jola261
15.11.06, 13:43
Bardzo proszę o fachowa poradę. Może znajdzie sie na tym forum jakis radca
prawny czy adwokat, który zechciałby mi pomóc. Sprawa wygląda tak, że w
styczniu 2003r. dostałam w akcie darowizny od mojej baci mieszkanie. Babcia
zmarła w maju 2004r. Teraz dwójka jej jeszcze żyjących dzieci upomina się u
mnie o prawo do zachówku,chca abym im dała kwotę jaka sobie wymyslili. Ja to
mieszkanie sprzedałam w sierpniu 2006r. i zawiść ich bierze i chcą teraz cos
ode mnie wyszarpnąć. Moje pytanie jest takie,czy maja do tego prawo,jeżeli
tak to kto poniesie koszty sprawy? Czy zachówek będzie liczony od kwoty
darowizny czy od wartości za jaką ja sprzedałam mieszkanie? Moja babcia miała
jeszcze dwójkę dzieci ale już nie żyją, w tym moja mama. Czy dzieci mojego
zmarłego wujka i moje rodzeństwo też maja prawo do zachówku?
Będę wdzięczna za wszystkie porady, bardzo mnie to stresuje bo mamy z mężem
w planie przeznaczyć pieniądze ze sprzedazy tego mieszkania na zakup
nowego,dobierze mnóstwo kredytu,ja nie mam pracy. Nie stac nas na rozdawanie
tych paru złotych co mam z tamtego mieszkanka.
Z góry dziekuję za odzew.