Błąd w akcie not.

14.09.07, 09:06
Mam problem. Wczoraj podpisałam akt n. kupna mieszkania.Był
odczytany dosyć chaotycznie (delikatrnie mówiąc :( )
wieczorem po racy przeglądałam go i zauwazyłam okropny błąd: miejsce
zam. mojego męża to adres naszego nowego mieszkania :( Dzis ię z
reklamacją. Czego mogę się spodziewać?
    • ravenheart1 Re: Błąd w akcie not. 14.09.07, 09:11
      kasiadove napisała:

      > Mam problem. Wczoraj podpisałam akt n. kupna mieszkania.Był
      > odczytany dosyć chaotycznie (delikatrnie mówiąc :( )
      > wieczorem po racy przeglądałam go i zauwazyłam okropny błąd: miejsce
      > zam. mojego męża to adres naszego nowego mieszkania :( Dzis ię z
      > reklamacją. Czego mogę się spodziewać?

      Sporządzenia aktu prostującego pomyłkę w poprzednim dokumencie, jeżeli błąd
      powstał po stronie notariusza to nie powinien pobierać on żadnych dodatkowych opłat.
      • kasiadove Re: Błąd w akcie not. 14.09.07, 09:16
        Hmmm... ale zła jestem :/ No na pewno nie będę za to płacić, juz
        sporo zostawołam.
        • Gość: aL9 Re: Błąd w akcie not. IP: *.teleton.pl 14.09.07, 10:16
          To jest drobiazg, w ogóle się nie martw..
          :-)
          al
          • kasia0802 Re: Błąd w akcie not. 15.09.07, 07:54
            a jesli notariusz wpisał powierzchnię mieszkania większą niż jest
            (dodał piwnicę) to co z tym zrobic?
            • Gość: Kasiadove Re: Błąd w akcie not. IP: *.is.net.pl 15.09.07, 09:20
              U nas właśnie jest pow razem z piwnica i tak ma być ( tak jest w ks wiecz)

              A moja sprawa załatwiona. Poprawka zrobiona, ale usłyszałam ze :"Trzeba było
              słuchać" :/ Grrrr! Tej pani już dziękujemy :(
              • Gość: elektryk Re: Błąd w akcie not. IP: *.chello.pl 21.09.07, 00:21
                miałem identyczną sytuację ( błąd mniejszej rangi ale koniecznie do poprawki-
                stan cywilny kupującego).
                przez telefon sekretarka poinformowała że błąd można poprawić(od ręki) po
                dostarczeniu wszystkich aktów i nawet przez osobę trzecią co mi pasowało bo ja
                byłem osobą trzecią
                po spotkaniu się ze sprzedającym i naświetleniu sprawy sprzedający zaproponował
                że on może to załatwić bo akurat w tym kierunku jedzie
                na miejscu okazało się że strony muszą spotkać się jeszcze raz i to w obecności
                notariusza -na wszelki wypadek i ja też się stawiłem
                notariusz głośno zaakcentował że po to czytał akt żeby wyłapać różnicę z
                dokumentami a ja mu na to że te dokumenty wcześniej sam przeglądał celem
                weryfikacji a jeszcze wcześniej jego sekretarka
                ps.sprawa (poprawka) załatwiona od ręki bez dodatkowych kosztów
Pełna wersja