Prawo do zachówku po smierci spadkodawcy

15.11.06, 13:43
Bardzo proszę o fachowa poradę. Może znajdzie sie na tym forum jakis radca
prawny czy adwokat, który zechciałby mi pomóc. Sprawa wygląda tak, że w
styczniu 2003r. dostałam w akcie darowizny od mojej baci mieszkanie. Babcia
zmarła w maju 2004r. Teraz dwójka jej jeszcze żyjących dzieci upomina się u
mnie o prawo do zachówku,chca abym im dała kwotę jaka sobie wymyslili. Ja to
mieszkanie sprzedałam w sierpniu 2006r. i zawiść ich bierze i chcą teraz cos
ode mnie wyszarpnąć. Moje pytanie jest takie,czy maja do tego prawo,jeżeli
tak to kto poniesie koszty sprawy? Czy zachówek będzie liczony od kwoty
darowizny czy od wartości za jaką ja sprzedałam mieszkanie? Moja babcia miała
jeszcze dwójkę dzieci ale już nie żyją, w tym moja mama. Czy dzieci mojego
zmarłego wujka i moje rodzeństwo też maja prawo do zachówku?
Będę wdzięczna za wszystkie porady, bardzo mnie to stresuje bo mamy z mężem
w planie przeznaczyć pieniądze ze sprzedazy tego mieszkania na zakup
nowego,dobierze mnóstwo kredytu,ja nie mam pracy. Nie stac nas na rozdawanie
tych paru złotych co mam z tamtego mieszkanka.
Z góry dziekuję za odzew.
    • aaaa303 Re: Prawo do zachówku po smierci spadkodawcy 15.11.06, 15:20
      Jolu,
      w tej sprawie nie ma żadnego znaczenia czy kogos bierze zawiść:) Dzieci Twojej
      babci maja po prostu prawo do zachowku i mają prawo się go od Ciebie domagać, a
      Ty jestes zobowiązana im go wypłacić. Inna sprawa w jakiej kwocie ma być ten
      zachowek, oczywiście nie może to być kwota, którą sobie "wymyślili", tylko
      trzeba ją poprawnie obliczyć. Rozumiem, że Ty jestes jedyną osobą, która
      została obdarowana przez babcię.Zgodnie z prawem odpowiadasz w granicach
      wzbogacenia, czyli tego, ile ci zostalo z tego mieszkania. Poniewaz jednak
      sprzedalas mieszkanie juz po śmierci babci, to bedziesz musiala wykazywac, że
      nie wiedzialas, iż trzeba bedzie zaspokajać czyjes roszczenia o zachowek, bo w
      przeciwnym razie bedziesz odpowiadac do calej wartości tego mieszkania. Ty przy
      okazji tez masz prawo do zachowku po babci, więc ten swoj zachowek mozesz sobie
      odliczyc.
      Jak widzisz sprawa jest dosyc skomplikowana, wymaga ustalenia wartości majątku
      babci i tego, ile się komu należy. Sama, bez prawniuka, przez internet jej
      raczesz nie rozwiązesz, chyba ze dojdziecie z rodziną do jakiegoś porozumienia.
      Pozdrawiam
      Ania
      • jola261 Re: Prawo do zachówku po smierci spadkodawcy 15.11.06, 18:32
        Aniu,niestety masz rację. Ale dziękuję za odzew. Nie wiedziałam, że oni maja
        prawo do zachowku. Sądziłam, że tak jest w przypadku testamentu. Po to właśnie
        zrobiłyśmy z babcią akt darowizny. Wygląda na to, że notariusz mnie "wyrolował"
        bo wyraźnie mu powiedziałam z babcia o co nam chodzi, żeby rodzina nie mogła
        mieć wobec mnie roszczeń. Albo to prawo jest porabane bo nie wiem po co wydałam
        kasę na notariusza skoro prawo działa tak samo czy to testament czy darowizna.
        Teraz nie widze różnicy a za tą przyjemność ja zapłaciłam bo wcześniej był
        spisany na mnie testament.
        Eh,ciężko mi że tak to wyszło. Zwłaszcza, że wujek jest bogaty, ciotka też
        mnóstwo kasy wyciągała od babci za jej życia a teraz jeszcze chcą mnie biedna
        zgnębić. Takie to życie ciężkie jest i niesprawiedliwe.
        • adamm33 Re: Prawo do zachówku po smierci spadkodawcy 15.11.06, 19:50
          A czemu nikt nie postawil zasadniczego pytania: czy babcia pozostawila po sobie
          testament, w ktorym pominela spadkobiercow ustawowych?

          Jesli nie ma testamentu - nie ma zachowku. Sam fakt darowizny nie przesadza
          bowiem o prawie do zachowku. Zachowek nierozerwalnie jest zwiazany wylacznie z
          dziedziczeniem testamentowym.
          Od tego powinno sie zaczac cala dyskusje :)

          -----------
          Forum Prawników - www.advokat.com.pl
    • jola261 Re: Prawo do zachówku po smierci spadkodawcy 15.11.06, 21:23
      Widzę, że się w ogóle nie orientujesz. Darowizny darowane za życia po smierci
      wchodzą do masy spadkowej i zstępni ustawowi mają prawo do zachowku. Nawet
      jeżeli nie ma testamentu. Wiem, dla mnie to też był szok gdy sie o tym
      dowiedziałam i zaczęłam czytac w internecie na ten temat.
      • pyzula3 Re: Prawo do zachówku po smierci spadkodawcy 15.11.06, 22:14
        czy tzw. zachwowek jest wyplacany procentowo od majatku, czy tez kwota jest
        wyliczana w jakis inny sposob?
      • Gość: ivaz@gazeta.pl Re: Prawo do zachówku po smierci spadkodawcy IP: *.piap.pl 18.01.07, 15:32
        nie masz racji, mam taką samą sytuację i byłam u prawnika. Powiedział mi ze jak
        nie był sporzadzony testament to nie ma zachowku na 100%
    • jola261 Re: Prawo do zachówku po smierci spadkodawcy 16.11.06, 09:20
      pyzula3-takich rzeczy to ja nie wiem, w przepisach nigdzie nie jest
      napisane,albo ja nie jestem w stanie pojąć co autor miał na mysli dlatego
      zgłoszę sie z tym do adwokata bo też mnie interesuje o jakie kwoty oni mogą sie
      ubiegać.
    • bardzo_ciekawska1 Re: Prawo do zachówku po smierci spadkodawcy 16.11.06, 12:48
      A mnie się wydaje że ni mają prawa do żadnych roszczeń poniewaz to była
      darowizna od której zapłaciłaś lub nie podatek a zachowek może przysługiwac w
      przypadku jak ktoś został pominiety w testamencie i tamta darowizna nic do tego
      nie ma. Jest tylko pytanie czy sprzedając mieszkanie potak krotkim czasie od
      darowizny masz w pożadku wszystkie sprawy podatkowe.
Pełna wersja