Czy mozna ufac posrednikowi?

IP: *.ampionet.pl 19.02.07, 17:23
Znalazlam na stronie biura nieruchomosci mieszkanie, ktore mnie interesuje i
chcialam sie spytac jak wyglada teraz procedura kupna, przed obejrzeniem
nieruchomosci bede musiala podpisac z posrednikiem umowe posrednictwa
podejrzewam. I jestem ciekawa jakie w praktyce sa jego zadania? Czy sprawdzi
wszystkie dokumenty czy moze lepiej samemu to zrobic, a jesli tak to od czego
zaczac? Jest to własność hipoteczna.Czy umowe przedwstepna moge podpisac
przed sprawdzeniem dokumentacji?
    • Gość: antek Re: Czy mozna ufac posrednikowi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 21:01
      można jeśli to posrednik z licencją i polisą ubezpieczeniową OC.

      zastanów się na tym co chcesz aby posrednik dla ciebie zrobił i zadbaj aby te
      czynności zostały zapisane w umowie posrednictwa,

      na pewno między innymi czynnościami powinno być ustalenie stanu prawnego
      oferowanej tobie nieruchomości, braku zadłużeń a także pomoc i doradztwo
      dotyczące warunków i sposobu przeprowadzenia transakcji, sposobu zapłaty,
      udział w przekazaniu ci mieszkania i pomoc w przepisaniu umów u dostawców
      mediów.
      Umowę przedwstępną nie powinnaś zawierać zebrania dostatecznej wiedzy na temat
      tego co kupujesz, przecież w tej umowie zobowiążesz się do kupna mieszkania i
      gdyby później , po zebraniu wszystkich info o mieszkaniu, okazało się, że coś
      nie tak to będziesz w kłopocie skoro wcześniej zobowiązałaś się kupić a na
      dodatek dałaś zadatek.
      Ale przez te wszystkie problemy bezpiecznie przeprowadzi ciebie posrednik z
      którego pomocą będziesz kupowała.
      pozdrawiam
    • Gość: marta Re: Czy mozna ufac posrednikowi? IP: *.chello.pl 19.02.07, 22:04
      A bron boze nie ufaj!!! A licencja i ubez OC niestety nie mowia o uczciwosci
      czlowieka. Sprawdz koniecznie sama.
      • Gość: akira Re: Czy mozna ufac posrednikowi? IP: *.ampionet.pl 19.02.07, 22:46
        Dziekuje za odpowiedz.
      • Gość: antek Re: Czy mozna ufac posrednikowi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 16:00
        ale ty tego nie potrafisz tak jak większośc ludzi więc twoja rada jest do kitu
        • Gość: Jolka Re: Czy mozna ufac posrednikowi? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.07, 18:08
          a przedmówca to jakis zakompeksiony posrednik?
          same niegrzeczne wypowiedzi w postach , które przejrzałam
          można wiedzieć jakie to forumowy guru Antek szkoły kończył?
          • Gość: antek Re: Czy mozna ufac posrednikowi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 19:55
            Gość portalu: Jolka napisał(a):

            > a przedmówca to jakis zakompeksiony posrednik?
            posrednik ale bez kompleksów, w tym fachu nie ma miejsca na kompleksy.
            może masz je ty skoro boli ciebie że ktoś ma wiedzę której być może ty nie
            zdołałaś posiąść

            > same niegrzeczne wypowiedzi w postach , które przejrzałam
            mylisz krytczny ton wypowiedzi z grzecznością, trudno być miłym wobec osób
            które na zasadzie "wiem bo sąsiadka też tak miała" wypisują bzdety na tym forum

            > można wiedzieć jakie to forumowy guru Antek szkoły kończył?
            masz zastrzeżenia do mej wiedzy i merytorycznej zawartości mych postów ? to
            wal prosto z mostu, w celach dydaktycznych chętnie wysłucham każdej sensownej
            uwagi , byle na temat i z sensem
            • Gość: matylda Re: Czy mozna ufac posrednikowi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 18:25
              nie ufaj! Mój miał polisę i licencję, skasował prowizję a u notariusza okazało
              się że sprzedający nie może sprzedać bo musi jeszcze przeprowadzić spadek po
              współmałżonku. A pośrednik tylko MYŚLAŁ że jest wszystko w porządku.A potem ci
              wmówi że nie dostaniesz zwrotu pieniędzy bo to ty się wycofujesz. Mam nauczkę-
              trzeba samemu sprawdzać
            • Gość: Jolka Re: Czy mozna ufac posrednikowi? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.02.07, 21:16
              to ja jeszcze raz: jakież to wykształcenie ma nasz forumowy guru?
              Pochwal się , proszę, Śmiało!

              Co do krytycznego tonu....... Błyskotliwe sformulowania w rodzju - cytuję "
              głupoty gadasz" , protekcjonalne zwracanie się do piszących na forum - znów
              cytuję - "mądralo" ,itd to nie krytyka tylko chamstwo!Dotarło? Jesteś
              niegrzeczny i arogancki,I tyle.
              Nie mówiła mamusia, że na dobrych manierach mozna dalej zajechać?
              Myślisz, że ktokolwiek z nas zostanie w ten sposób zachęcony do korzystania z
              usług pośrednika, a w szególności kogoś takiego jak Ty?? Jesteś czarnym PR tego
              zawodu
              • Gość: Jolka ad. krytyczny ton naszego uczonego guru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.02.07, 21:27
                nie mogę się oprzeć.........jeszcze jeden cytat(wstawiam poniżej w całości)
                jak rozumiem "nawiedzona pinda" to krytyczny ton? nie inwektywa?
                Zajrzyj, chłopcze do jakiegoś słownika, może pojmiesz różnicę,

                Re: kolejna nawiedzona pinda
                Autor: Gość: antek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                Data: 05.01.07, 20:31
                co poucza innych a sama nie rozumie tekstu,
                przecież Marta zakładając watek wyraźnie napisała o ogłoszeniach dotyczacych
                zakupu mieszkania w tbsie , powtarzam zakupu mieszkania, a nie cesji praw
                partycypanta.
                To sa dwie rózne i odległe jak kosmos sprawy.
                Widać, że nie rozumiesz tego i lepiej idź pozmywać po kolacji , będzie
                bynajmniej jakiś pozytek z ciebie
                • Gość: marta Re: ad. krytyczny ton naszego uczonego guru IP: *.chello.pl 23.02.07, 12:52
                  :))))) Dobrze napisane, popieram!!!
                  Dzieki Jolka za wsparcie :)
                • Gość: antek Re: ad. krytyczny ton naszego uczonego guru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 19:37
                  Gość portalu: Jolka napisał(a):

                  > jak rozumiem "nawiedzona pinda" to krytyczny ton? nie inwektywa?

                  utwierdzasz mnie w przekonaniu , że miałem całkowicie rację uzywając tego
                  okreslenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja