczuplają potencjalny majątek, który by został po śmierci
      spadkodawcy. Jesli więc babcia umrze, synowie będą się mogli domagać zachowku
      od części majątku przekazanego darowizną. Jest jednak pewien warunek dodatkowy,
      jeśli Pani X nie jest osobą uprawnioną. Zachowku bowiem w takim wypadku można
      się domagać tylko, gdy darowizna nastąpiła w ciągu ostatnich 10 lat przed
      śmiercią babci. Jeśli babcia będzie żyła bardzo bardzo długo, wtedy o zachowek
      nie można występować.


      • adamm33 Re: chca mnie wymeldowac, wykupic, darowac komus. 04.11.06, 09:16
        Gość portalu: Hej napisał(a):

        >> Jeśli mama zapisze mieszkanie (testamentem) np bratu czy bratanicy, to po
        > śmierci mamy występujesz o zachowek rowny wartości spadku jaki byś otrzymała,
        > gdyby nie pominięto cię w testamencie.

        Oj wprowadzasz ludzi w blad. Zachowek nalezy sie w wysokosci 1/2 tego, co
        przypadaloby powolania do dziedziczenia - lub 2/3 jesli uprawniony do zachowku
        jest maloletni lub trwale niezdolny do pracy.

        Co do rozliczenia nakładów na ten dom tez wcale nie jest to takie oczywiste.
        Jak rozumiem zajmuje Pani obecnie to mieszkanie na zasadzie uzyczenia
        dokonanego przez matke. W takim przypadku rozliczenie nakladow jest wyjatkowo
        trudne - bowiem domaganie sie ich zwrotu (w tym przypadku od matki) reguluje
        art. 713 kc i ponadto - moim zdaniem - uderza w art.5kc.

        Moze sie jednak Pani bronic przed "wyrzuceniem" z mieszkana przez art. 715 kc.
        ------------
        Zapraszam na Forum Prawników - www.advokat.com.pl


        • Gość: Hej Re: chca mnie wymeldowac, wykupic, darowac komus. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 11:03
          Hej napisał(a):
          > Jeśli mama zapisze mieszkanie (testamentem) np bratu czy bratanicy,
          > to po śmierci mamy występujesz o zachowek rowny wartości spadku jaki byś >
          otrzymała, gdyby nie pominięto cię w testamencie.

          adamm33 napisał:
          > Oj wprowadzasz ludzi w blad. Zachowek nalezy sie w wysokosci 1/2 tego, co
          > przypadaloby powolania do dziedziczenia - lub 2/3 jesli uprawniony do
          zachowku jest maloletni lub trwale niezdolny do pracy.

          W błąd? To popraw mnie, jeśli poniższe nie jest właściwe temu co wcześniej
          napisałam:

          Zachowek jest określoną korzyścią majątkową odpowiadającą części udziału, jaki
          otrzymałaby w spadku osoba uprawniona, gdyby nie został sporządzony testament...

          Rozwinięcie twojej myśli jest zawarte tutaj:

          Roszczenie o zachowek jest roszczeniem o zapłatę sumy pieniężnej,wysokościa
          odpowiadającej wartości ˝ lub 2/3 udziału spadkowego, który przypadłby
          uprawnionemu przy dziedziczeniu ustawowym.
          Zachowek określa się więc w oznaczonej kwocie pieniężnej. Wysokość tej kwoty
          zależy od szeregu okoliczności, przede wszystkim od wielkości udziału
          spadkowego, który by danemu uprawnionemu przypadł przy dziedziczeniu ustawowym,
          a następnie od wartości spadku.
          Wysokość zachowku jest uzależniona ponadto od tego czy uprawniony jest trwale
          niezdolny do pracy, a gdy uprawnionym jest zstepny spadkodawcy - także od tego
          czy jest on małoletni. Mianowicie uprawnionemu do zachowku, który jest trwale
          niezdolny do pracy oraz małoletniemu zstępnemu, należą się 2/3 udziału
          spadkowego, jaki by mu przypadł przy dziedziczeniu ustawowym, natomiast każdemu
          z pozostałych uprawnionych ˝ tego udziału /art.991§1kc/.

    • Gość: wyst-ona do wiatr Re: chca mnie wymeldowac, wykupic, darowac komus. IP: *.aster.pl 04.11.06, 21:22
      Serdecznie dziekuje za pomoc. Dla osoby, ktora pyta mnie dlaczego zwracam sie o
      pomoc na forum zamiast poprawic stosunki rodzinne odpowiadam- forum jest miedzy
      innymi po to, aby pytac, radzic sie, pomagac. Nie oczekiwalam tutaj doradztwa i
      rad co do relacji rodzinnych, ale dziekuje za sugestie.

      Nie mieszkam w tym mieszkaniu od dawna. Nie boli mnie utrata dobr (nie jestem
      starszna materialistka) tyle to jak postapil brat, wykorzystujac fakt, ze
      stosunki miedzy mna i matka sa od roku nienajlepsze.

      Serdecznier dziekuje i pozdrawiam
      Walczyc nie bede bo nie bede sie znizac do poziomu mojego brata.
    • Gość: sąsiadka Re: chca mnie wymeldowac, wykupic, darowac komus. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 22:26
      No i wszystko jasne.
      Nie pytasz o radę - a pytasz. A jednocześnie i tak znasz odpowiedź.
      A teraz nie tyle do Ciebie, co ogólnie... Dlaczego dzieci uznają za
      oczywistość, że dobra ich rodziców z marszu im "się należą"? Przecież to zwykle
      rodzice czegoś tam się dorabiali, zbierali, wypracowywali przez lata. A my,
      potomkowie, przypominamy sobie o nich, kiedy zaczyna się kalkulowanie zysków i
      strat "w razie czego". Tak, to naturalne, jeśli ktoś się rodzicami opiekuje,
      interesuje, nie ma konfliktów, dba... W innym przypadku własnie nie powinno
      przysługiwać, z litery prawa NIC, czego konkretnie rodziny w testamencie sobie
      nie zażyczą - wówczas dzieci musiałyby się nieco postarać za życia... Dlaczego
      wszyscy chcą czegoś za darmo - a właściwie z czyjegoś majątku? Nawet, jeśli
      taki brat trochę interesownie utrzymuje kontakty z mamą - widać tyle mamie tej
      troski potrzeba. I ma prawo dysponować swoimi prawami, jak chce - a pozostała
      rodzina nie powinna się ani obrażać ani wypominać czy czuć pokrzywdzonymi.
      A nauka z tego jest jedna - nasze dzieci oddadzą nam tyle, ile my podarujemy
      ich dziadkom, na takim przykładzie się uczą. Zapominamy o tym, albo nie chcemy
      wiedzieć...

      Tak, wiem, że tego nie chciałaś uslyszeć - nikt nie chce. Co nie zmienia faktu,
      że taka prawda. I nie chodzi o zniżanie się do jakiegoś poziomu - moze to brat
      potrafił po prostu naturalnie podejść do rzeczy... i "zasłużyć" na tę darowiznę.

      Kiedyś to rodzice nas utrzymywali, więc fajnie jest na stare lata móc im się
      przecież odwdzięczyć, nieprawda...?

      Pzdr.
      • Gość: pela Re: chca mnie wymeldowac, wykupic, darowac komus. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 13:16
        "Tak, to naturalne, jeśli ktoś się rodzicami opiekuje,
        interesuje, nie ma konfliktów, dba... W innym przypadku własnie nie powinno
        przysługiwać, z litery prawa NIC, czego konkretnie rodziny w testamencie sobie
        nie zażyczą - wówczas dzieci musiałyby się nieco postarać za życia... Dlaczego
        wszyscy chcą czegoś za darmo - a właściwie z czyjegoś majątku? "

        Ale przysługuje - z litery prawa właśnie- nie zawsze temu, kto się opiekował,bo
        np. Rodzice nie dopełnili formalności...
        • Gość: kaśka Re: chca mnie wymeldowac, wykupic, darowac komus. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 11:21
          Zgodnie z prawiem przysługuje - i właśnie tego ja też nie uważam za dobre.
          No i co - "rodzice nie dopełnili formalności" i siostra się opiekowała a brat
          dostał...? Rodzice mają prawo do własnych wyborów a dzieci tego nie szanują i
          tyle.
      • Gość: wyst-ona do wiatru Re: chca mnie wymeldowac, wykupic, darowac komus. IP: *.aster.pl 06.11.06, 16:06
        Forum "prawo w nieruchomosciach" konkretnie okresla zakres tematyczny. Mie
        widze potrzeby wybiegania poza ten obszar, bo tymi - chociazby relacjami
        rodzinnymi, typem osobowości itp. itd. zajmuja sie inne.


        Dziękuję za konkretną pomoc prawną
Pełna wersja