Dodaj do ulubionych

jak dlugo jeszcze paserstwo z TBS?

IP: *.m.pppool.de 06.10.07, 10:00
zastanaiwam sie, jak dlugo jeszcze w naszym bezprawnym kraju bedzie
tolerowane odsprtedawanie TBSow? doslownie noz sie w kieszeni
otwiera, przeciez to czyste paserstwo tym ohydne ze legalnie
dzialajace!
Obserwuj wątek
      • arszana chodzi o odsprzedawanie 06.10.07, 21:36
        sama ide TBS jest niezla, mialam nadzieje na TBS, bo nie stac mnie
        na kupno wlasnego, wiec wydalo to mi sie idealnym rozwiazaniem (
        choc wiem ze czynsz wysoki), ale od pewnego czasu na rynku pojawilo
        sie zjawisko zlodziejskie wrecz, ludzie, majacy prawo do takiego
        mieszkania odsprzedaja je prywatnie, czyli biora pieniadze te ,
        ktore wlozyli plus tzw odstepne, zobacz na forum nieruchomosci ile
        osob chce sprzedac TBS, jak mozna sprzedac cos, co nie jest moje
        pytam sie, moja wscieklosc nie ma granic po prostu, dwzonilam do
        kilu osob z takich ogloszen i niestety nasuwa mi sie jedno slowo:
        paserzy, zlodzieje, gdzie jest prawo...?
          • Gość: kiarra wlasciciele i TBsy, przeciez ten precedens IP: *.m.pppool.de 06.10.07, 22:57
            wyplywa jak szumowina, szczegolnie w obecnej sytuacji rynku
            nieruchomosci, TBs na to pozwala, mi babka w biurze mowi, ze moge
            odkupic od kogos mieszkanie z TBS... a pseudo-wlasciciele
            wykorzystuja luke w prawie i jada na naiwych zdesperowanych, ktorzy
            chca miec kat i zaplaca, w tym kraju trudno zyc, nie wiem, ale mnie
            to zjawisko po prostu rozwala, zjawisko szerzy sie jak wszy a
            wszystko generalnie jest ok... szkoda slow.
            • Gość: Nika Re: wlasciciele i TBsy, przeciez ten precedens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 14:45
              O co Ci kobieto chodzi? jakich naiwnych , jakich zdesperowanych?
              Przecież taki co kupuje TBS-a zna zasady na jakich płaci i za co
              płaci, nie chce nie musi - proste! A odstępne to sie należy, bo
              skoro pierwszy najemca włozył w wykonczenie mieszkania, to przeciez
              nie odda nikomu za darmo, bo chyba byłby na "lekkim" minusie,a kasy
              nigdy za mało. trzeba było sie w odpowiedznim momencie obudzic,
              zostać najemca takiego lokalu i go odstapić, zeby zarobić. Ciekawe
              czy wówczas zajmowałabyś to samo stanowisko, ze to złodziejstwo,
              paserstwo... zastanów sie co piszesz.
              • arszana zapytaj prawnika 07.10.07, 16:33
                czy odsprzedawanie lokalu, ktorego nie jestes wlascicielem jest
                legalne i ok... a Ty nalezysz do ktorej grupy, tej co kupuje czy
                sprzedaje? Jakie wykonczenia? wykonczenia TBS, ktory jest podany jak
                na tacy kosztuja 20.000 zl? nie zartuj! Nie wiem, w ktorej grupie
                jestes, ale poczytasz i podzwonisz, to dowiesz sie, co tkwi w calej
                polityce TBS.
                • Gość: Nika Re: zapytaj prawnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 20:14
                  Ja nie jestem w zadnej grupie, stanę sie dopiero najemcą
                  pierwotnym , ale jesli bede chciała go za jakis czas zwolnic, to na
                  pewno nie oddam go za darmo. Ja w moim TBs-ie musze sama położyc
                  podłogi, glazure terakote, gdyż pcv, które mi oferuje tbs w
                  standardzie mi nie odpowiada, a skoro w wykonczenie włoze nawet te
                  20 tys. to czemu mam tych pieniedzy nie odebrac sobie od najemcy
                  który zajmie moje miejsce? sorry, ale charytatywnie działac nie
                  bede. a odsprzedawaniem lokalu to sie nie nazywa, to jest coś w
                  rodzaju cesji prawa najmu. Różnica zasadnicza :)
                  • Gość: kiara ok, co innego jak IP: *.m.pppool.de 07.10.07, 21:04
                    wnosisz w mieszkanie cos nowego, no to jasne, ze za to musisz
                    skasowac, to rozumiem, to oczywiste, ale spotkalam sie wielokrotnie
                    z tzw odsprzedawaniem prawa do TBS, tak jak to kiedys bylo w prl ze
                    sprzedazy numeru telefonu, tylko ze w przypadku mieszkan ceny sa
                    nienormalne, 20.000 to najmniejsza jaka uslyszalam, chodzi mi o to,
                    ze TBS jest niejako spoldzielnia-towarzystwem i w jego poczatkowym
                    zamysle, byl wynajem mieszkan, a teraz zrobil sie z tego zloty
                    interes, w niemczech to zupelnie inaczej wyglada i wyglada
                    poprawnie, legalnie i normalnie po prostu, ale o czym ja pisze.
        • Gość: Leopard Re: chodzi o odsprzedawanie IP: 193.243.147.* 08.10.07, 14:02
          Bredzisz.... Sama mówisz, że ludzie chcą za mieszkanie to co włożyli (np.
          wykończenie) plus odstępne. Przecież mieszkań nie sprzedają - więc o co Ci
          chodzi. Może gdyby ktoś oddał Ci mieszkanie w TBS, w które włożył np 40 tyś za
          darmo to Ty byś się cieszyła, klaskała i mówiła, że jest uczciwy. Ja
          powiedziałbym, że jest naiwnym durniem....
          No ale może masz racje - to inni powinni Ci dawać - Ty jedynie braaaaać.
          • arszana podzwon, poczytaj 08.10.07, 14:21
            i postaraj sie zdobyc tbs, a zobaczysz jak bezkarnie opowiedza Ci,
            ze odstepne kosztuje,a poza tym... pytam sie jeszcze raz: jakim
            prawem sprzedaje sie to co nie jest twoja wlasnoscia??? wyjasnisz mi
            to, nie pisze tego zeby pobredzic, skonsultowalam sie z prawnikiem i
            to co sie dzieje, to paserstwo, czekam naiwnie kiedy sie skonczy,
            ale jak widze, skoro to taka normalka, to niech zyje kraj bezprawia
            i jego obywatele!
            • Gość: Leopard Re: podzwon, poczytaj IP: 193.243.147.* 08.10.07, 14:48
              To zdecyduj się: odsprzedają czy odstępują. Ludzie przez 50 lat odstępowali
              mieszkania komunalne i lokatorskie, których nie byli właścicielami. Nie ma tu
              mowy o żadnym paserstwie - nikt nie może przecież posiadać dwóch mieszkań TBS,
              wiec nie handlują nimi...
              Myślę, że to Ty jesteś swego rodzaju cwaniakiem, co che mieć coś za nic. Jest
              wolny rynek, wolna wola. Ja też mogę narzekać, że to paserstwo brać 8,5 tyś za
              metr kwadratowy mieszkania kupowanego od developera, gdzie jego koszty wraz z
              gruntem to 4,6 (dane od jego księgowego)
              • Gość: kiara nie bede sie na forum tu wyklocac IP: *.m.pppool.de 08.10.07, 15:04
                wejdz w ogloszenia nieruchomosci, zobacz co ludzie robia z tbs, nie
                pisz czczych gadek, bo ja jestem tu po to, aby pitolic od rzecyz,
                tylko od 2 lat staram sie o lokum, tbs mi pasowal, bo nie stav mnie
                na kredyt, a okazuje sie, ze moge miec tbs ale jak od kogos je
                odkupie, pisze dosc rzeczowo, a jesli chcesz zglebic bardziej powod
                mojego zdenerwowania, to prosze, zajrzyj do ogloszen a najlepiej
                zadzwon pod kilkka numerow, najemca tbs zaproponuje CI sprzedaz
                swojego tbsu po prostu za slone tzw 'odstepne', a ja sie pytam,
                jakim prawem? Moj tato otrzymal tbs, wszytsko jak na dloni, plytki,
                armatura, panele itp pierdy, czyli teraz chcac je odstapic ile ma
                wziac twoim zdaniem? i za co? To jest sprzedawanie praw do
                mieszkania, praw, ktorych sie nie ma, bo nie jestes jego
                wlascicielem, szkoda slow.. a tak swoja droga.. to dlaczego tak sie
                burzysz? jestes w tej grupie, ktora chce z zyskiem sprzedac?
                • Gość: Leopard Re: nie bede sie na forum tu wyklocac IP: 193.243.147.* 08.10.07, 15:16
                  No to idź i kup od developera... A wiesz, dziadek od mojego znajomego miał 70
                  mkw lokatorskie z końca lat 80, dostał z przydziału na Ursynowie - jego wkład =
                  półroczny zarobek jako brygadzista. Teraz wykupił za symboliczna złotówkę i ma
                  na nie kupca za 300 tyś. Mnie krew zalewa - co za niesprawiedliwość... Ale jest
                  wolny rynek. Pomyśl logicznie - gdyby zakazać ludziom brać odstępne - było by
                  tak wielu chętnych na mieszkania TBS, ze zaczęłoby się łapówkarstwo - no bo
                  jakie przyjąć kryteria przydziału lokalu: biadolenie, cwaniactwo czy niskie (z
                  powodu nieujawnienia) dochody np. z pracy na czarno. Nie wyzywaj tylko daj
                  rozwiązanie.
                  • Gość: kiara rozwiazanie? prosze bardzo IP: *.m.pppool.de 08.10.07, 15:30
                    ...prawne i rzeczowe funkcjonowanie towarzystw, bez przekretow,
                    lapowek, albo prosze o zmiany nazwy i statutu instytucji na
                    Towarzystwo Obrotu Nieswoimi Nieruchomosciami, to wtedy ok... wolna
                    droga i wolny rynek. Aha, chcialam uczciwe, na miare moich nedznych
                    mozliwosci miec mieszkanie w polsce, TBS zawial nadzieja i
                    natychmiast nadzieje rozwial. Zastanawia mnie dlaczego tak ostro
                    bronisz tego procederu, widac masz powody, jesli chodzi o racje...
                    kazdy ma swoja.
                  • Gość: barska Drogi Leopardzie, IP: *.aster.pl 08.10.07, 22:53
                    Jak wiele znajomych mi osób, moi rodzice otrzymali na
                    początku lat 70. przydział na mieszkanie spółdzielcze (nie
                    zakładowe), przez kilkanaście lat spłacali wkład budowlany, który
                    bynajmniej nie był równowartością półrocznych ich zarobków a raczej
                    wieloletnich i to ich obojga (inna sprawa, nie byli oni
                    brygadzistami, raczej kadrą kierowniczą uczelni w.), przypomnę
                    Tobie, że wówczas nie istniało, jak dzisiaj, prawo własności do
                    lokali spółdzielczych. Gdyby zdecydowali sie jednak zatrzymać
                    mieszkanie kwaterunkowe, w którym mieszkali uprzednio, byliby kilka
                    lat później właścicielami pięknego lokum w drogiej, śródmiejskiej
                    kamienicy prawie za darmo – koszt wykupu mieszkań kwaterunkowych od
                    gminy był kilkakrotnie czasem kilkunastokrotnie niższy niż
                    lokatorskich, za które i tak zapłacić trzeba było spółdzielni. Ale z
                    pewnością, nie zalewała krew tak bardzo, jak Ciebie, w przeszłych
                    latach stacili dużo więcej na powszechnym uwłaszczeniu.
                    Co drugiej części Twoje wypowiedzi - jak wiadomo – tbs w swym
                    założeniu miał być niejako następcą budownictwa komunalnego i
                    socjalnego, na wzór krajów zachodniej części Europy - formą pomocy
                    dla gorzej sytuowanej części społeczeństwa, której nie stać na zakup
                    drogich mieszkań na wolnym rynku, od spółdzielni mieszkaniowych czy
                    deweloperów, bez prawa do dysponowania lokalem. Twoja
                    przedmówczyni ma niewątpliwie rację – w świetle prawa, obrót zarówno
                    mieszkaniami komunalnymi jak i lokalami z zasobów TBS jest niezgodny
                    z prawem, wolny rynek nie obejmuje tych mieszkań, bezsprzecznie zaś -
                    nieetyczny; prawdą jest również, iż we Francji czy Niemczech, tego
                    rodzaje spekulacje są raczej sporadyczne, ale i świadomość
                    społeczeństw nieco inna niż w Polsce:)
                    Odnośnie ostatniego Twego wątku – przypuszczam, że jesteś bardzo
                    młody, może bardzo naiwny, może zmeczony i nie wiesz, co piszesz,
                    jeśli sądzisz, iż w obecnych latach w Polsce decyzje
                    dotyczące przydziałów lokali socjalnych czy z zasobów tbs nie są
                    poparte łapówkami...
                    • Gość: Leopard Re: Droga Barska IP: 193.243.147.* 09.10.07, 08:36
                      Droga Barska !
                      Prawo spółdzielcze lokatorskie oraz prawo spółdzielcze własnościowe istniało
                      "zawsze" i było wpisane zarówno w ustawę "prawo spółdzielcze" art. 218 i art
                      223 ustawy z 16 września 1982 roku Dz.U. 1982 nr 30 poz. 210.
                      Ale także w ustawę o spółdzielniach i ich związkach z 17 lutego 1961 roku Dz.U.
                      1961 nr 12 poz. 61 art. 147 (rozróżniał zbywalne spółdzielcze prawo do lokalu i
                      niezbywalne lokatorskie). Już w roku 1961 !!!!.
                      Czyli w czasach największego komunizmu - ale nie każdy smarkacz może to pamiętać :)

                      Rożnica, była taka, co dokładnie pamiętam - lokatorskie prawo dostawali z
                      przydziału, za grosze, przodownicy, cwaniacy, działacze PZPR (ich wujkowie,
                      ciotki i pociotki) itp.
                      Prawo spółdzielcze (tak się na początku nazywało, potem w 1982 własnościowe
                      prawo spółdzielcze) otrzymywali członkowie, którzy wpłacili pełen wkład - no to
                      już było trochę pieniędzy. Czasami ludzie mylą te prawa własności - ale żeby od
                      razu wyzywać....

                      Oczywiście prawo spółdzielcze (potem nazwane spółdzielcze własnościowe) było i
                      jest prawem ograniczonym - ale w pełni zbywalnym
                      Potem pojawiło się w spółdzielniach pełne prawo własności - odrębna własność. To
                      też czasami się ludziom myli...

                      Więc aby podyskutować więcej na ten temat proszę sięgnąć do półki po zakurzone
                      dzienniki ustaw z tamtych czasów.

                      To właśnie prawo lokatorskie było zawsze odpowiednikiem dzisiejszego wynajmu w
                      TBS !!!!! teraz to się trochę zmieniło - można to prawo (lokatorskie)
                      przekształcić w odrębną własność.
                      Ale za kilka lat cwaniacy z TBS, którzy tak domagają się "za darmo" TBS będą
                      chcieli by sejm przyjął ustawę o przekształceniu we własność. Śmiech. Cwaniactwo.

                      Nie rozumiem co za narzekanie na ceny odstępnego. Przecież jest wolny rynek.
                      Jeśli jest dużo kupujących - cena rośnie. Wszelkie regulacje ingerujące w wolny
                      rynek to tylko korupcja i łapówkarstwo. O to chodzi? Jeśli nikt nie kupowałby po
                      wysokich cenach - sprzedający obniżyliby ceny. Nie znam sie w ogóle na ekonomi -
                      ale dla mnie to oczywiste....
    • Gość: Hmmm... Re: jak dlugo jeszcze paserstwo z TBS? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 15:21
      > przeciez to czyste paserstwo
      Z definicji:"Paserstwo to zachowanie polegające na nabyciu rzeczy
      uzyskanej za pomocą czynu zabronionego (najczęściej kradzieży),
      ukryciu jej lub udzieleniu innej osobie pomocy do jej zbycia"
      W jaki sposób mozna wejść w posiadanie mieszkania w TBSie w sposób
      zabroniony? Przeciez mieszkania nie da sie ukraść? Więc o paserstwie
      raczej nie ma tu mowy.
    • al9 kiara skoro są klienci 09.10.07, 11:01
      którzy chcą wejść w prawo najmu..
      skoro sa naiwni myslący że to atrakcyjne?
      skoro Ty tez się do tej grupy zaliczasz?
      czego oczekujesz?
      ja jako podatnik wspieram poprzez KFM budowę. DOPŁACAM do niej. Po
      to zeby bidni mieli gdzie mieszkać.
      W czym problem?
      tbs to nie prawo własnosci i nigdy nim nie będzie - wbrew nadziejom
      wielu najemców...
      To nie korea i nie kuba - nie wiem czemu sie denerwujesz...
      Pozdr
      al
      • Gość: Hmmm... Re: kiara skoro są klienci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.07, 11:42
        > To nie korea i nie kuba - nie wiem czemu sie denerwujesz...
        Ona sie denerwuje, bo nie stać ją na kupno mieszkania więc pewnie
        zgłosiła sie do dewelopera budującego TBSy. Ale takich jak ona jest
        wielu, wiec kolejka czekania jest pewnie na kilka lat. A ona chce
        mieszkania już, zaraz. Wiec spróbowała ominąc kolejkę i przeszukała
        ogłoszenia. I jest wsciekła, bo ci co odstępuja chca za to
        pieniądze. A ona by chciała, od razu, poza kolejką i bez dodatkowych
        opłat, więc zakłada bezsensowne wątki i wyzywa ich od paserów.
        • Gość: kiara dajcie juz spokoj IP: *.m.pppool.de 09.10.07, 12:01
          zamykam watek, ale nie spodziewalam ze taki jazgot sie
          rozpocznie...no gratuluje, a na pytanie ...i skoro uwazacie,ze to
          sluszne i prawne, sprzedawac cos co nie jest nasza wlasnoscia, to
          gratuluje uczciwosci..oby tak dalej, ja nie chce zadnego tbs ani
          kupowac ani miec wczesniej, uwazam ze zarabianie na nieswoim jest
          ohydne... zegnam wszystkich 'uczciwych'.
          • al9 kiara teraz to juz przesadziłaś!!! 09.10.07, 12:19
            mieszkanie w tbs jest mozliwe po podpisaniu umowy najmu i
            spełnienieu ustawowych przesłanek (zameldowanie, dochód)
            spełniasz je? w twojej gminie jest tbs? buduje?
            to super
            a to ze sa ludzie, którzy próbuja "obracać" takimi prawami...
            czemu Ciebie to razi?
            prawo najmu w tbs jest ułomne, nie ma nic wspólnego z prawem
            własności, ale jesli sa zainteresowani.... Dodam - spełniający
            szereg ustawowoych warunków...

            W państwie prawa wolno dokonywac praw cesji - za zgodą strony -
            właściwego tbs...
            Łczysz wątek związany z wchodzeniem przez jednych w miejsce drugich
            w prawa NAJMU, z obracaniem prawami własności.. Udowadniasz tylko
            własna ignorancję..
            eot
            al
          • Gość: Leopard Re: dajcie juz spokoj IP: 193.243.147.* 09.10.07, 12:46
            Kiaro - zastanów się co mówisz - przecież nikt mieszkania TBS nie sprzedaje
            tylko odstępuje. Widocznie możliwość mieszkania w TBS jest coś warte skoro
            ludzie chcą płacić za odstępne. Na to jesteś zła? Jeśli jestem wolnym
            człowiekiem, w wolnym państwie mogę zrobić wszystko co nie jest sprzeczne z prawem.
            Jeśli np. ktoś mi powie, że zapłaci mi 1 mln za możliwość patrzenia przez moje
            okno na Wisłę (nie jestem właścicielem Wisły) - to ja mu sprzedam to prawo. I
            nikt mi nie zabroni tego. Ja, na przykład, postawiłem kiedyś sąsiadowi piwo za
            to, żeby nie parkował w moim ulubionym miejscu - a to też swego rodzaju obrót
            prawami...:)

            "Chyba nie masz za złe garbatemu, że ma dzieci proste"...
            • Gość: Kiara dlaczego nikt nie rozumie o co mi chodzi IP: *.m.pppool.de 09.10.07, 16:42
              glowny swoj zal ( oszczedze juz ostrych slow) mam do TBS, jako
              towarzystw ( zreszta zwroccie uwage na nazwe, brzmi niczym haslo z
              prl, niby ze ludziom ma sluzyc), bo dopuszcza, aby kazdy na swoje
              widzimisie obracal (dobrze to ujales) mieszkaniami, czy nie widzicie
              ze robi sie z tego jakis wolnorynkowy burdel?Nie chcialam tego
              pisac, bo rozpetam nastepna burze( oby nie), mieszkam od pol roku w
              niemczech ( zdradzilam swoja ojczyzne uznajac ze to panstwo
              bezprawia) i zamieszkuje w takim niemieckim tbsie, towarzystwa tutaj
              sa dla ludzi, nie dla robienia pieniedzy i obracania, to zarzad
              musze informowac, ze np nie chce juz mieszkac w tym mieszkaniu i nie
              odsprzedaje go... nie... tylko oddaje, zostaja mi zwracane koszty
              inwestyscji, kaucja i inne takie, ale na prawie, kazdemu tak samo,
              sprawiedliwie i uczciwie, o to mi ludzie chodzi! TBS w polsce
              powstal majac chyba szczytny cel spolecznego budownictwa, a stal sie
              rynkiem obrotu nieruchomosciami, tu tkwi moje rozgoryczenie,ze
              zarzad TBS na to wszytsko pozwala. Przeciez to sie wymyka spod
              kontroli, nie uwazacie? ale ok, proponuje zakoncyzc watek, bo jazgot
              z powodu TBS jest niewarty naszych oczu, ja sie wycofuje, jednego
              nie zmienie: wierzylam w tbs i mialam nadzieje, ze dzieki nim jako
              zwykly obywatel z pensja wystarczajaca nie bede musiala bulic
              hirendylnach sum za mieszkanie, zawiodlam sie i tyle, prywata,
              lapowkarstwo, i tak szczerze... ma mi sie to podobac? no ludzie.
              • al9 kiara jesteś głupia czy naiwna? 09.10.07, 17:23
                jesli porównujesz rynek niemiecki z polskim?
                w Niemczech ponad 65% ludzi mieszka w zasobach gminnych. Niemcy sa
                unikatem w skali światowej. W dodatku to najbogatsze państwo w
                europie, prowadzące rozbuchana politykę socjalną, mające kurczącą
                się populację i setki tysięcy pustostanów..
                I Ty to porównujesz z Polską?????????????
                Zarty
                a na marginesie Ci powiem, ze w Sczezcinie tbsy wybudowały 5 tysiecy
                mieszkan, kazdy - kto zechce - a tylko głupi chce moim zdaniem- moze
                wpłacic partycypację i zamieszkać. A tbsy buduja tak duż nie z
                powodu takiej ilości naiwnych (ludzie wbrew pozorom zachowują się
                racjonalnie) ale z powodu partycypacji GMINY. Gmina przenosi do
                tbsów ludzi z kwartałó sródmiejskich, po to, żeby móc dokonywac
                renowacji w uregulowanych prawnie nieruchomościach....
                al
              • Gość: TBS-siak Re: dlaczego nikt nie rozumie o co mi chodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.07, 17:31
                Nie widzę problemu, proponuję iść bezpośrednio do TBS i tak samo,
                jak osoba której udało się uzyskać lokal, a teraz chce odstępnego,
                stać się najemcą. Nie ma sie co dziwić że jeżeli ktoś w prawo do
                lokalu a jest dużo chętnych aby to prawo przejąć, to chce to prawo
                zbyć.

                Jest to bardzo często spotykana sutuacja np. najem lokali
                użytkowych - oddam Ci prawo do najmu, ale mi za to zapłać.

                Powyższa sytuacja nie ma nic wspólnego z paserstwem, no chyba że
                ktoś by próbował sprzedać mieszkanie którego jest najemcą, ale to z
                fizycznie jest raczej nie wykonalne z uwagi na koniecznośc umowy
                notarialnej.

                Więc nie ma co biadolić tylko zapisać się do TBS- u i czekać na
                lokal.

                W tym momencie przypominam sobie jak kilka lat temu w TBS-ach były
                puste lokale do wzięcia, a wszyscy których namawiałem mówili że
                jestem głupi bo to nigdy nie będzie moje. Ale zdecydowałem się, za
                30 tyś zł stałem się posiadaczem przytulnego M-2, do tego
                wykończonego pod klucz, płacę sobie 600 zł czyszu i widze te same
                osoby które teraz kupują mieszkania i samej raty będą płacić ze 2000
                zł, o czynszu już nie wspomnę.

                Do tego w każdej chwili mogę zainkasować ze 150.000 odstępnego, po
                przy cenach 300-500 tyś za takie lokum na rynku, każdy zapłaci z
                pocałowaniem w rękę.!!! I nie jest to paserstwo, tylko zwykła
                transakcja! Handel prawami to nie żadne nowum, tylko normalna rzecz,

                Ale jak zwykle u Polaków, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia,

                Pozdrawiam

                TBS-iak
                  • Gość: magda Re: Wstyd mi za was. Chetnie wyslucham IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 07:39
                    czepiacie sie odstepnego ale nikt z was nie wziął pod uwagę jednej
                    rzeczy. dostając mieszkanie w tbsie trzeba wplacić ok.1/3 wartości
                    mieszkania (tzw.partycypacji, w moim tbsie było akurat 30%).
                    pozostałe 2/3 spłaca się przez 30 lat w czynszu (podobnie jak z
                    mieszkaniami lokatorskimi, tez w czynszu się to spłacało).i teraz
                    skoro mieszkam np. przez 4 lata w tbsie to przez ten czas spłaciłam
                    już trochę, i gruncie rzeczy wpłaciłam sporo więcej niż te
                    początkowe 30%, zatem dlaczego mam komuś odsprzedawać swoje udziały
                    za cenę 30%, a to co spłaciłam w czynszu to mam dać w prezecie? a z
                    jakiej racji, nie jestem instytucją charytatywną. stąd bierze się
                    dodatkowa kwota odstępnego. ktoś tutaj wspomniał że za kilka lat
                    loaktorzy tbsów będą domogali się uwłaszczenia, a czemu nie? skoro
                    przez 30 lat spłacam raty kredytu z KFM, to czemu kiedy już spłace
                    100% wartości mieszkania, mam nie zostać właścicielem. przecież
                    dokładnie to samo dzieje się teraz z mieszkaniami lokatorskimi,
                    ludzie kiedys spłacili cała wartosc mieszkania i teraz dostaja za
                    kilka złotych wlasnosc, wiec czemu mieszkancy tbsów maja być gorsi.w
                    kazdym razie proszę pamietac ze jak sie policzy raty kredytu które
                    się przez kilka lat spłaca (ja płace miesiecznie czynsz 11 zł za m2,
                    z tego prawie 6 złotych to rata kredytu a tylko 5 to normalny
                    czynsz, proszę sobie policzyc ile to wyjdzie przez kilka lat), do
                    tego jeszcze koszty urządzenia mieszkania to naprawde bierze się
                    spora kwota tzw. odstępnego. i jest to jak najbardziej zgodne z
                    prawem, proszę sobie poczytac usatwe o tbsach i kodeks cywilny, ja
                    zanim zdecydowałam sie na tbs konsultowała to z 3 róznymi prawnikami
                    (wtedy byl to poczatek powstawania tbsow wiec nie bylo tyle
                    informacji o tbsach, chociazby w internecie, i jedyny sposob to bylo
                    pojscie z ustwa do adwokata). kazdy z nich powiedzial mi dokladnie
                    to co napisalam wyzej, ze kiedys jak bede chciala sie pozbyc tego
                    mieszkania to do kwoty partycypacji mam sobie doliczyc to co splace
                    w czynszu. dlatego nie rozumiem o co to oburzenie, ludzie chca
                    poprrostu odzyskac to co wpakowali w mieszkania.
                    • al9 Magda dlaczego nie kupisz mieszkania 10.10.07, 09:26
                      bo go nie spłacasz.
                      płacisz czynsz. Właścicielowi. To umowa najmu.
                      a budynek w którym mieszkasz został zbudowany nie za twoje, ale za
                      budżetowe pieniądze. Kredyt z KFM jest dotowany przez państwo.
                      Jesteś biedna, nie stac Cię na kredyt, wynajmujesz mieszkanie.
                      ok
                      Tylko NIE myśl, że je spłacasz!!!!!! Nic nie spłacasz! Płacisz
                      czynsz w dodatku NIZSZY niż rynkowy!
                      Mało Ci? Jeszcze chcesz kupić je za złotówkę?
                      Dramat tego kraju polega na milionowych rzeszach nieudaczników
                      ciągle wyciągających rękę po pomoc...
                      Wstydź się!
                      al
                      • michalyna Mieszkanie TBS a drugie własnościowe 10.10.07, 09:58
                        Poradźcie co w takiej sutuacji.Rozstaliśmy się z mężem ale
                        nie planujemy rozwodu. Mamy mieszkanie w TBS, w którym
                        mieszkam ja , mąż planuje kupno mieszkania własnościowego.
                        Jednym z warunków TBS jest to że nie można mieć prawa do
                        innego lokalu. Co w takim przypadku? Mieszkanie męża będzie
                        formalnie nasze wspólne . Czy nie stracę prawa do TBS?
                        Pomóżcie.


                      • Gość: magda Re: Magda dlaczego nie kupisz mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 16:58
                        bo go nie spłacasz.
                        > płacisz czynsz. Właścicielowi. To umowa najmu.
                        > a budynek w którym mieszkasz został zbudowany nie za twoje, ale za
                        > budżetowe pieniądze. Kredyt z KFM jest dotowany przez państwo.
                        > Jesteś biedna, nie stac Cię na kredyt, wynajmujesz mieszkanie.
                        > ok
                        > Tylko NIE myśl, że je spłacasz!!!!!! Nic nie spłacasz! Płacisz
                        > czynsz w dodatku NIZSZY niż rynkowy!
                        > Mało Ci? Jeszcze chcesz kupić je za złotówkę?
                        > Dramat tego kraju polega na milionowych rzeszach nieudaczników
                        > ciągle wyciągających rękę po pomoc...
                        > Wstydź się!
                        > al

                        nie mam czego się wstydzić, do nikogo nie wyciągam ręki. Nie stać
                        mnie na własnościowe to mieszkam w Tbsie. A co do reszty którą
                        napisałes, polecam poczytac ustawe o budownictwie społecznym,
                        zwłaszcza artykuł 28 i 29a.

                        Art. 28.
                        1. Stawki czynszu za 1 m2 powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego
                        w zasobach mieszkaniowych towarzystwa są ustalane przez zgromadzenie
                        wspólników, walne zgromadzenie akcjonariuszy albo walne zgromadzenie
                        w takiej wysokości, aby suma czynszów za najem wszystkich lokali
                        eksploatowanych przez towarzystwo pozwalała na pokrycie kosztów
                        eksploatacji i remontów budynków oraz spłatę kredytu zaciągniętego
                        na budowę.
                        1a. (uchylony).
                        2. Czynsz, o którym mowa w ust. 1, nie może być wyższy w skali roku
                        niż 4% wartości odtworzeniowej lokalu, obliczonej według przepisów
                        ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów,
                        mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, z
                        zastrzeżeniem art. 30 ust. 5 pkt 3.
                        Art. 29a
                        1. Osoba fizyczna może zawrzeć z towarzystwem umowę w sprawie
                        partycypacji w kosztach budowy lokalu mieszkalnego, którego będzie
                        najemcą.

                        I jednak mój czynsz idzie na spłate kredytu, pozatym w rozliczeniu
                        czynszowym które dostaje co roku z mojego tbsu wyraznie mam napisane
                        ile z kwoty za metr2 idzie na spłate kredytu. Dlatego zresztą stawka
                        za m2 jest zdecydowanie wyższa niż w mieszkaniach spółdzielczych czy
                        własnościowych. I jednak częsciowo mieszkanie zostało zbudowane za
                        moje, bo przeciez wpłaciłam 30% wartości mieszkania jako
                        partycypacje. I te wykrzykniki w twojej wypowiedzi są zupełnie
                        niepotrzebne bo to nie ja sobie wymysliłam ze cos spłacam, tylko
                        wszystko jest zapisane w ustawie.
                        Nie mówie że mam kupić w tej chwili to mieszkanie za złotówke, ale
                        skoro teraz spóldzielczy dostaja za darmo mieszkania bo kiedys je
                        spłacili, to co stoi na przeszkodzie zeby za 30 lat kiedy spłacony
                        zostanie całkowicie kredyt za moje mieszkanie , to mieszkanie nie
                        stało się moja własnoscia. Co z tego ze kredyt z KFM jest dotowany
                        przez panstwo, spółdzielniom ktore teraz sprzedaja mieszkania za
                        zlotówke, tez panstwo pomagalo (chociazby przez umorzenie czesci
                        odsetek). Dlaczego wiec jak jednym sie pomaga to jest ok, ale innym
                        już nie. Podobno ma bys panstwo sprawiedliwe...
                        A i jeszcze jedno, czynsz w tbsie nie moze przekroczyc 4 % wartosci
                        odtworzeniowej, a czynsz na wolnym rynku np. w kamienicach nie moze
                        przekroczyc 3% wartości odtworzeniowej, czyli jednak na wolnym rynku
                        stawka za czynsz jest nizsza niz w tbsie.
                        • al9 Magda ostatnie dwa zdania 10.10.07, 17:08
                          Magda!

                          A i jeszcze jedno, czynsz w tbsie nie moze przekroczyc 4 % wartosci
                          > odtworzeniowej, a czynsz na wolnym rynku np. w kamienicach nie
                          moze
                          > przekroczyc 3% wartości odtworzeniowej, czyli jednak na wolnym
                          rynku
                          > stawka za czynsz jest nizsza niz w tbsie.

                          -----------
                          przywołałaś NAJBARDZIEJ SKNDALICZNĄ regulację prawną w naszym kraju!
                          Nie właściciel ustala czynsz tylko ustawa. To jest WOLNY RYNEK?
                          Żarty!
                          Widzisz Twoje argumenty dowodzą tezy, że raz spaprane prawo tworzy
                          lawine nie do ogarnięcia. 3 procent na "wolnym rynku" - jak to? ja
                          płace 4% Czyli więcej!
                          spółdzielcy kupili za złotówkę ??
                          to ja tez chcę! za 50 groszy!
                          Idąc tym tropem majątek narodowy i budżet jest rozdawany! Masz racje
                          w tym miejscu. Inni moga ja tez chcę....
                          Pozostaję przy swoim zdaniu.
                          Ja Ciebie nie przekonam, Ty mnie też.
                          I żeby było jasne - nic osobistego. Winni sa politycy, którzy dla
                          taniego poklasku psują nasze państwo.
                          eot
                          al
                          • Gość: magda Re: Magda ostatnie dwa zdania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 17:55
                            > przywołałaś NAJBARDZIEJ SKNDALICZNĄ regulację prawną w naszym
                            kraju!
                            > Nie właściciel ustala czynsz tylko ustawa. To jest WOLNY RYNEK?
                            > Żarty!
                            > Widzisz Twoje argumenty dowodzą tezy, że raz spaprane prawo tworzy
                            > lawine nie do ogarnięcia. 3 procent na "wolnym rynku" - jak to? ja
                            > płace 4% Czyli więcej!
                            > spółdzielcy kupili za złotówkę ??
                            > to ja tez chcę! za 50 groszy!
                            > Idąc tym tropem majątek narodowy i budżet jest rozdawany! Masz
                            racje
                            > w tym miejscu. Inni moga ja tez chcę....
                            > Pozostaję przy swoim zdaniu.
                            > Ja Ciebie nie przekonam, Ty mnie też.
                            > I żeby było jasne - nic osobistego. Winni sa politycy, którzy dla
                            > taniego poklasku psują nasze państwo.
                            > eot
                            > al

                            jak najbardziej sie z tym wszystkim zgadzam, juz niespecjalnie
                            wierze ze w tym kraju cokolwiek sie zmieni. nie mam zamiaru cie do
                            niczego przekonywac, zreszta jeszcze kilka miesiecy nawet nie
                            myslalam o wykupowaniu tbsów, ale ta ostatnia ustawa o mieszkaniach
                            całkowicie zmienila moje poglady, tez jestem przeciwnikiem
                            rozdawania wszystkiego za darmo, ale skoro nasze kochane panstwo
                            zaczelo juz rozdawac to niech daje wszystkim a nie tylko wybranym...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka