agnecja nieruchomości pls o radę

IP: 195.14.4.* 25.09.07, 12:10
moja mama jest właścicielem mieszkania, natomiast ja zawarłam umowę
z agencją (nie na wyłączność) aby pokazać to mieszkanie
zainteresowanym. Okazało się że mama przed ich wizytą już pokazywała
własnie tym ludziom to mieszkanie i to bez agnecji! Oczywiście
powiedzielismy to agentowi, ale jego to nie obchodzi, czy musimy
zapłacić prowizję??? Czy taka umowa jest ważna jak nie jestem
właścicielką mieszkania?
    • irma223 Re: agnecja nieruchomości pls o radę 25.09.07, 13:37
      Uups. Rzadko, ale może się zdarzyć. Dlatego zawsze klientom
      opowiadam o nieruchomości na tyle dużo (w miarę możliwości
      prezentuję zdjęcia), by mogli się zorientować, czy widzieli, czy
      nie. Klienci zainteresowani na pewno też potwierdzili adres
      pośrednikowi - kółko się zamknęło. Żeby nie zapłacić pośrednkiowi
      trzeba nie sprzedawać mieszkania tym klientom.
      Co do treści umowy: proszę ją sobie przeczytać, ale bardzo często w
      treści umowy pośrednictwa jest mowa o "zamawiającym lub osobie mu
      bliskiej" bądź o "kliencie lub osobie mu bliskiej". Pani Mama jest
      oczywiście Pani "osobą bliską" w rozumieniu ustawy, więc umowa jeśli
      ma taki zapis to oczywiście jak najbardziej takiego przypadku
      dotyczy.
      • Gość: kalinka Re: agnecja nieruchomości pls o radę IP: 195.14.4.* 25.09.07, 13:49
        moja mama powiedziała, że nie odpowiada za to co ja podpisuję i ona
        nic nie podpisywała, czy to znaczy że agencja będzie mnie ciągać po
        sądach???
        • Gość: al9 rada agencji IP: *.teleton.pl 25.09.07, 13:57
          sprytnie to sobie wymyśliłaś,ale takie próby nie zapłącenia
          wynagrodzenia sa podejmowane od lat. Pośrednicy są zabezpieczeni
          przed taką nieuczciwością i oczywiście że zapłacisz agencji
          wynagrodzenie. Nie mamusia ale ty. Ty podpisałaś umowę, ty wzięłaś
          na siebie odpowiedzialność. Przegrasz to w sądzie tak jak przegrało
          tysiące podobnych tobie cfaniaczków....
          Płac więc i nie rozśmieszaj nas "przypadkami"...
          al9 pośrednik w obrocie nieruchomościami
          • Gość: kalinka Re: rada agencji IP: 195.14.4.* 25.09.07, 14:09
            ja nie napisałam że nie zapłacę, naucz się czytać a potem nazywaj
            kogoś cwaniaczkiem - cwaniaczku z agencji.
        • irma223 Re: agnecja nieruchomości pls o radę 25.09.07, 14:23
          Bez inwektyw:
          Kalinka: przyjęłaś na siebie zobowiązanie, zleciłaś biuru wykonanie
          usługi: znalezienie klienta na mieszkanie Twojej Mamy. Trudno mi
          uwierzyć, że nie uzgadniałaś tego ze swoją Mamą.
          Al ma rację pod tym względem, Ty przyjęłaś na siebie zobowiązanie i
          Ty - jeśli Twoja Mama sprzeda swoje mieszkanie tym klientom lub
          innym przyprowadzonym przez to biuro - będziesz musiała biuru
          prowizję zapłacić. Jeżeli nie będziesz chciała, biuro Ciebie (a nie
          Twoją Mamę) poda do sądu i - może nie na 100%, ale na 95,5% - wygra.
          Ponadto klienci oglądający z pośrednikiem również obawiając się, że
          mogliby musieć zapłacić prowizję za coś, co oglądali wcześniej bez
          pośrednika, przy pierwszej możliwości zorientowania się, że to już
          oglądali, natychmiast alarmują - również by uniknąć takiej sytuacji.
          A zainteresowanym łatwiej jest zorientować się, że pośrednik
          prowadzi ich na coś, co już widzieli. Trudno zatem uwierzyć, że
          klienci oglądający się nie zorientowali, gdzie idą, a za to Twoja
          Mama świetnie pamięta, że właśnie tych państwa wcześniej widziała.
          • Gość: xyz Re: agnecja nieruchomości pls o radę IP: *.infinity.net.pl 25.09.07, 14:31
            kalinka nie chce zapłacić i już i szuka podpowiedzi jak tego uniknąć
            • Gość: kalinka Re: agnecja nieruchomości pls o radę IP: 195.14.4.* 25.09.07, 15:27
              o rety ludzie czy ja napisałam że nie chcę zapłacić? Dlaczego w
              każdym doszukujecie się krętacza albo oszusta??? Napisałam tutaj bo
              po prostu miałam pecha i tyle, chciałam rady. Szkoda że w necie jest
              tyle wrogości i podejrzeń. Rozumiem że stanowisko agenta Was nie
              obchodzi, on jest w porządku, bo umowę spisał pod blokiem i ma w
              nosie a ja jestem winna że chciałam pomóc mamie.
              • Gość: al9 umowa podpisana na kolanie? IP: *.teleton.pl 25.09.07, 16:34
                a kto ci kazał podpisywac na kolanie?
                chciałas mamusi pomóc..
                bardzo szlachetnie.
                ale zatrudniałaś do tej pomocy specjalistów. Ci znależli kLienta.
                a Ty zapłacisz za usługę.
                Proste jak drut. O co tu pytać?
                al
                • Gość: kalinka Re: umowa podpisana na kolanie? IP: 195.14.4.* 26.09.07, 09:53
                  gdyby było proste to bym nie pytała i nie ironizuj mamusia, tylko z
                  szacunkiem ok? Mama podpisała umowę wcześniej niz ja z inną agencją,
                  a ludzie podpisali umowę pod blokiem, nie widząc mieszkania
                  rozumiesz? Jak weszli to powiedzieli że już tu byli, a wtedy agent
                  że go to nie obchodzi. No i co teraz mądralo????? Komu mamy
                  zapłacić???
                  • Gość: al9 nie rozumiesz IP: *.teleton.pl 26.09.07, 12:12
                    to problem kupujących. Oglądaja bez ładu i składu nie więdzą co w
                    konsekwencji zapłącą wynagrodzenie agencji. Ale to ich problem nie
                    twój. Ty płacisz bo zleciłas znalezienia Klienta a biuro znalazło. I
                    zapłacisz za ich pracę. Koniec.
                    Pytasz i dostajesz odpowiedź. Nie podoba Ci się. Ok
                    ale z góry zastrzez ,ze interesują Cie tylko określone odpowiedzi...

                    To nie ja jestem agencją której masz zapłącic, więc żółć wylewaj
                    gdzie indziej...
                    Myślałęm, że chcesz znać swoją sytuację prawną....
                    al
                    • Gość: kalinka do al9 IP: 195.14.4.* 26.09.07, 12:26
                      chodzi mi tylko o to której agencji mamy zapłacić, tej która była
                      pierwsza u mamy, czy tej co przyszła z tym samym klientem do mnie?
                      Nie chcę płacić podwójnie, tylko tego się boję. Czy liczy się
                      pierwsza podpisana umowa, czy obydwie są ważne? Chcę sprzedać
                      mieszkanie i uważam że powinnysmy rozliczyć się z agencją mamy, bo
                      ona była pierwsza, ale chcę się upewnić, bo nie zamierzam płacić
                      podwójnie dwóm agencjom.
                      • irma223 To były dwie agencje??? 26.09.07, 12:49
                        Kalinka! Nie spodoba Ci się, co napiszę: niestety, jeśli dwie
                        agencje przyprowadziły Wam tych samych klientów, to macie pecha -
                        musicie zapłacić obu agencjom - Wy i kupujący. Jedyna rada, to niech
                        Twoja Mama nie sprzedaje tym konkretnie klientom - tylko w ten
                        sposób możecie uniknąć podwójne prowizji.
                        Obydwie umowy pośrednictwa są ważne.
                        Wypowiedzcie umowę pośrednictwa jednej z agencji - zdecydujcie się
                        której, wytłumaczcie obu, że tym konkretnym klientom sprzedać nie
                        możecie (wytłumaczcie nawet dlaczego), niech druga z agencji (ta,
                        której umowy nie wypowiecie) szuka Wam innych klientów (zrobi to,
                        jeśli podpiszecie z nią na wyłączność).
                        • Gość: kalinka Re: To były dwie agencje??? IP: 195.14.4.* 26.09.07, 13:42
                          bardzo dziękuję za radę, w takim razie nie ma sensu, trzeba szukać
                          dalej a szkoda
Pełna wersja