Dodaj do ulubionych

ile płacicie podatku od nieruchomości?

17.08.07, 23:05
mi wyliczono 28 zł za 7 miesięcy za mieszkanie 41m w Gdańsku... czy aby nie ciut za duzo? zastanawiam się nad wyliczeniem podatku od gruntu (od mieszkania na pewno sie zgadza) bo wyliczyli mi ze place za 103m2 gruntu, jakim cudem, skoro mieszkam w bloku, to chyba jestem wlascicielem znikomej ilosci gruntu?
Obserwuj wątek
        • aborygenmiejscowy Re: ile płacicie podatku od nieruchomości? 18.08.07, 22:40
          Ludzie to proste jak budowa cepa. Każdy właściciel mieszkania w budynku
          wielorodzinnym jest współwłaścicielem (oprócz własności lokalu) części wspólnych
          budynku (komunikacja, strychy, pralnie, suszarnie, itd)i jest także
          współwłaścicielem działki. Współudział w działce i częściach wspólnych budynku
          określony jest udziałem. Idąc dalej - osoba ta nie jest właścicielem konkretnej
          części działki, lecz w każdym nawet centymetrze kwadratowym owej działki posiada
          swój udział. Co do katastru - pogadajcie z Niemcami na ten przykład. Taki system
          jak u nas (a właściwie brak systemu fiskalnego nieruchomości) posiadają w
          większości wypadków pogrobowcy socjalizmu i czas się z tego otrząsnąć.
          --
          AborygenMiejscowy
              • Gość: wasylus Re: ile płacicie podatku od nieruchomości? IP: *.dynip.asn.pl 21.08.07, 23:47
                widzisz z kuby to chyba ty nie dzwonisz ale uciekles na nasze
                nieszczescie :((( zgadzam sie z przedmowca ze podatek ten
                bedzie "uznaniowy" i karupcjogenny ze hej !!! dam ci bardzo
                konkretny przyklad :) darlem koty z urzedem skarbowym o wartosc
                jednej z moich nieruchomosci . konkretnie urzad zakwestionowal
                wartosc na akcie notarialnym (koszt nabycia) nie bede opisywal
                wszystkich perypetii z tym zwiazanych dosc powiedziec ze po mymianie
                wszelkich pism urzad skarbowy uszczesliwil mnie "swoja" wycena o
                około 50% wyzsza niz cena domagajac sie oczywiscie kasy na co ja
                przedstawilem opinie bieglego ze ta nieruchomosc jest warta mniej o
                oklo 20% niz zaplacilem wystarczylo tylko przyjac inne kryteria do
                wyceny wiec nie smuc mi tu ze to nie bedzie podatek uznaniowy !!!
                sprawa dotyczy kamienicy 5-cio kondygnacyjnej wartosc z aktu 1 000
                000 wg us 1 500 000 wg mojego rzeczoznawcy 800 000
                po 2 dlaczego mam byc karany za moja zapobiegliwosc/gospodarnosc ???
                i po 3 rozumiem ze jestes bardzo pokrzywdzony przez zycie i tepisz
                wszystko i wszystkich ktorzy nie przepili wszustkiego (a widac
                trzeba bylo bo wszystko by mi sie nalezalo z opieki)ale zgadnij kto
                zaplaci twoj wysnmiony podatek ??? lokatorzy i najemcy lokali
                uslugowych a wiec tak naprawde ty. czy to jest ciezko pojac ???
                zawsze placi szarak na koncu, tak jak i ty i ja i nam podobni zawsze
                zaplaca vat.
                mam nadzieje ze odpowiedzi beda konstruktywne co pozwoli nam
                rozwinac dyskusje, no chyba ze opusci cie juz odwaga i werwa do
                obrony swojego stanowiska.
                przepraszam za bledy wszelakie ale krew mi zalala oczy i nie mam juz
                sil sam siebie sprawdzac
                pozdrawiam wszystkich normalnie myslacych a nie tylko takich co to
                sie ciesza ze dowalili sasiadowi podatek bo on ma a ja nie
                • Gość: AborygenMiejscowy Re: ile płacicie podatku od nieruchomości? IP: 213.25.203.* 22.08.07, 10:53
                  No homo sowiticus w czystej formie. I cóż mi Towarzyszu za przykład przytaczacie
                  - potwierdzający moją tezę o konieczności stosowania powszechnej taksacji,
                  dającej właściwą ocenę wartości przedmiotowych nieruchomości. Korupcjogenne - to
                  wszystko jest w tym kraju o korzeniach komuszych. Najchętniej byście wrócili to
                  siermiężnego Władka i radosnego Edzia przejadając wszystko co napotkacie na swej
                  proletariackiej drodze chwały. Wam się wszystkim pomieszała masturbacja z
                  inicjacją i konfabulujecie tu względem budowy kapitalizmu i demokracji snując
                  wywody z Kapitału.
                  • Gość: wasylus Re: ile płacicie podatku od nieruchomości? IP: 83.136.224.* 23.08.07, 10:54
                    no tak widze ze tylko potrafisz pierdzielic dyrdymaly i nic nie
                    znaczace sformulowania zero konkretow zero czegokolwiek wnoszacego
                    do dyskusji zreszta jakiej dyskusji ????
                    Najchętniej byście wrócili to
                    > siermiężnego Władka i radosnego Edzia przejadając wszystko co
                    napotkacie na swe
                    > j
                    > proletariackiej drodze chwały
                    nigdzie nie chce wracac bo i po co ??? tak jak jest jest calkiem
                    niezle zeby było jasne
                    zreszta chyba nawet nie przeczytales skoro piszesz cos takiego :(
                    zero odniesienia sie do meritum (tez znam pare fajnych słowek nie
                    tylko was towarzyszu wyuczyli za tej paskudnej czerwonej zarazy)
                    sprawy :) moze jednak doczekam sie konstruktywnej oceny i przekonasz
                    mnie dlaczego to twoj wysniony podatek jest taki dobry i dlaczego
                    mam placic za to ze jestem zapobiegliwy a tem kto wszystko przepije
                    jeszcze jest utrzymywany na moj koszt ??? tylko cos wydaje mi sie ze
                    odpowiedz bedzie (ble ble) gowno warta i ogolnie nic nie wnoszaca
                    (mam na mysli kolejne chawlaenie sie paroma słowkami i jakies tam
                    dyrdymale zaczerpniete z dziel lenina) pozdrawiam
                    • Gość: AborygenMiejscowy Re: ile płacicie podatku od nieruchomości? IP: 213.25.203.* 23.08.07, 11:45
                      Skoro godzisz się na państwo NA NIBY a co za tym idzie niejasny i przerażająco
                      powikłany system fiskalny. Skoro odpowiada CI obecnie funkcjonujący niby podatek
                      od nieruchomości o stawkach wziętych z sufitu. Skoro godzisz się na przerażająca
                      ignorancję władz i społeczeństwa w sprawie prawa i przepisów dotyczących
                      nieruchomości. To o czym chcesz ze mną dyskutować zasypując mnie vice versa
                      stekiem hasełek pustosłownych. Głupota Polaków polega na tym, że ciągle chcą
                      budować rzeczy nowe, wymyślane przez mężów opatrznościowych na kolanie,
                      absolutnie nie kierując się zdobyczami i osiągnięciami krajów o wyższej kulturze
                      społecznej i technologicznej. No więc twórzcie to swoje przerażające dzieło,
                      może jakieś nowe powstanie, pucz - ale co dalej, jak należy budować normalny
                      świat - tego nie umiemy i co najgorsze nie chcemy się uczyć a tępaki z nas w tym
                      względzie straszne.
                      • Gość: wasylus Re: ile płacicie podatku od nieruchomości? IP: *.dynip.asn.pl 25.08.07, 00:03
                        hmmmm widze ze cos sie nie bardzo rozumiemy i jak ja o kozie to ty o
                        wozie i odwrotnie. zaczelismy na temat podatku katastralnego ktory
                        wedlug ciebie jest dobrem na wszelkie zlo !!! niestety ja tego nie
                        widze bo wytlumacz mi co sie zmieni dla mnie po wprowadzeniu tego
                        wlasnie podatku w miejsce aktualnie obowiazujacego ??? pomijam
                        wyzsze oplaty czy wyniku tego podatku bede mogl bardziej decydowac o
                        swojej wlasnosci ??? znikna inne bzdurne przepisy ??? przekonaj mnie
                        ze ten podatek jest dla mnie lepszy !!! bo to jest jak narazie
                        meritum sprawy. podalem ci konkretny przyklad do ktorego nawet sie
                        nie odniosles. co do tworzenia lepszej polski to bardzo przepraszam
                        ale nie mieszaj mnie w to bo jestem na szrym koncu lancucha
                        pokarmowego i i to ja zyje wg reg. ustalonych a nie ja je ustalam.
                        co do wzorowania sie na krajach innych powiedzmy francja tam tez
                        jest katastrat gdzie dochodzi do paradoksu ze fiskalizm panstwa
                        siega ponad 100@ dochodow czesci spoleczenstwa do tego dazymy ??? to
                        jest to cudo o ktorym mazysz ??? tam wlasnie wprowadzono przepis
                        ktory zabrania obciazyc dochody wiekszym podatkiem niz 67,5% zeby
                        nie dochodzilo do paradoksu ze podatek przekracza dochody. wiec
                        sugeruje aby skuoic sie na podatku katastralnym a inne dywagacje
                        zostawic sobie na kiedy indziej pozdrawiam
      • Gość: Aborygenmiejscowy Re: ile płacicie podatku od nieruchomości? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 10:55
        Moi mili parafianie - powierzchnia waszego mieszkania, czy tez inne jego
        atrybuty maja się nijak do wartości opłat za wieczyste użytkowanie gruntu, czy
        tez własność. Wysokość tej opłaty winna być ustalana przez rzeczoznawcę, który
        po zbadaniu lokalnego rynku określa jej poziom wedle określonych standardów. Nie
        ma pojęcia ceny średniej, czy urzędowej. Obecnie w Polsce obowiązują jedynie
        ceny rynkowe.
        • Gość: wasylus Re: ile płacicie podatku od nieruchomości? IP: *.dynip.asn.pl 21.08.07, 23:57
          na masz a ty znow swoje :))) ja bym poszedl dalej najlepeij nie
          wysylac jednego rzeczoznawce tylko tak ze stu :))) oczywiscie
          kazdemu placisz ty jako wlasciciel (stu bo wszystkich nie kupisz:)))
          a potem z tych wszystkich cen wyciagnac srednia i odtego placisz
          podatek i wtedy bedziesz juz mogl byc wykastrowany ale zeby jednak
          minimalizowac ryzyko ze jednak kupiles wzystkich rzeczoznawcow
          srednia cene podnosimy o 100% i doplata do podatku :))) wtedy
          bewdziesz szczesliwym czlowiekiem chyba dopiero :))) oczywiscie
          czynosc powt. co roku bo wartosc mogla isc w gore
      • Gość: jml13060 Do 'AborygenMiejscowy' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 11:39
        Oczywiscie jestem przeciw podatkom i ingerencji panstwa w sfere
        prywatnosci !!!

        Pytanie do "AborygenMiejscowy' : Czym jest w Twojej opinii WARTOSC
        RYNKOWA nieruchomosci, skoro owa nieruchomosc nie jest przedmiotem
        transakcji, a wiec nie jest przedmiotem obrotu na RYNKU ? Atrybut
        wartosci 'RYNKOWA' moze powinien zostac zamieniony na 'urzedowa' ...
        i wszystko byloby git.

        Jakie prawo ma jakis urzedas-pseudorzeczoznawca zeby wtykac nosa w
        moje sprawy majatkowe i wyceniac wartosc RYNKOWA mojego domu ? TO
        JEST MOJ DOM I WARA WSZYSTKIM OD NIEGO !!!

        Pojecie wartosci nieruchomosci interesuje mnie z nieco innego powodu
        niz podatek wskazany przez inicjatora tej dyskusji - obecnie tocze
        sadowy spor o okreslenie kwoty odszkodowania naleznego mi od gminy z
        tytulu niedostarczenia lokatorom lokalu socjalnego. Gmina (w sumie
        organ panstwa) oparl swoje wyceny o opinie jakis-tam SWOICH, w mojej
        ocenie niedouczonych, "rzeczoznawcow", ktorzy sila sie na ocene
        WARTOSCI RYNKOWEJ MOJEJ wlasnosci. Z JAKIEJ RACJI ???

        Otoz owi gminni rzeczoznawcy posluzyli sie srednia z kilku ofert
        internetowych posrednikow obrotu nieruchomosciami dla danej
        lokalizacji. W mojej opinii jest to bledne podejscie do zagadnienia.
        Dlatego, ze :

        (1) Oferowane w Internecie ceny NIE SA realnymi cenami dokonanych
        transakcji, ... a tak naprawde nikt nie wie (I NIGDY WIEDZIEC NIE
        BEDZIE) jaka gotowka przeplynela od nabywcy do sprzedajacego ... a
        moze uczestnicy transakcji chcieli zaoszczedzic na podatku od tejze
        transakcji i celowo zanizyli cene ?

        (2) Oferowane ceny sa fikcyjne, tj. maja za cel skuszenie
        potencjalnych, zainteresowanych klientow do kontaktu z biurem, albo
        moga byc jedynie forma sondazu, itd.

        (3) Kazda nieruchomosc jest inna, a decyzja nabywcy kompletnie
        nieprzewidywalna. Wiadomo ... gusta klientow nie sa przedmiotm
        dyskusji i ocen. Moga koszmarek uznac za rezydencje, nabywca moze
        byc przy kasie (wygrac grubasa w totolotka) i tak tez zaplacic.

        Zatem jeszcze raz zadaje pytanie do 'AborygenMiejscowy' :

        >>> CO TO JEST WARTOSC RYNKOWA NIERUCHOMOSCI,ktora nie jest
        przedmiotem transakcji ???

        Wydajesz sie byc "rzeczoznawca" wiec prosze odpowiedz :-)
    • Gość: al9 podatek katastralny jest sprawiedliwy IP: *.teleton.pl 20.09.07, 11:36
      przynajmniej bardziej niz inne...
      socjalizm powiadacie...
      a płacenie gigantycznego haraczu do zusu Was nie boli?
      jesli jestescie na pensjach - dostajecie 60% swojego wynagrodzenia.
      Resztę pracodawca w Waszym przeciez imieniu wpłaca na emerytury dla
      górników...
      a jak płacicie za mleczko w sklepie to 22% vatu Was nie boli? Nie
      rozumiecie, ze z kazdej złotówki 18 groszy zabiera panstwo..
      a złotówka którą płacicie jest jeszcze opodatkowana wczescniej
      podatkiem dochodowym...
      Nasze Państwo zabiera Wam połowę szmalu.. Nie przeszkadza to Wam?
      a ile płacicie haraczu kupując benzynę, alkohol czy papierosy...
      Wiecie jaki jest koszt wyprodukowania 1 litra benzyny nawet
      uwzględniając 80 baksów za baryłkę ropy???? 1,8 zł
      plus koszty dystrybucji 2 zł
      a ile płacicie?

      A bełkoty o katastralnym podatku jakoby był korupcjogenny (andrzej
      sawa argument kulą w płot!) Jak korupcjogenny? Jest tabela
      wynikająca z taksacji. Koszt nieruchomości na ulicy a w mieście b.
      Obciążony stawką liczoną w promilach. Nie zgadzasz się? Ok, masz
      prawo. Za wysoko Ci wyliczyli? Bierzesz rzeczoznawcę...
      Tabele są wyliczone PONIŻEJ rynkowych cen. Żeby sporów było jak
      najmniej....
      Podatek katastralny zostaje w gminie. Budowane sa za niego baseny,
      szkoły, parki. Nie idzie do współnego kotła.

      pozdr
      al
      ps. jestem liberałem i uważam że również liniowy podatek dochodowy
      jest NIESPRAWIEDLIWY! Bo płace znacznie więcej niż inni...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka