Rezygnacja z akupu po zadatku i 1-szej racie.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 14:35
mam pewien problem.
Podpisałem przedwstępną umowę o zakup mieszkania. Wpłaciłem zadatek,
po miesiącu pierwszą ratę. Własciciel udostępnił mieszkanie po 1-
szej racie. Pozostały do zapłacenia jeszcze 2 raty. Jednak po
miesiącu przebywania stwierdziłem, że TO NIE TO..........
Pytanie: jeżeli teraz zrezygnuję co tracę - zadatek, zadatek +
ratę??? No i czy mogę wycofać się cz tranzakcji...........


    • algaria Re: Rezygnacja z akupu po zadatku i 1-szej racie. 11.03.08, 15:27
      tracisz wszystko "Widziały gały co brały"...
      • Gość: Domek Re: Rezygnacja z akupu po zadatku i 1-szej racie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 09:37
        A widzisz - mimo że gały widziały to ratę dostanę, he, he, he.
        Własnie wróciłem od notariusza, ktory to potwierdził......
        • Gość: olka Re: Rezygnacja z akupu po zadatku i 1-szej racie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 12:15
          Niewiem z czego się tu cieszyć, ze wyrolowałes sprzedającego, który
          być może całą sume wpłacił jako zadatek na inną nieruchomość, i
          teraz ma niezły problem?
          • Gość: al9 oj domek domek IP: *.teleton.pl 12.03.08, 12:30
            poczytaj kodeks
            przepada zadatek
            i sprzedający może żądać naprawienia szkód jakie poniósł zakładając
            że realizuje umowę...
            nie notariusz to określa ale strona umowy (a w razie sporu sąd)
            i może będą (a może nie) kłopoty
            al
          • Gość: Domek Do Olki........ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 12:46
            1)Nikogo nie wyrolowałem, ponieważ dopiero się zastanawiam co dalej
            2) A zastanawiam się co dalej, ponieważ nad glową mam co drugi dzień
            imprezy ( a mieli być baaaardzo spokojni sasiedzi), winda przez
            ścianę hałasuje tak, że spać nie można.
            Więc jeżeli chodzi o rolowanie - to najwyżej będę ze sprzedającym
            kwita.
            • Gość: Domek Re: Do Olki........ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 12:48
              Inną sprawą jest to, że jeżeli zadatek mi przepadnie, to koleś
              będzie i tak 70 tys do przodu. Chyba niezły "czynsz" za dwa miesiące
              wynajmu....:))))
    • Gość: olka Do Domek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 13:29
      Zależy jak na to spojrzeć, jeśli wpłacił 150 tys jako zadatek na
      inną nieruchomość, bo był pewnien sprzedaży, to straci na tym
      interesie 80 tys, to tez nie jest mało co?
      A chcesz mi powiedziec że chcesz stracic 70 tys bo sąsiedzi robią
      imprezy? To chyba jednak bardziej opłacało by Ci sie kupić to
      mieszkanie i zaraz je sprzedać,stracisz o wiele mniej.
      Coś mi tu nie pasuje, chyba ten zadatek jest o wiele mniejszy.
      • Gość: Domek Re: Do Domek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 13:59
        Przecież on nic nie straci !!!!!! Sprzeda mieszkanie komuś innemu.
        Co więcej - może "krzyczeć" o 70 tys mniej i szybciej znajdzie
        nabywcę! Moją ratę może mi oddać nawet za kilka miesięcy - aż tak go
        poganiał nie będę.
        Sąsiedzi to jeden problem ( tak co 3-4 dni) winda za ścianą to
        drugi. Szumi strasznie do 23-24 każdego dnia...........
        Nie jestem nietolerancyjny - sam kiedyś robiłem imprezy i rozumiem
        Balecik raz na miesiąc, ale nie 2 razy w tygodniu !!!!
        kupując mieszkanie oczekuję względnego spokoju, jak na takie warunki
        przystało.Wiadomo - blok to blok.
        A strata 70 tys nie będzie ( dzięki Bogu) dla mnie jakąś straszną
        tragedią....:)))
    • Gość: mar02 Re: Rezygnacja z akupu po zadatku i 1-szej racie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 14:02
      najmij adwokata
      steruj ku rozwiazaniu polubownemu umowy przedwstepnej
      za zwrotem zadatku(i I raty oczywiscie)
      masz ku temu podstawy, dopiero zadatek wplacony.
      odszkoduj sprzedajacego suma kilku tys.
      wyroki korzystne juz byly w tej kwestii


      • olka_posrednik olka 12.03.08, 14:28
        najmij adwokata
        steruj ku rozwiazaniu polubownemu umowy przedwstepnej
        za zwrotem zadatku(i I raty oczywiscie)
        masz ku temu podstawy, dopiero zadatek wplacony.
        odszkoduj sprzedajacego suma kilku tys.
        wyroki korzystne juz byly w tej kwestii
        Ja tam nic nie rozumiem :))
        steruj ku rozwiązaniu polubownemu umowy za zwrotem zadatku.
        Na jakiej podstawie? w każdej umowie jest zapis że stan techniczny
        itd jest stronie kupujacej znany, ot tyle.
        odszkoduj sprzedajacego kilkoma tys,
        a to dobre.
        wyroki korzyste juz były?
        gdzie? w Zimbabue? bo napewno nie w Polsce.

        Wracajac do tematu, jesli 70 tys to dla Ciebie nic, to cóż mam
        powiedzieć.zgadzam sie że może sprzedać mieszkanie o 70 tys taniej,
        ale czy zmieści się w terminie który go zobowiązuje do nastepnej
        wpłaty? Nie ma tematu jeśli nic nie kupuje.
        • Gość: butynski Re: olka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 14:37
          70 tyś to dla ciebie mała strata? No to jesteś pierwszy Rockefeler na tym forum
          !! Tylko skoro taki bogaty jesteś to czemu w bloku chcesz mieszkać a nie
          wybudujesz rezydencji ?
          • Gość: Domek Re: olka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 15:00
            Nie piszę, że mała - nie jest tragiczna.........
            dlaczego chcę w bloku mieszkać???? odpowiedź jest prosta ( dla mnie).
            1)Nie ma jalepszej nawet rezydencji, z ktorej mam taki widok jaki
            mam (21 piętro, panorama miasta itp)
            2)caaałe życie mieszkam w bloku i uważam, że mieszkanie w bloku ma
            więcej plusów niż minusów.
            3)mam syna w wieku szkolnym i nie chce mi się codziennie go dowozić
            do szkoły. Poza tym na osiedlu zdzwania się z kolegami i może
            wyskoczyć na rower, rolki itp.A na jakiejść wiosce - 5 km do
            najbliższego kolegi.Jak chlopak osiągnie odpowiedni wiek i będzie
            mógł prowadzić samochód - kupię mu go i punkt 3 z mojej listy
            zniknie..:)))
            4)mam dom nad rzeką (`140 m drewniak) i wystarczy mi weekend w nim
            pomieszkać i już tęsknię za miastem.
            • Gość: olka Re: olka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 15:26
              Ja też jestem piękna zgrabna i bogata, nie dzwonię z pierdołami do
              mojego mecenasa, tylko pytam na forum o porady. Dobry lans nie jest
              zły.
              • Gość: Domek Re: olka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 15:40
                Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że mozna wybrać mieszkanie w
                bloku a nie w domu ??? Jeden woli rybki - drugi akwarium. Wyjedżasz
                z jakimś lansem i innymi pierdołami. Przykro mi jeżeli szczypie Cie
                w oczy trochę lepsza sytuacja materialna innych - ale takie jest
                życie.
                Weź głęboki odedech i rusz głową.

