Dodaj do ulubionych

pośrednik podstępnie mnie oszukał-pomocy

IP: *.chello.pl 27.02.08, 23:13
umowilam sie z posrednkiem, chcialam zobaczyc lokal na sprzedaz. Byl
wieczor, ciemno, ja z małm dzieckiem, deszcz, wiatr.
Posrednik podetknął dosłownie mi umowe wskazania "taka na poczatek"
jak to powiedzial do podpisania. Ja ,, zwazajac na otaczajace
warunki ( na dworze, ciemno zimno itp) podpisałam. On o niczym nie
uprzedzal. W domu, jak przeczytałam na spokojnie te umowe to rece mi
opadly. Czuje sie oszukana, potraktowana podstepnie.
Poza tym facet, ktory byl przy podpisywaniu umowy nie jest tym,
ktorego nazwisko widnieje na umowie! Ja tego, który rzekomo ze mna
umowe podpisal na oczy nie widziałam! Czy ta umowa jest ważna?
Ja juz nie chce miec nic wspolnego z takim człowiekiem, ani z taka
firma.
Co ma zrobic, zeby anulowac umowe?
Obserwuj wątek
    • irma223 Re: pośrednik podstępnie mnie oszukał-pomocy 28.02.08, 07:55
      A co takiego jest w tej umowie, że uważasz, że cię podstępnie
      oszukał?

      To, co podpisałaś to najpewniej umowa pośrednictwa w wyszukaniu
      nieruchomości. I pewnie tam było napisane, że jeśli nabędziesz
      wyszukany przez tamto biuro i okazany Ci lokal to będziesz musiała
      tamtemu biuru zapłacić prowizję. Być może już na tej umowie widnieje
      adres tego wskazanego Ci lokalu, a być może, że na jakimś osobnym
      druku musiałaś potwierdzić, że widziałaś ten właśnie lokal (z
      podaniem adresu).

      Nazwisko człowieka, które widnieje na umowie pośrednictwa, to
      nazwisko licencjonowanego pośrednika, który z Tobą umowę zawiera -
      to on ponosi odpowiedzialność za prawidłowe przeprowadzenie całości
      transakcji. Natomiast tamten pan, który był przy podpisywaniu umowy
      jest zapewne jego pracownikiem - "wykonuje czynności pomocnicze pod
      bezpośrednim nadzorem pośrednika". Jeżeli masz jakiekolwiek
      wątpliwości, zadzwoń do biura i poproś do telefonu tego pana,
      którego nazwisko widnieje na umowie.

      Umowę możesz rozwiązać w każdej chwili (w formie pisemnej), ale nie
      dotyczy to lokalu, który Ci "osoba pracująca pod bezpośrednim
      nadzorem pośrednika" pokazała - jeżeli nabędziesz ten właśnie lokal
      będziesz musiała biuru zapłacić prowizję. Jeżeli tamten lokal Ci się
      nie podoba - nie ma sprawy.

      Umowa pośrednictwa podpisana przez Ciebie jest ważna, o ile nie
      podpisywałaś jej "w stanie wyłączającym świadome albo swobodne
      podjęcie decyzji i wyrażenie woli" (kodeks cywilny wspomina tutaj o
      przemijających zaburzeniach czynności psychicznych).

      Jeżeli nie kupisz lokalu, który Ci pracownik biura pokazał, to tak,
      jakbyś tej umowy w ogóle nie podpisywała, chyba, że w tej umowie
      jest coś innego niż w standardowych umowach pośrednictwa.

      Prawdą jest, że pracownik biura pośrednictwa umawiając się z Tobą na
      spotkanie powinien Cię uprzedzić, że zanim Ci lokal okaże będziesz
      musiała podpisać umowę pośrednictwa tak, by nie bylo to dla Ciebie
      zaskoczeniem. Ale podpisania takiej umowy przed oglądaniem żądałoby
      od Ciebie każde biuro.

      Podpisanie umowy powinno się odbywać w biurze, ale klienci często
      proszą, by spotkać się i podpisać umowę na miejscu pod
      nieruchomością, bo czas, bo korki, bo im tak wygodniej.

      Za warunki atmosferyczne pracownik biura niestety nie odpowiada.
      • Gość: staraagentka Re: pośrednik podstępnie mnie oszukał-pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 09:27
        Oto klasyczny przypadek. Pośrednik działa podstępnie, każe coś
        podpisywać,pod przysłowiowym śmietnikiem itd.

        Ale pofatygować się do biura, zobaczyć z kim się ma do czynienia,
        przeczytać umowę, spytać o warunki współpracy.............o to to
        nie!!!!!!!!!
        No i jeszcze ta zła pogoda ! Oczywiście to wina pośrednika. Niestety.
        Gdyby nie było tych strasznych pośredników to na kim możnaby wieszać
        psy???????
        • irma223 Re: pośrednik podstępnie mnie oszukał-pomocy 01.03.08, 01:11
          Gość portalu: mko napisał(a):

          > jesli przy okazaniu lokalu nie bylo licencjonowanego posrednika,
          > to nie mozna mowic o czynnosciach pomocniczych pod BEZPOSREDNIM
          > nadzorem. W zwiazku z tym umowa jest niezobowiazujaca.


          Kompletna bzdura. Bezpośredni nadzór może polegać na wydawaniu np.
          dyspozycji telefonicznie.
          Pośrednik odpowiada zawodowo za czynności osoby pracującej pod jego
          bezpośrednim nadzorem, ale w sytuacji, gdyby pośrednik musiał być
          wszędzie osobiście obecny, to po co byłby mu pomocnik?

          Pomocnik wykonuje czynności pomocnicze na polecenie licencjonowanego
          pośrednika i w sposób z licencjonowanym pośrednikiem szczegółowo
          uzgodniony. Za wszelkie odstępstwa od zasad przewidzianych w
          przepisach oraz od etyki zawowodej, jakch się dopuści pomocnik
          pośrednika wykonując czynności pomocnicze, odpowiada pośrednik, stąd
          pośrednicy kontrolują swój personel.

          Taki pomocnik funkcjonuje trochę na zasadzie gońca - prezentując np.
          lokal, wykonuje czynności dokładnie według zaleceń i wskazówek
          pośrednika i w razie jakichkolwiek wątpliwości każdy krok konsultuje
          telefonicznie z licencjonowanym pośrednikiem. Tego typu nadzór jest
          z pewnością bezpośredni.

          Gdyby ustawodawca chciał zaznaczyć, że przy każdej wykonywanej przez
          pomocnika czynności, musi być osobiście obecny pośrednik, na pewno
          tak by to zapisał w ustawie.
        • irma223 Jak się to ma do art. 180 ust. 2 Ust. o gosp. nier 01.03.08, 01:27
          Gość portalu: mko napisał(a):

          > jesli przy okazaniu lokalu nie bylo licencjonowanego posrednika,
          > to nie mozna mowic o czynnosciach pomocniczych pod BEZPOSREDNIM
          > nadzorem.

          Z Ustawy o gospodarce nieruchomościami:

          "Art. 180
          2. Pośrednik wykonuje czynności, o których mowa w ust. 1, osobiście
          lub przy pomocy innych osób wykonujących czynności pomocnicze i
          działających pod jego bezpośrednim nadzorem, ponosząc za ich
          czynności odpowiedzialność zawodową określoną w ustawie."

          " Osobiście lub przy pomocy innych osób wykonujących czynności
          pomocnicze i działających pod jego bezpośrednim nadzorem"

          "osobiście lub" - a zatem jeśli przy pomocy innych osób pracujących
          pod bezpośrednim nadzorem, to nie osobiście.
            • irma223 Re: Jak się to ma do art. 180 ust. 2 Ust. o gosp. 30.03.08, 01:03
              mko napisał:

              > wg cytowanego przeze mnie prezesa SPONu pokazanie lokalu nie jest
              > czynnością pomocniczą. I pewnie ma on razję.
              > Jeśli pokazanie lokalu jest jednak czynnością pomocniczą, to co
              > nią nie jest?

              Zapytam inaczej: jeżeli pokazanie lokalu nie jest czynnością
              pomocniczą, to co nią według tamtego pana jest?
              Podanie flamastra czy długopisu panu pośrednikowi?

              Pośrednik odpowiada za prawidłowość transkacji i przy tym nie może
              go zastąpić pracownik: to pośrednik sam musi przeanalizować
              dokumenty (ale przywieść je może pracownik), to pośrednik sam musi
              doradzić stronom, to pośrednik sam musi być obecny przy rozmowach
              stron, to pośrednik sam musi być przy umowie i przedwstępnej i
              przyrzeczonej.

              Natomiast zrobienie zdjęć nieruchomości, pobranie od właściciela
              kopii dokumentów (bądź pobranie z urzędów oryginałów dokumentów)
              dotyczących nieruchomości i przywiezienie ich do biura, zawiezienie
              klientów poszukujących na nieruchomość można powierzyć pracownikowi -
              oczywiście wszystko przy dokładnym uzgodnieniu.

              To właśnie są czynności pomocnicze.
              • Gość: al9 pośrednik u notariusza IP: *.szczecin.mm.pl 30.03.08, 19:26
                to pośrednik sam musi być przy umowie i przedwstępnej i
                przyrzeczonej.
                ----------
                a to po co?
                fakt - jest taka maniera, ale do dzis nie wiem po co?
                jeszcze rozumiem przedwstępną - mogą wypaść różne ustalenia, zmiany
                czy zapisy..
                ale przenosząca? która jest czystą formalnością?
                jasne - wszyscy latają z Klientami , ale głownie po to, żeby wręczyć
                fakturę....
                al
              • mko Re: Jak się to ma do art. 180 ust. 2 Ust. o gosp. 31.03.08, 21:40
                sorki, ale jeśli pośrednik nie widział nieruchomości, którą
                sprzedaje (zdjęcia robi pomocnik, pokazuje pomocnik), to jest to
                oszust a nie pośrednik.

                Czynnością pomocniczą jest wzięcie wypisu KW z sądu (choć
                sprawdzenie KW już nie), przekazanie opisu nieruchomości przez
                telefon, przesłanie umowy pośrednictwa - choć podpisanie nie jest
                już takie oczywiste.

                Przy wielu okazaniach lokali, są obecni właściciel (który tam
                mieszka) i kupujący. Jak wyjaśnisz wówczas nieobecność pośrednika?
                Przecież sama piszesz o konieczności bycia przy rozmowach między
                stronami.

                Oczywiście pośrednikom jest łatwiej wysyłać "pomocników" na
                pokazywanie lokali i rozmowy stron, a samemu tylko wystawiać
                fakturki.
                • irma223 Re: Jak się to ma do art. 180 ust. 2 Ust. o gosp. 31.03.08, 23:55
                  Bardzo rzadko przy pierwszej prezentacji nieruchomości klientom
                  poszukującym od razu dochodzi do konkretnych ustaleń. Najczęściej
                  klienco muszą sobie trochę to co zobaczyli poukładac w głowie i
                  przemyśleć.

                  Spotkanie w celu rozmów pomiędzy stronami można zatem spokojnie
                  umówić na późniejszy termin w biurze - i przy takich rozmowach
                  pośrednik powinien być.

                  Bądź uprzejmy nie rzucać epitetami zanim nie spróbujesz, jak wygląda
                  w praktyce praca pośrednika - bo na tym twoim kursie czy studium
                  podyplomowym uczą - jak widać - osoby nie praktykujące (inaczej nie
                  miałyby czasu na nauczanie), więc o rzeczywistości mają pojęcie
                  mgliste.

                  Dlaczego ich zdaniem zdjęcia nieruchomości może zrobić tylko
                  licencjonowany pośrednik, a nie np. artysta fotografik wykonujący
                  czynności pomocnicze pod nadzorem pośrednika?
                  Nie dość ładne zdjęcia, czy o co chodzi?
                  • mko Re: Jak się to ma do art. 180 ust. 2 Ust. o gosp. 08.04.08, 08:20
                    cały problem w tym, że Ty opisujesz praktykę, a ja mówię o
                    przepisach i zasadach, które są pomijane.
                    Fotografowanie nieruchomości jest czynnością pomocniczą - pełna
                    zgoda.

                    ALe jak pośrednik może wciągnąć na swoją listę nieruchomość, której
                    nie widział? A przecież praktyka wygląda tak, że to nawet nie
                    pośrednik, ale "pomocnik" jedzie z klientem i często on sam też
                    pierwszy raz ogląda nieruchomość.

                    Wciąż nie przedstawiłaś listy czynności, które wg Ciebie należą
                    tylko do pośrednika (nie są pomocnicze).
                    • Gość: al9 Re: Jak się to ma do art. 180 ust. 2 Ust. o gosp. IP: *.teleton.pl 09.04.08, 11:01
                      pośrednik musi osobiście sprawdzić stan prawny nieruchomości..
                      w sądach, urzędach itd
                      musi osobiście wyjaśnic swoim Klietom różne niuanse transakcji,
                      osobiście doradzic rodzaj i kształt porozumienia, zwrócić uwagę na
                      procedury (np wykreślania hipoteki)
                      musi byc obecny przy wiążących rozmowach o cenie, zadatku terminach
                      wydania (jeśli jego Klient sobie tego życzy)
                      natomiast nie musi osobiście oglądać kazdej nieruchomości jaką
                      oferuje....
                      pozdr
                      al
                    • Gość: Tomasz Re: Jak się to ma do art. 180 ust. 2 Ust. o gosp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 22:16
                      Szanowny "mko",
                      Nie wymagaj przedstawienia "czynności pomocniczych". Ustawodawca
                      nie wymienił katalogu takich czynności, czyli zakres DO USTALENIA
                      pomiędzy pośrednikiem a osobą wykonywującą czynności pomocnicze POD
                      NADZOREM pośrednika. Dlatego też ustawodawca przewidział i ujął w
                      ustawie, że pośrednik jest ODPOWIEDZIALNY zawodowo za czynności
                      wykonywane również przez osoby będące pod jego nadzorem.
                      Dla porównania - w kancelarii adwokackiej zlecając pełnomocnictwo
                      mecenasowi do prowadzenia i reprezentowania Twojej sprawy,
                      czynności pomocnicze wykonuje personel kancelarii. Odpowiedzialność
                      z tytułu pełnomocnictwa spoczywa na adwokacie.
                      Dla porównania II - w kancelarii notarialnej, notariusz ma sztab
                      ludzi (mniej lub więcej), którzy piszą akty itp. Odpowiedzialność
                      za akt notarialny (i nie tylko z zakresu obrotu nieruchomościami)
                      spoczywan na notariuszu.

                      > Wciąż nie przedstawiłaś listy czynności, które wg Ciebie należą
                      > tylko do pośrednika (nie są pomocnicze).

                      Drogi "mko" zajrzyj do ustawy. Dokładnie jest tam napisane do
                      czego "służy" pośrednik.
                      Identycznie jak w stosunku do adwokatów, notariuszy...
                      ba...lekarzy, powiem więcej nawet w stosunku do umów transportowych
                      (lotniczych, kolejowych) - gdzie kwestis dowiezienia do punktu
                      przeznaczenia jest umową STARANNEGO działania. A katastrofy się
                      zdarzają... (to tylko taki czarny humor z mojej strony) ;)
                      To tyle...
                      Tomasz


    • kat_tu Re: pośrednik podstępnie mnie oszukał-pomocy 29.02.08, 17:31
      W praktyce to wygląda tak, że to klienci namawiają pośredników do
      umawiania poza biurem, właśnie gzieś po drodze, na przystanku, pod
      śmietnikiem itd. Jak zapraszam do biura w celu zapoznania się z
      ofertą i podpisania umowy, to często słyszę, a nie możemy na
      miejscu? I pewnie tak było w pani przypadku, to proszę nie mieć
      pretensji do pośrednika.
      • irma223 Re: pośrednik podstępnie mnie oszukał-pomocy 01.03.08, 01:15
        mynia_pynia napisała:

        > Przecież jest ileś tam dni na rozmyslenie się i unieważnienie
        > umowy.
        > Tylko nie kup przypadkiem tego mieszkania co ci pokazywał
        > pośrednik.

        Oj, Mynia-Pynia, nic nie rozumiesz.

        Przecież właśnie chodziło o to, by poznać adres i kupić lokal, lecz
        wykazać, że niby umowa pośrednictwa, dzięki podpisaniu której się
        adres poznało, jest nieważna.

        Adres poznany, a pośrednikowi płacić nie trzeba - cóż za spryt...
    • Gość: corrazo Re: pośrednik podstępnie mnie oszukał-pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 12:49
      Sabina, sama jesteś sobie winna - zresztą kompletnie nie rozumiem,
      na czym polega grzech pośrednika. Jakie oszukał? Co ukradł? Mogłaś
      przeczytać? Mogłaś. Musiałaś podpisywać? Nie musiałaś. Groził ci
      ktoś? Nie groził. Pogoda naprawdę nie wpływa na naszą percepcję aż w
      takim stopniu - no, chyba że panienka z cukru... Mój wniosek
      zasadniczy: baby to niech już lepiej z tymi dziećmi na rękach w domu
      zostaną. Same widzicie, jakie inaczej są konsekwencje. A propos -
      jestem kobietą:)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka