work101
07.04.08, 17:28
witam, 2 lata temu kupilem mieszkania od developera Providentia w
Krakowie, mieszkania mialo byc oddane w listopadzie ale termin
zostal przesuniety na wiosne tego roku. Developer zerwal umowe z
wykonawca, zrobil zebranie i poinformawal nas o tym fakcie(wczesniej
mielismy czastkowe i nie kiedy sprzeczne informacje od pracownikow i
wykonawcow).
Na zebraniu zobowiazal sie za w ciagu 2 m-c ukonczy inwestycje,
teraz okazuje sie ze nie ma jeszcze wykonawcy ktory to zrobi. Do
wskazanego terminu zostalo malo czasu i jestem pewien ze nie zdazy.
Gdy zwracamy mu uwage to jestesmy zbywaniu lub ignorowanie przez
pracownikow,zbywa nas ze widziemy to w pesymistycznych kolorach, ja
uwazam ze w realistycznych, bo jestesmy nauczeni doswiadczeniem
jakie nam zafundowal. Na zebraniu powiedziano nam ze nie dostaniemy
odsetek, poniewaz ceny mieszkan ze zmienily. Piwnice nie zostana
otynkowane chociaz w akcie notarialnym jest napisane o odsetkach i
otynkowaniu piwnic, mieszkanie wyglada jak po wojnie, sciany
popisane i pobrudzone, do budowy i wykonczenia uzywa sie materialow
najtanszych.Miejsc postojowych jest mniej niz mieszkan, brakuje ok
13 miejsc. Poprostu tragedia i nie uczciwosc. Zastanawiam sie nad
tym czy z najmniejsza glupota jaka jest i wyjdzie przy odbiorze
trzeba bedzie isc do sadu. czy moze ktos ma jakis pomysl na takiego
nie uczciwego developera