                Pozdrawiam
            • Gość: lena Re: olka IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.03.08, 15:39
              do domka:
              szanuje argumenty, ale sie z nimi nie zgadzam.

              ad rem: rozwiazanie umowy podlug art 394 par 3 zd 1
              bez zwrotu zadatku i I raty
              pomow ze sprzedajacym, zaoferuj odszkod., potem ew.
              wezwij na pismie do rozw. umowy
              oczywiscie rozw. u.p. notarialnie, placisz koszty.
              w ostatecznosci r.u.p. uzyskasz sadownie, z pomoca
              adwokata
              nie musze dodawac, iz akcja przeciwna sprzedajacego
              aby przymusic kupujacego do zawarcia u. przyrzeczonej
              wydaje sie bezcelowa

              do olki- poszukaj w orzecznictwie i literaturze
              : "rozwiazanie umowy..."
              na forum byla juz dyskusja nt.
              • Gość: Domek Re: olka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 15:42
                Dziękuję za poradę.
              • Gość: lena Re: olka IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.03.08, 15:55
                poprawka" 394.3.1: oczywiscie ZA zwrotem
                zadatku i I raty
              • Gość: olka do leny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 16:08
                Oczywiście że umowę można zerwać lub rozwiązać, ale nie tak jak
                pisał (juz nie pamietam kto)że Pan domek moze żądać zwrotu zadatku.
                To on chce zrezygnować z zakupu, więc nie widzę podstaw do żądania
                zwrotu.Moze oczywiście dogadać sie ze sprzedajacym i jakoś tę sprawe
                polubownie załatwić, ale zalezy to od dobrej woli stron.Zresztą
                temat jest bez sensu bo Domek zadatku wcale nie chce odzyskac.
                • Gość: Domek Re: do leny IP: *.acn.waw.pl 12.03.08, 18:19
                  Nie to że nie chce odzyskać zadatku..............Wiem, że
                  konsekwencje swojej ewenrualnej rezygnacji MUSZĘ ponieść i nawet do
                  glowy mi nie przyszedł pomysł aby próbować odzyskać zadatek. Mój
                  błąd - moja strata. Interesuje mnie głównie kwestja odzyskania raty.
                  Przede mną termin kolejnej raty i chciałbym się dowiedzieć na czym
                  stoję.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: olka do domek IP: *.eastwest.com.pl 12.03.08, 21:20
                    Nie zaczelismy dobrze no ale trudno :)
                    według mnie przepada Ci to co zostało wpłacone jako zadatek, nie
                    czytałam umowy wiec trudno wyrokować co jest w niej zapisane( czy
                    rata jest zadatkiem?kary umowne?),nie sądzę aby sprzedajacy chciał
                    dochodzic swoich praw w sądzie (znaczy sadownego zmuszenie Cię do
                    kupna)oczywiście jeśli umowa miała formę aktu notarialnego.
                    Pogadaj z nim, może jakoś dojdziecie do porozumienia.
                    a swoja droga, przekalkuluj czy napewno nie opłaca Ci się kupić
                    tego mieszkania i sprzedać je odrazu, tracisz koszty notarialne i
                    ewentualnie obniżkę ceny, bo 70 tys to dość sporo.A podatek masz
                    tylko od tego co zarobiłeś więc jeśli sprzedaż powiedzmy 30 tys
                    taniej to nie płacisz.
                    • Gość: Domek Re: do domek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.08, 08:18
                      Też zakładałem wariant szybkiej odsprzedaży. Tylko czy dla
                      kupujacego nie bedzie dziwne, że mieszkanie kupione miesiąc temu
                      jest wystawiane na sprzedaż ???? Ja mialbym pewne obawy, że coś jest
                      nie tak.

                      Pozdrawiam
                      • Gość: olka Re: do domek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 10:32
                        Dlaczego, przeciez mogły pogorszyć Ci się zdecydowanie finanse, bo
                        straciłes pracę, żona uznała że jednak ma lęk wysokości,dziecko boi
                        sie jeździć windą,brat miał je dostać w prezencie ślubnym ale panna
                        młoda uciekła sprzed ołtarza itd,itp. Zresztą wiesz, to kiedy
                        zakupiłeś nieruchomość to kupujący dowiaduje się na samym końcu.
                        Mnie tam winda szumiąca by nie przeszkadzała,wychowałam sie w bloku
                        gdzie za ścianą miałam taki szyb co sie wywalało śmieci, to dopiero
                        był chałas :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja