Dodaj do ulubionych

niesolidny współwłaściciel

21.05.08, 06:47
Witam,

Jestem właścicielem 1/2 mieszkania. Pozostałe 1/2 jest własnością 2 osoby która nabyła ją poprzez spadek. Mieszkanie jest w połowie zadłużone tj. współwłaściciel od kilku lat nie płaci. Jestem zainteresowany zakupem jego udziałów w mieszkaniu na co on niestety nie chce się zgodzić. W mieszkaniu zameldowany i mieszkam tylko ja.

Słyszałem, że istnieje coś takiego jak nakaz spzedaży nieruchomosci w przypadku gdy jeden ze współwłaścicielie nie chce sprzedać nieruchomości drugiemu. Czy jest coś takiego? Jak to działa?

Czy w przypadku gdyby ta 2 część mieszkania była wystawiona na licytację komorniczą ja jako współwłąściciel miałbym prawo pierwokupu od komornika?

Z góry dziękuje za pomoc i odpowiedź na powyższe pytania.

Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
      • fiszer99 Re: niesolidny współwłaściciel 21.05.08, 10:14
        Dzikuje za odpowiedź.

        Mam jeszcze pytanie jak to wygląda w praktyce. Jakie dokumenty
        należy złożyć w sądzie. Jak jest ustalana cena (czy jest wymagany
        rzeczoznawaca) Czy w przypadku takiego pozwu sąd musi wydać wyrok
        nakazujący znieniesie współwłasności? Czy ma tu znaczenie wielkość
        udziałów. Teroretycznie ktoś kto ma mniej udziałów może też złożyć
        taki pozew. Czy ma znaczenie to, że ja mieszkam w tym mieskzaniu a
        pozostali właściciele nie?
        • Gość: Leopard Re: niesolidny współwłaściciel IP: 193.243.147.* 21.05.08, 11:19
          W praktyce: składasz zwykły pozew, powinnaś w nim podać dane osobowe
          i zamieszkania pozwaniego oraz określenie nieruchomości (numer KW) i
          oczywiście swoje prawa do nieruchomości (najlepiej jak dołączysz
          odpis KW).
          Sąd wyznacza niezależnego (biegłego) rzeczoznawcę.
          Pozew możesz złożyć bez względu na Twój udział (nawe 1 %).
          To, że mieszkasz w mieszkaniu ma znaczenie pośrednie.
          Ponieważ mieszkania nie da sie podzielić fizycznie (tak zakładam,
          chyba, że jest możliwe wyodrębnienie 2 niezależnych lokali - to inna
          sprawa) to zostanie ono albo sprzedane w drodze licytacji albo
          będziesz musiała spłacić współwłaściciela.
          Pamiętaj, że współwłaściciel może Cie zaskoczyć właśnie wnioskiem o
          sprzedaż mieszkania w drodze licytacji - musisz byc przygotowana na
          różne ataki tego typu.
    • irma223 "Tylko ja mieszkam, a mieszkanie zadłużone" 21.05.08, 16:24
      fiszer99 napisał:

      > Witam,
      >
      > Jestem właścicielem 1/2 mieszkania. Pozostałe 1/2 jest własnością
      > 2 osoby która nabyła ją poprzez spadek. Mieszkanie jest w połowie
      > zadłużone tj. współwłaściciel od kilku lat nie płaci.
      > W mieszkaniu zameldowany i mieszkam tylko ja.

      To dlaczego mieszkanie jest zadłużone, skoro mieszkasz i dlaczego
      uważasz, że współwłaściciel miałby płacić za Ciebie czynsz i opłaty
      eksploatacyjne (za zużywaną przez Ciebie wodę, prąd, gaz,
      ogrzewanie, wywóz śmieci, sprzątanie klatki schodowej itp.)?

      Zadłużyłeś mieszkanie nie płacąc za siebie i obwiniasz drugiego
      współwłaściciela?
      • fiszer99 Re: "Tylko ja mieszkam, a mieszkanie zadłużone" 22.05.08, 09:00
        Ja kupiłem część mieszkania które już było zadłużone od jedengo z współwłaścicieli. Cześć zadłużenia odpowidająca moim udziałom już jest spłacona. To dlaczego niby miałbym płacić za pozostałe zadłużenie które powastało jak ja jeszcze nie byłem właścicielem?
        • irma223 Współwłaściciel ma też prawa, nie tylko obowiązki 22.05.08, 15:08
          Z Kodeksu cywilnego:
          "Art. 206.
          Każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy
          wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się
          pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez
          pozostałych współwłaścicieli.
          Art. 207.
          Pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają
          współwłaścicielom w stosunku do wielkości udziałów; w takim samym
          stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z
          rzeczą wspólną.
          Art. 208.
          Każdy ze współwłaścicieli nie sprawujących zarządu rzeczą wspólną
          może żądać w odpowiednich terminach rachunku z zarządu.
          Art. 209.
          Każdy ze współwłaścicieli może wykonywać wszelkie czynności i
          dochodzić wszelkich roszczeń, które zmierzają do zachowania
          wspólnego prawa.
          (...)
          Art. 222.
          § 1. Właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego
          rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej
          przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania
          rzeczą.
          § 2. Przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli
          przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą,
          przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z
          prawem i o zaniechanie naruszeń.
          Art. 223.
          § 1. Roszczenia właściciela przewidziane w artykule poprzedzającym
          nie ulegają przedawnieniu, jeżeli dotyczą nieruchomości."

          Mówiąc po ludzku, współwłaściciel może Ci się wprowadzić lub wynająć
          swoją część mieszkania ("jego" pokój z używalnością kuchni i
          łazienki) osobie trzeciej nie pytając Ciebie o zgodę.

          Będzie miał dochody lub pożytki - będzie mógł spokojnie płacić swoją
          część za "zarządzanie rzeczą wspólną".
            • irma223 Tyz prowda 25.05.08, 22:25
              Gość portalu: aaa napisał(a):

              > Nie ma czegoś takiego, jak "jego pokój" we współwłasności
              > ułamkowej - dopuki nie nastąpi UMOWNY między współwłaścicielami
              > podział co do zaad korzystania z nieruchomości, albo taki podział
              > sądowny co do zasad korzystania.

              Tyz prowda!

              Autorze wątku: wolisz spać przy ścianie czy przy oknie?

              Dostaw do "swojego pokoju" drugie łóżko dla drugiego
              współwłaściciela na wszelki wypadek...
              • fiszer99 Re: Tyz prowda 26.05.08, 10:31
                Praktyka i życie czasami wygląda zupełnie inaczej niż kwestie
                prawne. Co oczywiście nie zwalania z przestrzegania prawa. W tej
                konkretnej sytuacji kupiłem część mieszkania od osoby która w nim do
                tej pory zamieszkiwała. A więc mam klucze i "wolne" mieszkanie
                gotowe do zamieszkania. Pozostali współwłaściciele przez ostatnie 15
                lat nie interesowali się mieszkaniem i nie sądzę, że nagle teraz
                mieli by się zacząć interesować. Poza tym są chętni do sprzedaży
                swoich udziałów. Niemniej jednak na wszelki wypadek lepiej wiedzieć
                co by było gdy jednak nie udało się nam dojść do porozumienia. 

                Mam jeszcze jedno pytanie w związku z tym co pisaliście powyżej.
                Rozumiem, że jeżeli będę mieszkał w tym mieszkaniu to bez umowy z
                pozostałymi współwłaścicielami nie będą oni mogli korzystać/wynająć
                itp. mieszkania?

                I jeszcze jedno pytanie. Mieszkanie na chwilę obecna jest do
                generalnego remontu. W tym momencie jak zrobię remont (oczywiście w
                całości finansowany tylko przeze mnie) automatycznie wzrośnie
                wartość mieszkania. Czy w takim wypadku sąd przy wycenie mieszkania
                do ew. zniesienia współwłasności może wziąć to pod uwagę? To znaczy
                wycenić mieszkanie odliczając koszt remontu który poniosłem tak
                żebym zapłacił mniej za pozostałe udziały?

                Dziękuję za dotychczasową pomoc i odpowiedzi na pytania.

                Pozdrawiam serdecznie.
                • irma223 Mogą tak samo, jak i Ty możesz 26.05.08, 11:31
                  fiszer99 napisał:


                  > Rozumiem, że jeżeli będę mieszkał w tym mieszkaniu to bez umowy z
                  > pozostałymi współwłaścicielami nie będą oni mogli
                  > korzystać/wynająć itp. mieszkania?

                  A Ty masz zawartą z pozostałymi współwłaścicielami Umowę na
                  korzystanie z ich własności? Nie?

                  Oni tak samo mogą korzystać ze swojej własności, jak i Ty korzystasz.

                  Mogą swoje udziały odsprzedać osobie trzeciej tak, jak i Ty
                  odkupiłeś.

                  Mogą wynająć lub udostępnić należną sobie część mieszkania osobie
                  trzeciej.

                  Umowny podział oznacza ustalenie: "ja będę korzystał z tego pokoju,
                  a ty z tamtego". Może być ono zawarte w formie ustnej i się zmienić
                  w każdej chwili.

                  Co innego podział sądowny - ale w przypadku jednego mieszkania, z
                  którego nie da się wydzielić dwóch osobnych mieszkań taki podział
                  jest niewykonalny.

                  Ich korzystanie z mieszkania nie narusza twoich praw, chyba, że
                  uniemożliwi Ci korzystanie z meiszkania.

                  Natomiast, jeśli zamierzasz dokonać przbudowy, zmainy sposobu
                  użytkowania, która uniemożliwi pozostałym współwłaścicielom
                  korzystanie przez nich z "ich części" mieszkania, to Ty naruszysz
                  ich prawa.
                    • fiszer99 Re: Mogą tak samo, jak i Ty możesz 26.05.08, 21:24
                      Pojawiło się jeszcze jedno pytanie. Jak wygląda spzedaż udziałów jeżeli właścicielem jest osoba niepełnoletnia? Udziały zostały nabyte w drodze spadku (jest na to postaowienie sądu) Czy do takiej sprzedaży wymagana jest jakaś decyzja sądu czy może je po prostu sprzedać matka jako prawomocny opiekun? Ojciec nie żyje, po nim właśnie jest spadek w postaci tych udziałów.
                      • irma223 Re: Mogą tak samo, jak i Ty możesz 26.05.08, 23:31
                        fiszer99 napisał:

                        > Pojawiło się jeszcze jedno pytanie. Jak wygląda spzedaż udziałów
                        > jeżeli właścicielem jest osoba niepełnoletnia? Udziały zostały
                        > nabyte w drodze spadku (jest na to postaowienie sądu) Czy do
                        > takiej sprzedaży wymagana jest jakaś decyzja sądu czy może je po
                        > prostu sprzedać matka jako prawomocny opiekun? Ojciec nie żyje, po
                        > nim właśnie jest spadek w postaci tych udziałów.

                        Matka jako przedstawiciel ustawowy + zgoda sądu rodzinnego (ale sąd
                        wcale nie musi się zgodzić).
                  • czc Re: Mogą tak samo, jak i Ty możesz 30.05.08, 13:00
                    irma:
                    "...wynająć
                    swoją część mieszkania ("jego" pokój z używalnością kuchni i
                    łazienki) osobie trzeciej nie pytając Ciebie o zgodę."

                    bzdura, co grzecznie zauważyła aaa.

                    irma:Autorze wątku: wolisz spać przy ścianie czy przy oknie?
                    Dostaw do "swojego pokoju" drugie łóżko dla drugiego
                    współwłaściciela na wszelki wypadek...

                    sprowadzanie do dedukcji ad absurdum nie załatwia sprawy

                    irma:Umowny podział oznacza ustalenie: "ja będę korzystał z tego pokoju, a ty z tamtego". Może być ono zawarte w formie ustnej i się ZMIENIC W KAZDEJ CHWILI.

                    to po ch. mi taka umowa?
                    trzeba umowy pisemnej, najlepiej z potwierdzonymi podpisami, np. umowy quoad usum, o której już tu pisałem:

                    www.krn.pl/krajowy-rynek-nieruchomosci-artykuly/Kamienice-regulacja-stanow-prawnych-2_0_128.html

                    fiszer:I jeszcze jedno pytanie. Mieszkanie na chwilę obecna jest do
                    generalnego remontu. W tym momencie jak zrobię remont (oczywiście w
                    całości finansowany tylko przeze mnie) automatycznie wzrośnie
                    wartość mieszkania. Czy w takim wypadku sąd przy wycenie mieszkania
                    do ew. zniesienia współwłasności może wziąć to pod uwagę? To znaczy
                    wycenić mieszkanie odliczając koszt remontu który poniosłem tak...


                    irma ślizga się po temacie remontu, więc wyjaśnijmy: remont, jak każda decyzja przekraczająca zakres zwykłego zarządu wymaga zgody współwłaściciela zgodnie z art. 199 kc. wycena będzie dokonana po remoncie i sąd nie ma obowiązku odliczyć jego koszty, bo niby na jakiej podstawie.

                    fiszer;... żebym zapłacił mniej za pozostałe udziały.

                    no i tu chyba tkwi sedno: kupiłeś okazyjnie, korzystasz z całego lokalu zupełnie nieniepokojony i jeszcze chcesz wyślizgać nieletnie dziecko tego sprzedającego. bez komentarza

                    ACTIONES HEREDI ET IN HEREDEM COMPETUNT
                    - skargi przysługują dziedzicom i przeciwko dziedzicom
                    • irma223 Re: Mogą tak samo, jak i Ty możesz 31.05.08, 18:39
                      czc napisał:

                      > trzeba umowy pisemnej, najlepiej z potwierdzonymi podpisami, np.
                      > umowy quoad usum, o której już tu pisałem:
                      >
                      > www.krn.pl/krajowy-rynek-nieruchomosci-artykuly/Kamienice-regulacja-stanow-prawnych-2_0_128.html

                      Oni nie sa współwłaścicielami odrębnych mieszkań w jednej kamienicy,
                      a współwłaścicielami jednego mieszkania. Nie można dokonać podziału
                      nieruchomości, której się podzielić nie da.

                      Pokoje jeszcze można by przydzielić na zasadzie "ja zajmuję ten
                      pokój, a ty tamten", ale jak podzielić kuchnię czy łazienkę?

                      "Ja gotuję tylko na prawym palniku,a ty tylko na lewym"?

                      "Ja zajmuję dwie górne półki w lodówce, a ty dwie dolne"?

                      "Ja korzystam tylko z prysznica, a ty tylko z wanny"?

                      I koniecznie z potwiedzonymi podpisami :))

                      fiszer99 napisał:

                      > Rozumiem, że jeżeli będę mieszkał w tym mieszkaniu to bez umowy z
                      > pozostałymi współwłaścicielami nie będą oni mogli
                      > korzystać/wynająć itp. mieszkania?

                      czc napisał:

                      > trzeba umowy pisemnej, najlepiej z potwierdzonymi podpisami, np.
                      > umowy quoad usum, o której już tu pisałem:
                      >
                      > www.krn.pl/krajowy-rynek-nieruchomosci-artykuly/Kamienice-regulacja-stanow-prawnych-2_0_128.html


                      I w ten sposób utwierdzasz sprytnego Fiszera w błędnym przekonaiu,
                      że "wysiudał" skutecznie współwłaściciela z jego nieruchomości i ma
                      z tego tytułu więcej praw niż jego wspówłaściciel, bo jeśli się nie
                      zgodzi na tę twoją umowę pisemną z poświadczonym podpisami, to
                      współwłaściciel nie może korzystać ze swojej własności. A może.

                      Jeśli Fiszer się nie zgodzi na podział "to twój pokój, a to mój",
                      to współwłaściciel może zastosować taktykę "obrony poprzez atak"
                      wprowadzając mu się do pokoju - i to wykazałam.

                      Umowny podział może być ustny i się zmienic w każdej chwili. Może
                      być też pisemny, ale dokonanie podziału umownego pisemnego nie jest
                      warunkiem korzystania z mieszkania przez drugiego współwłaściciela,
                      tak samo, jak Fiszer korzysta nie czekając na żadne umowy.
                      • czc irma: ignorancja i arogancja, c.d. 31.05.08, 22:25
                        jeżeli nie znasz umowy q.u. to nie wcinaj się z aroganckimi, durno- prześmiewnymi, uwagami, których mamy dość na tym forum. ignorancję możesz równie dobrze demonstrować na forach politycznych i notarialnym, co czynisz ze sporym sukcesem.

                        jako pośrednik powinnaś wiedzieć, że umowę tę stosujemy nie tylko do "...mieszkań w jednej kamienicy.." i nikt tu nie sugeruje "...podziału nieruchomości, której podzielić się nie da"

                        i w żaden sposób nie "..utwierdzam nikogo w żadnym przekonaniu.."

                        bez odbioru



                        • irma223 No rzeczywiście, nie... 01.06.08, 00:51
                          fiszer99 napisał:


                          > Rozumiem, że jeżeli będę mieszkał w tym mieszkaniu to bez umowy z
                          > pozostałymi współwłaścicielami nie będą oni mogli
                          korzystać/wynająć
                          > itp. mieszkania?

                          czc napisał:

                          > trzeba umowy pisemnej, najlepiej z potwierdzonymi podpisami, np.
                          > umowy quoad usum, o której już tu pisałem:
                          >
                          > www.krn.pl/krajowy-rynek-nieruchomosci-artykuly/Kamienice-regulacja-stanow-prawnych-2_0_128.html


                          czc napisał:

                          > i w żaden sposób nie "..utwierdzam nikogo w żadnym przekonaniu.."


                          Ależ skąd!

                          Czyli według Ciebie, jeśli nie ma pisemnej umowy o podziale
                          korzystania z nieruchomości, to żaden ze współwłaścicieli nie może z
                          nieruchomości korzystać?

                          Czy "kto pierwszy ten lepszy" - jak w tym wypadku?
                        • irma223 O samej umowie 01.06.08, 06:45
                          irma223 napisała:


                          > Umowny podział oznacza ustalenie: "ja będę korzystał z tego
                          > pokoju, a ty z tamtego". Może być ono zawarte w formie ustnej i
                          > się zmienić w każdej chwili.

                          irma223 napisała:

                          > Umowny podział może być ustny i się zmienic w każdej chwili. Może
                          > być też pisemny, ale dokonanie podziału umownego pisemnego nie
                          > jest warunkiem korzystania z mieszkania przez drugiego
                          > współwłaściciela.

                          czc napisał:

                          > www.krn.pl/krajowy-rynek-nieruchomosci-artykuly/Kamienice-regulacja-stanow-prawnych-2_0_128.html
                          >

                          „Umowa quoad usum
                          (...)
                          Taka umowa nie wymaga żadnej szczególnej formy”

                          irma223 napisała:
                          > i się zmienić w każdej chwili.

                          czc napisał:

                          > www.krn.pl/krajowy-rynek-nieruchomosci-artykuly/Kamienice-regulacja-stanow-prawnych-2_0_128.html
                          >
                          „Umowa quoad usum
                          (...)
                          Zmiana takiego umownego sposobu korzystania może nastąpić bądź w
                          wyniku zmiany umowy (zgodna wola wszystkich)”

                          czc napisał:
                          > to po ch. mi taka umowa?


                          czc napisał:

                          > irma: ignorancja i arogancja, c.d.jeżeli nie znasz umowy q.u.
      • irma223 Mozna - czemu nie? 28.05.08, 16:27
        Gość portalu: Artur wlkp napisał(a):

        > TO jak to, mając mieszkanie 3pokojowe na pół z drugim
        > współwłascicielem, nie mozna wynająć połowy mieszkania trzeciej
        > osobie???


        Można - czemu nie? Byleby ta trzecia osoba nie naruszała praw
        drugiego współwłaściciela i nie utrudniała mu korzystania z jego
        własności.
        • Gość: Miro-sław Praktycznie - NIE IP: 193.243.147.* 30.05.08, 13:58
          rma223 napisała:
          > Można - czemu nie? Byleby ta trzecia osoba nie naruszała praw
          > drugiego współwłaściciela i nie utrudniała mu korzystania z jego
          > własności.

          I nie naruszyła miru domowego - czyli praktycznie bez zgody NIE MOŻNA.
          Współwłaściciel może natomiast żądać zniesienie współwłasności- a ponieważ jest
          to w tym wypadku raczej niemożliwe (Art.212par.2 KC) możesz wystąpić z
          roszczeniem przyznania całkowitej własności ze spłatą drugiego współwłaściciela
          lub spłaty ze strony współwłaściciela.
          Może też wystąpić do współwłaściciela z żądaniem zapłaty za użytkowanie swej
          części współwłasności lub alternatywnie, lepiej niemożność użytkowania swojej
          części.
          • irma223 Każdy z nich ma równe prawa 30.05.08, 15:12
            Gość portalu: Miro-sław napisał(a):

            > rma223 napisała:
            > > Można - czemu nie? Byleby ta trzecia osoba nie naruszała praw
            > > drugiego współwłaściciela i nie utrudniała mu korzystania z jego
            > > własności.
            >
            > I nie naruszyła miru domowego - czyli praktycznie bez zgody NIE
            > MOŻNA.
            > Współwłaściciel może natomiast żądać zniesienie współwłasności- a
            > ponieważ jest to w tym wypadku raczej niemożliwe (Art.212par.2 KC)
            > możesz wystąpić z roszczeniem przyznania całkowitej własności ze
            > spłatą drugiego współwłaściciela lub spłaty ze strony
            > współwłaściciela.
            > Może też wystąpić do współwłaściciela z żądaniem zapłaty za
            > użytkowanie swej części współwłasności lub alternatywnie, lepiej
            > niemożność użytkowania swojej części.


            Każdy z nich ma równe prawa.

            Skoro autor wątku mając ledwie 50% może sobie mieszkać nie
            niepokojony (jak słusznie zauważył Czc), może sobie też zamieszkać
            też współwłaściciel.

            Może też swoje udziały odsprzedać osobie trzeciej (która będśc znów
            współwłaścicielem w 50% może sobie zamieszkać) lub może swoim
            udziałem dysponować dowolnie, o ile nie naruszy to praw autora
            wątku, czyli nie utrudni mu korzystania z jego własności.

            Może zatem wynająć osobie trzeciej, która będzie sobie mieszkać
            zamiast niego, byleby nie naruszała praw autora wątku.

            Wydaje mi się, że sąd rodzinny nie zgodzi się na odsprzedanie
            udziałów małoletniego autorowi wątku, bo ewidentnie naruszyłoby to
            jego interesy.

            Z remontem Czc ma rację, ale częściową - jeżeli bowiem stan
            techniczny mieszkania jest taki, że rzeczywiście koniecznie wymaga
            remontu, to faktycznie wszyscy współwłaściciele mogą być do remontu
            i uczestnictwa w kosztach takiego remontu zobowiązani.
            • czc Re: Każdy z nich ma równe prawa 30.05.08, 17:06
              zgadzam się co do potrzebnej zgody sądu rodzinnego, choć mogą
              zadecydować czynniki, których nie znamy.

              irma:> Z remontem Czc ma rację, ale częściową - jeżeli bowiem stan
              > techniczny mieszkania jest taki, że rzeczywiście koniecznie wymaga
              > remontu, to faktycznie wszyscy współwłaściciele mogą być do remontu
              > i uczestnictwa w kosztach takiego remontu zobowiązani.

              fiszer wspomina o "generalnym" remoncie, dlatego powołałem art. 199 kc.
              jeżeli tylko "wymaga remontu" to zastosowanie znajdzie zd. 2 tego art.,
              gdybyś doczytała, wiedziałabyś wszystko.
              sąd potrzebuje opinii rzeczoznawcy i wielce wątpliwe czy uszczęśliwi współwłaściciela
              remontem na jego koszt wbrew jego woli.

              dopiero stan techniczny mieszkania zagrażający bezpieczeństwu mieszkańców
              (awaria?) upoważniałby fiszera do podjęcia niezbędnych napraw i obciążenia
              współwłaściciela kosztami, z czym związane znowu opinie rzeczoznawców, itd.
      • fiszer99 Re: niesolidny współwłaściciel 02.06.08, 20:35
        Wildze, że niektórzy najchętniej by mnie osądzili od czci i wiary :) Szkoda, że rzeczywistość jest zupełnie inna niż się wydaje. Ale jest to forum dotyczące prawa a nie kwestii moralnych czy innych tego typu. Dziękuje wszystkim za pomoc. Pozdrawiam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka