Rozliczenie z Urzędem Skarbowym.

21.03.07, 18:26
W VII 2006r. sprzedaliśmy z mężem ( współwłasność) działkę. Zadeklarowaliśmy
U.Skarbowemu z mężem ( który zmarł w XII 2006r.) że podatek który mieliśmy
w płacić U.S. przeznaczymy na cele mieszkaniowe (w ciągu dwóch lat)- ja w
marcu 2007r. to uczyniłam ( kupiłam mieszkanie ). Czy mam o tym zakupie
powiadamiać Urząd Skarbowy ? Jeśli tak , to w przeciągu jakiego czasu? A co
ze zobowiązaniem mojego meża? Kwotowo wystarczy na rozliczenie się za siebie
i meża . Z góry dziękuję za podpowiedź . Z poważaniem - aspekt5
    • aspekt5 Re: Rozliczenie z Urzędem Skarbowym. 21.03.07, 21:04
      Dodaję jeszcze do tej sytuacji sprawę spadku po mężu , który wstrzymałam, ze
      wzgl. na różną interpretację podatku od spadku obowiązującą od 01 stycznia
      2007r.
    • Gość: agatka_s Re: Rozliczenie z Urzędem Skarbowym. IP: *.aster.pl 22.03.07, 11:50
      Czy do spadku po mezu sa jeszcze jacys spadkobiercy oprocz ciebie ? dzieci ?
      rodzenstwo ? Czy byl testament ?

      Bo jesli sa inni spadkobiercy (ustawowi lub testamentowi), a ty za pieniadze ze
      sprzedazy wspolnej dzialki (a tak bedziesz tlumaczyc to w urzedzie) kupilas juz
      po smierci meza mieszkanie, to mowiac kolokwialnie wydalas ich (tych
      spadkobiercow) czesciowo pieniadze. A jesli ze spadkobiercami nie jestes w
      dobrych ukladach, to jak nic moga wytoiczyc ci sprawe.

      Kolejnosc powinna byla byc odwrotna-wpierw podzial spadku i rozliczenie sie z
      innymi spadkobiercami, a potem dopiero kupno za pieniadze ze spadku.

      Mnie sie wydaje(ale nie mam zadnej pewnosci !!!): Przyjmujac spadek przyjmuje
      sie tez i zobowiazania, czyli jesli maz mial zaplacic podatek to chyba wszyscy
      spadkobiercy partycypuja w splacie podatku proporcjonalnie tak samo jak
      partycypuja w spadku (cyba to jest tak ze od tzw masy spadkowej odejmuje sie
      kwote zobowiazan i dzieli to co pozostalo). Ulgi sie chyba raczej nie da
      wykorzystac, bo maz tych pieniedzy nie przeznaczyl na zakup nieruchomosci.
      Gdyby to zrobil jeszcze jak zyl, ale tak to chyba jest nie do obronienia teza
      ze zaplacil po smierci.

      Oczywiscie mozesz mowic ze kupilas nowe mieszkanie tylko za swoja czesc (plus
      np oszczednosci), tylko wtedy vchyba bedzie trzeba zaplacic podatek "za meza",
      bo on tych pieniedzy nie wydal na zakup a czesc jego gotowki ze sprzedazy
      dzialki wlaczyc do masy spadkowej.

      Jesli innych spadkobiercow nie ma, to tez nie prawnie, ale przynajmniej nikt
      cie nie zaskarzy ze wydalas jego pieniadze. I sprawa jest prostsza.

      A tak w ogole to jakas potwornie skomplikowana sytuacja, idz do dobrego
      adwokata ktory specjalizuje sie w sprawach spadkowych (i podatkowych).

      • aspekt5 Re: Rozliczenie z Urzędem Skarbowym. 22.03.07, 16:59
        Dzięki za informacje. Do spadku jestem ja i dwoje naszych dorosłych dzieci .
        Testamentu nie było .Jesteśmy w bdb stosunkach . Upoważniłyśmy notarialnie z
        córką - mojego syna do reprezentowania nas m.i. w urzędach.
        • Gość: agatka_s Re: Rozliczenie z Urzędem Skarbowym. IP: *.aster.pl 23.03.07, 09:03
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4008086.html
          tak mi sie ten artykul skojarzyl z tym watkiem.
Pełna wersja