Dodaj do ulubionych

umowa przedwstępna i przyrzeczona - POMOCY!!!

22.05.08, 20:57
Witam.
w marcu podpisałam umowę przedwstępną sprzedaży lokalu (jestem
sprzedającą), w której został ustalony termin zawarcia umowy
przerzeczonej do dnia 14 sierpnia br.
Wczoraj otrzymałam od strony kupującej wezwanie do spełnienia
świadczenia w ciągu 7 dni, w przeciwnym razie kupujący będą żądali
zwrotu wpłaconego zadatku w podwójnej wysokości.

1) czy kupujący ma prawo żądać podpisania umowy na dwa miesiące
przed datą wskazaną w umowie przedwstępnej? czy nie jest tak, że
umowa przyrzeczona może być zawarta w terminie dogonym dla obu
stron, ale nie później niż wskazany w umowie przedwstępnej?

Ponadto w umowie przedwstępnej zawarto klauzulę, że przy podpisaniu
umowy przyrzeczonej przedstawię zaświadczenie o braku zameldowania w
sprzedawanym lokalu jakichkolwiek osób. Strona kupująca została
poinformowana o fakcie zameldowania w lokalu osob trzecich przed
notariuszem oraz o wymeldowaniu wszystkich lokatorów najpóźniej do
31 lipca br. (nie mam tego na piśmie)- stąd termin zawarcia umowy
przyrzeczonej został ustalony na 14 sierpnia br.
W chwili obecnej nie mam możliwości wymeldowania lokatorów - jest to
moja córka z rodziną aktualnie przebywający poza granicami kraju
oraz lokatorzy zajmujący mieszkanie na zasadzie użyczenia (płacą
tylko czynsz oraz koszty eksploatacji, nie pobieram od nich
odstępnego). Strona kupująca twierdzi, że podstępnie oszukałam ich,
ponieważ twierdziłam, że lokal jest wolny od wszelkich długów i
obciążeń prawnych. Dodam, że lokal nie jest obciążony hipoteką, nie
jest zadłużony (czynsz, media), jestem jedynym właścicielem tego
lokalu (na zasadzie spółdzielczego prawa własności).

2) czy zatem fakt zajmowania lokalu przez innych lokatorów (w tym
osoby, którym mieszkanie zostało użyczone) stanowi obciążenie
lokalu, a złożone przeze mnie oświadczenia w świetle tego mijają się
z prawdą?

3) Zaznaczam, że zamierzam wypełnić warunki umowy przedwstępnej i
zawrzeć umowę przyrzeczoną po dniu 31 lipca. Czy w tej sytuacji mogę
się obawiać, że zostanę zmuszona do zwrotu zadatku w podwojnej
wysokości?

i cd...
problem tkwi w tym, że termin zawarcia umowy przyrzeczonej został
określony na "do 14 sierpnia".
jeden z prawników poinformował mnie, że oznacza to, że terminem
wiążącym jest termin podany przez stronę, która jako pierwsza go
wyznaczyła (i to na piśmie, bo ustalenia ustne są ciężkie do
udowodnienia). przy podpisywaniu umowy przedwstępnej, przy
notariuszu, mówiłam o lokatorach i o ich terminie opuszczenia lokalu
i wymeldowania się, nie zatajałam, że lokal nie stoi pusty. stąd
pojawił się termin "do 14 sierpnia", abym mogła dokonać wszelkich
niezbędnych formalności związanych z wymeldowaniem.
wg mnie, to ja pierwsz już u notariusza mówiąc o dacie 31 lipca
(czyli opuszczeniu przez lokatorów lokalu) wskazałam termin zawarcia
umowy przyrzeczonej (w domyśle w terminie 1-14 sierpnia). i tu sobie
myślę, że pani notariusz popełniła niewybaczalny błąd, gdyż nie
zawarła tego w umowie, a po drugie nie poinformowała nas, że
terminem wiążącym zawarcia umowy będzie pierwszy dowolnie wskazany
termin przez którąkolwiek ze stron, najlepiej na piśmie!
czy mogę się domogać zatem od pani notariusz poświadczenia na
piśmie, że była świadkiem poinformowania strony kupującej o
aktualnym stanie lokalu i o fakcie, że będę gotowa do zawarcia umowy
przyrzeczonej dopiero po 31 lipca? ponadto jeśli lokatorzy obciążają
lokal, pani notariusz, skonstruowała umowę w sposób, który robi ze
mnie oszusta (że mieszkanie rzekomo nie jest obciążone, a jest...)
ręce opadają po prostu... człowiek idzie do notariusza, który ma
dbać o interesy obu stron, a tu takie kwiatki później wychodzą...

zagmatwane to trochę... wydawałoby się, że sprawa jest prosta i
banalna, a tu proszę...

--
Natka ma już
Obserwuj wątek
    • irma223 Przejrzyj jeszcze to: 23.05.08, 07:46
      Z Kodeksu cywilnego:

      "„Dział IV
      Wady oświadczenia woli
      (...)
      Art. 84.
      § 1. W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się
      od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak
      oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego
      skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został
      wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała
      ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to
      nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej.
      § 2. Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie,
      że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu
      i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści
      (błąd istotny).
      Art. 85.
      Zniekształcenie oświadczenia woli przez osobę użytą do jego
      przesłania ma takie same skutki, jak błąd przy złożeniu oświadczenia.
      Art. 88.
      § 1. Uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli, które
      zostało złożone innej osobie pod wpływem błędu lub groźby, następuje
      przez oświadczenie złożone tej osobie na piśmie.
      § 2. Uprawnienie do uchylenia się wygasa: w razie błędu - z upływem
      roku od jego wykrycia, a w razie groźby - z upływem roku od chwili,
      kiedy stan obawy ustał.
      (...)
      Tytuł III
      Ogólne przepisy o zobowiązaniach umownych
      (...)
      Art. 387.
      § 1. Umowa o świadczenie niemożliwe jest nieważna.
      § 2. Strona, która w chwili zawarcia umowy wiedziała o niemożliwości
      świadczenia, a drugiej strony z błędu nie wyprowadziła, obowiązana
      jest do naprawienia szkody, którą druga strona poniosła przez to, że
      zawarła umowę nie wiedząc o niemożliwości świadczenia.
      (...)
      Art. 389.
      § 1. Umowa, przez którą jedna ze stron lub obie zobowiązują się do
      zawarcia oznaczonej umowy (umowa przedwstępna), powinna określać
      istotne postanowienia umowy przyrzeczonej.
      § 2. Jeżeli termin, W CIĄGU KTÓREGO MA BYĆ ZAWARTA UMOWA
      PRZYRZECZONA NIE ZOSTAŁ OZNACZONY, powinna ona być zawarta w
      odpowiednim terminie wyznaczonym przez stronę uprawnioną do żądania
      zawarcia umowy przyrzeczonej. Jeżeli obie strony są uprawnione do
      żądania zawarcia umowy przyrzeczonej i każda z nich wyznaczyła inny
      termin, strony wiąże termin wyznaczony przez stronę, która wcześniej
      złożyła stosowne oświadczenie. Jeżeli w ciągu roku od dnia zawarcia
      umowy przedwstępnej nie został wyznaczony termin do zawarcia umowy
      przyrzeczonej, nie można żądać jej zawarcia.
      Art. 390.
      § 1. Jeżeli strona zobowiązana do zawarcia umowy przyrzeczonej
      uchyla się od jej zawarcia, druga strona może żądać naprawienia
      szkody, którą poniosła przez to, że liczyła na zawarcie umowy
      przyrzeczonej. Strony mogą w umowie przedwstępnej odmiennie określić
      zakres odszkodowania.
      § 2. Jednakże gdy umowa przedwstępna czyni zadość wymaganiom, od
      których zależy ważność umowy przyrzeczonej, w szczególności
      wymaganiom co do formy, strona uprawniona może dochodzić zawarcia
      umowy przyrzeczonej.
      § 3. Roszczenia z umowy przedwstępnej przedawniają się z upływem
      roku od dnia, w którym umowa przyrzeczona miała być zawarta. Jeżeli
      sąd oddali żądanie zawarcia umowy przyrzeczonej, roszczenia z umowy
      przedwstępnej przedawniają się z upływem roku od dnia, w którym
      orzeczenie stało się prawomocne.
      Art. 394.
      § 1. W braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek
      dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania
      umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu
      dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli
      sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej.
      § 2. W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet
      świadczenia strony, która go dała; jeżeli zaliczenie nie jest
      możliwe, zadatek ulega zwrotowi.
      § 3. W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a
      obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy
      wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za
      które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które
      ponoszą odpowiedzialność obie strony.
      Art. 395.
      § 1. Można zastrzec, że jednej lub obu stronom przysługiwać będzie w
      ciągu oznaczonego terminu prawo odstąpienia od umowy. Prawo to
      wykonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie.
      § 2. W razie wykonania prawa odstąpienia umowa uważana jest za nie
      zawartą.
      To, co strony już świadczyły, ulega zwrotowi w stanie nie
      zmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego
      zarządu. Za świadczone usługi oraz za korzystanie z rzeczy należy
      się drugiej stronie odpowiednie wynagrodzenie.
      Art. 396.
      Jeżeli zostało zastrzeżone, że jednej lub obu stronom wolno od umowy
      odstąpić za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne), oświadczenie o
      odstąpieniu jest skuteczne tylko wtedy, gdy zostało złożone
      jednocześnie z zapłatą odstępnego.”

      Sama widzisz, że ten twój prawnik się myli: można bowiem zawrzeć
      uwmoę przedwstępną nie podając w niej w ogólne żadnego teminu do
      kiedy zamierza się zawrzeć umowę przyrzeczoną.

      Można też zawrzeć umwoę przedwstepną z podaniem terminu zawitego
      zawarcia umowy przyrzeczonej, np. umowę przyrzeczoną strony zawrą
      dnia 14.05.2008 o godz. 14.00 w kancelarii..." (tylko wtedy i nie
      kiedy indziej - ani wcześniej ani później)

      Sformułowanie "Jeżeli termin W CIĄGU KTÓREGO ma być zawarta umowa
      przyrzeczona..." wyraźnie pokazuje jednak, że nie chodzi o brak
      terminu zawitego w umowie przedwstępnej, a terminu do kiedy w ogóle -
      a w twojej umowie ten termin jest podany i on jest obowiązujący.

      A propos tych użytkowników jeśli nie masz zawartej formalnej umowy
      użyczenia z nimi możesz sie ich wyprzeć, tak jak napisałam w
      forum "Pośrednicy i agencje nieruchomości" - to żadni użytkownicy
      tylko goście, którzy przyjechali do ciebie w odwiedziny.

      Jeżeli masz zawartą umowę użyczenia, notariuszka powinna była opisać
      wszystko łącznie z umową użyczenia i twoją deklaracją, że do dnia
      zawarcia umowy przyrzeczonej umowa użyczenia będzie rozwiązana, a Ty
      dostarczysz zaświadczenie, że nikt w lokalu nie jest zameldowany.

      Możesz próbować uchylić się od skutków prawnych błędów w takim
      oświadczeniu woli, powołując się na to, że złożyłaś je będąc w
      stanie błędu, a ściślej mówiąc Twoje oświadczenie woli zostało
      zniekształcone przez notariusza, który umowę spisywał.

      Pogadaj jednak najpierw z notariuszką, która Wam umowę spisywała,
      czy w razie czego pamięta i potwierdzi, że zobowiązałaś się
      wymeldować ludzi do zawarcia umowy przyrzeczonej, i czy pamieta, że
      propnowałaś termin po 31. lipca nie później niż do 14 sierpnia.
      • Gość: lena Irma: brednie, kłamstwa i podżeganie do... IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.05.08, 23:34
        ...przestepstwa

        napisala ci olka na sasiednim forum o mozliwosci odpowiedzialnosci karnej za podanie nieprawdy. brniesz w zaparte instruujac:

        "> A propos tych użytkowników jeśli nie masz zawartej formalnej umowy
        > użyczenia z nimi możesz sie ich wyprzeć, tak jak napisałam w
        > forum "Pośrednicy i agencje nieruchomości"

        "wyprzeć"- ROTFL
        to nielegalne i niegodne tego forum. jezeli galea poslucha twoich rad- moze poniesc odp. karna. uzytkownicy i swiadkowie beda swiadczyc przeciwko. na tym ci zalezy?

        sugerujesz błędnie:

        "Możesz próbować uchylić się od skutków prawnych błędów w takim
        oświadczeniu woli, powołując się na to, że złożyłaś je będąc w
        stanie błędu, a ściślej mówiąc Twoje oświadczenie woli zostało
        zniekształcone przez notariusza, który umowę spisywał."

        ale nie ma ku temu podstawy prawnej bo kupujacy ani nie wywolal tego bledu ani o nim nie wiedzial ani nie mogl go zauwazyc.(jesli idzie o umowe uzyczenia).
        jesli idzie o sam termin umowy ostatecznej, to ani notariusz ani kupujacy nie ma zadnego bynajmniej interesu w tym aby potwierdzic wersje galei.

        sugerujesz:
        " ...a ściślej mówiąc Twoje oświadczenie woli zostało
        zniekształcone przez notariusza, który umowę spisywał."

        czy ty, irma, rozum postradalaś:
        "notariuszka", jak ja nazywasz, to osoba zaufania publicznego, pisze to czego chca strony, i nigdy, pod zadnym pozorem nie dostaniesz od niej potwierdzenia, ktorego żądasz.

        i w koncu bezczelnie żądasz aby "notariuszka" swiadczyla przeciwko sobie:

        "Pogadaj jednak najpierw z notariuszką, która Wam umowę spisywała,
        czy w razie czego pamięta i potwierdzi, że zobowiązałaś się
        wymeldować ludzi do zawarcia umowy przyrzeczonej, i czy pamieta, że
        propnowałaś termin po 31. lipca nie później niż do 14 sierpnia."

        galea popelnila blad, nie ujawniajac umowy uzyczenia i nie wstawiajac do umowy precyzyjnego terminu umowy ostatecznej, ale nie sa to bledy kwalifikowane podlug art 84 kc, co wykazalam a pierwszy z nich moze natomiast podlegac odpowiedzialnosci k.

        twoje rady sa zas niemoralne, nieetyczne i nie majace nic wspolnego z prawem, ktorym winnismy sie kierowac.
        • irma223 Nie masz racji Leno 24.05.08, 09:00
          Gość portalu: lena napisał(a):

          > ale nie ma ku temu podstawy prawnej bo kupujacy ani nie wywolal
          > tego bledu ani o nim nie wiedzial ani nie mogl go zauwazyc.(jesli
          > idzie o umowe uzyczenia).

          Owszem wiedział.

          Autorka wątku na forum "Pośrednicy i agencje nieruchomości" założyła
          wątek wcześniej, tam dokładniej opisała sytuację: Otóż u
          notariusza, w obecności drugiej strony wyraźnie mówiła, że mieszkają
          u niej osoby, którym użyczyła mieszkanie, a które się po 31.07.2008
          a przed 14.08.2008 wyprowadzą i będzie je mogła wymeldować.

          Notariuszka sporządziła zapis w umowie, że sprzedająca oświadcza, że
          mieszkanie jest wolne od wszelkich obciążeń.

          Kupujący obecnie powołując się na ten zapis (choć wiedzieli już o
          notariusza o użyczeniu grzecznościowym) żądają obecnie zwrotu
          podwójnego zadatku twierdząc, że sprzedająca wprowadzila ich w błąd
          odnośnie stanu prawnego nieruchomości.

          Nie było przecież żadnej przeszkody, by zapisała, że sprzedająca
          oświadcza, że mieszknie jest obecnie użyczne osobom trzecim, a do
          dnia zawarcia umowy przyrzeczonej będzie wolne od wszelkich obciążeń.

          Proponuję kobiecie, by sie broniła, jak może - a Ty co proponujesz
          innego? Zapłacić kupującym za błąd notariusza?
        • irma223 Lena: błąd w przekazaniu woli przez osobę trzecią 24.05.08, 10:42
          umowa przedwstępna i przyrzeczona - POMOCY!!!
          Autor: galea1☺ 22.05.08, 20:57

          > Strona kupująca została poinformowana o fakcie zameldowania w
          > lokalu osob trzecich przed notariuszem oraz o wymeldowaniu
          > wszystkich lokatorów najpóźniej do 31 lipca br. (nie mam tego na
          > piśmie)- stąd termin zawarcia umowy przyrzeczonej został ustalony
          > na 14 sierpnia br.
          > Strona kupująca twierdzi, że podstępnie oszukałam ich,
          > ponieważ twierdziłam, że lokal jest wolny od wszelkich długów i
          > obciążeń prawnych. Dodam, że lokal nie jest obciążony hipoteką,
          > nie jest zadłużony (czynsz, media), jestem jedynym właścicielem
          > tego lokalu (na zasadzie spółdzielczego prawa własności).

          > 2) czy zatem fakt zajmowania lokalu przez innych lokatorów (w tym
          > osoby, którym mieszkanie zostało użyczone) stanowi obciążenie
          > lokalu, a złożone przeze mnie oświadczenia w świetle tego mijają
          > się z prawdą?

          > przy podpisywaniu umowy przedwstępnej, przy notariuszu, mówiłam o
          > lokatorach i o ich terminie opuszczenia lokalu i wymeldowania się,
          > nie zatajałam, że lokal nie stoi pusty. stąd pojawił się
          > termin "do 14 sierpnia", abym mogła dokonać wszelkich niezbędnych
          > formalności związanych z wymeldowaniem.
          >
          > i tu sobie myślę, że pani notariusz popełniła niewybaczalny błąd,
          > gdyż nie zawarła tego w umowie


          Gość portalu: lena napisał(a):

          > ale nie ma ku temu podstawy prawnej bo kupujacy ani nie wywolal
          > tego bledu ani o nim nie wiedzial ani nie mogl go zauwazyc.(jesli
          > idzie o umowe uzyczenia).

          > sugerujesz:
          > " ...a ściślej mówiąc Twoje oświadczenie woli zostało
          > zniekształcone przez notariusza, który umowę spisywał."
          >
          > czy ty, irma, rozum postradalaś:

          Błąd w oświadczeniu woli przekazanym przez osobę trzecią (posłańca -
          w tym wypadku: panią notariusz).
          A druga strona (kupujący) wiedzieli, widzieli, słyszeli i mogli ten
          błąd sprostować.

          Notraiuszka (czy jak wolisz: pani notariusz), jeśli ma poczucie, że
          jest osobą ZAUFANIA PUBLICZNEGO może i powinna poświadczyć, jak
          wyglądały okoliczności spisywania tej umowy i jaki był zamiar stron -
          jeśli tylko pamięta.

          Notariuszowi tez może się błąd zdarzyć, lepiej jednak, by nie
          pomagał jednej ze stron na podstawie niedopatrzenia czy błędu przy
          złej woli tamtej strony oszukiwać drugiej strony.

          Ktoś tu wspomniał, że notariusz to osoba zaufania publicznego? Ano
          właśnie...

          Kształcisz się, Lena, na notariusza? Nie daj Boże trafić kiedyś do
          Twojej kancelarii... Bo Ciebi to chyba nie będzie dotyczyło.
            • irma223 Nie decyzuj za panią notariusz 24.05.08, 13:33
              Gość portalu: mar03 napisał(a):

              > czekaj tatka latka az ci notariusz potwierdzi prywatne,
              > niezobowiazujace uwagi stron w trakcie umowy sprzed kilku
              > miesiecy...i przyzna sie do pominiecia tychze w tresci umowy
              > podpisanej przez strony.

              Nie decyduj za panią notariusz. Zobaczymy, czy notariusz jest
              faktycznie zawodem zaufania publicznego, czy kieruje się głównie
              zasadą OWD (ochrona własnej d...y).

              > i jeszcze kupujacy mieliby swiadczyc na swoja niekorzysc.

              Kupujących zdanie już znamy: twierdzą, że sprzedająca ich
              wprowadziła w błąd. I na tej podstawie chcą pieniędzy: 2x więcej niż
              wpłacili, nie czekając na wyznaczony termin umowy przyrzeczonej
                • irma223 Rzeczowość i komptenecja w wydaniu Leny: 25.05.08, 08:10
                  Gość portalu: lena- napisał(a):

                  > Re: no faktycznie, brednie, bzdury i poplecznictwo
                  > Irma, daj sobie spokoj z doradztwem prawnym
                  > moze filolog znajdzie inne zajecie...

                  Tak wygląda rzeczowość i kompetencja w wydaniu Leny.

                  Cóż za dokładne odniesienie do problemu podanego przez autorkę
                  wątku, cóż za precyzja w doradztwie prawnym, wnikliwość w
                  interpretacji istotnych przepisów!
                    • irma223 Nie kwestionuję terminu, Al 26.05.08, 11:17
                      Gość portalu: al9 napisał(a):

                      > irma błądzisz
                      > termin zawarty DO - oznacza, że sprzedający ma prawo stanąć do
                      > przyrzeczonej nawet ostatniego dnia.

                      Z terminem sprawa jest jasna - napisałam to w jednym z powyższych
                      postów.

                      Chodzi i drugie roszczenie kupujących: sprzedająca oświadczyła u
                      notariusza ustnie, że mieszkają w jej mieszkaniu ludzie "na zasadzie
                      użyczenia" czyli ona nie pobiera czynszu, a oni opłacają za siebie
                      opłaty spółdzielniane i media. Są zameldowani, ale się wymeldują i
                      wyprowadzą do dnia zawarcia umowy przyrzeczonej (po 31.07.2008 ale
                      przed 14.08.2008).

                      Pani notariusz zapisała, że "sprzedająca oświadcza, że mieszkanie
                      JEST wolne od wszelkich obciążeń" ("jest" a nie "będzie w dniu umowy
                      przyrzeczonej"), na podstawie czego kupujący żądają JUŻ zwrotu
                      zadatku w podwójnej wysokości, bo "sprzedająca oświadczyła nieprawdę
                      w umowie przedwstępnej i zataiła przed nimi OBCIĄŻENIE mieszkania
                      tym użyczeniem.

                      Co będzie za 3 miesiące ich teraz już nie obchodzi - ich
                      obchodzi "zatajenie" JESZCZE AKTUALNEGO obciążenia, które się
                      dokonało - na tej podstawie żądają zwrotu zadatku w podwójnej
                      wysokości.

                      To, że do dnia umowy przyrzeczonej obciążenia tego już nie będzie,
                      nie zmienia faktu, że w dniu zawarcia umowy przedwstępnej ono było i
                      je przed kupującymi "zatajono".

                      Sprytne - trzeba im przyznać.

                      Użyczenie faktycznie jest jakimś obciążeniem - albo sprzedająca
                      zapłaci kupującym, albo się go wyprze, albo powoła na świadka panią
                      notariusz, a przy okazji sporządzi pilnie oświadczenie odwołujące w
                      tym zakresie złożone błędnie (błędnie sformułowane przez panią
                      notariusz) oświadczenie woli w umowie przedwstępnej.

    • sralimuchibedziewiosna śpij spokonie 24.05.08, 04:08
      umowę przedwstepną z istoty zawiera się, gdy zawarcie umowy stanowczej jest
      niemożliwe lub utrudnione

      w tym wypadku przesłanką utrudniającą zawarcie takiej umowy było zamieszkiwanie
      osób ww.

      dlatego strony ustaliły taki a nie inny termin "do"

      masz rację twierdząc, że "termin wyznaczony powinien być odpowiedni dla obu stron"


      ustwa mówi o terminie " odpowiednim"

      oznacza on przede wszystkim taki, w ktorym mozliwe jest doprowadznie do sytuacji
      w której nie mają miejsca przeszkody dla których nie zawarto umowy stanowczej

      termin 7 dniowy w oczywisty sposób terminem odpowiednim więc nie jest

      w razie sporu sądowego wyznaczenie tego terminy przez kupujących zostanie na 99%
      uznanane w związku z tym za bezskuteczne


      odpowiedz im w taki sposób jak opisujesz całą historię i wyznacz termin odpowiedni

      co do przyczyn odsunięcia w czasie zawarcia umowy przyrzeczonej notariusz
      świadkiem moze oczywiście być - upewnij się najpierw czy pamięta te okoliczności

      pzdr



    • czc Re: umowa przedwstępna i przyrzeczona - POMOCY!!! 26.05.08, 12:20
      galea- bez obaw, paniki, strachu

      nie wdając się w prawniczą analizę, wyjaśniam, iż okazjonalna, krótkotrwała(ustna )umowa użyczenia nie może tutaj, w aspekcie tej konkretnej umowy, być przyjęta za obciążenie lokalu.
      galea potwierdziła zgodnie z prawdą brak obciążeń, m. in. w dz. 3 kw.

      notariusz nie popełniła błędu.

      galea winna zwrotną pocztą poinformować o konkretnym terminie w po 1 sierpnia. bez żadnych dodatkowych wyjaśnień, za wyj. tego,iż przeprasza ale z prop. teminu w nadch . tyg. nie skorzysta.

      nie chcę wpadać w manierę irmy, cytowania przepisów in extenso, ale:

      Art. 65 kc:
      § 1. Oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje.

      § 2. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu.

      koieczność wymeldowania lokatorów; okolicznościowa, krótkotrwała, ustna umowa użyczenia i sam termin umowy ostatecznej trzeba kwalifikować w aspekcie pow. przepisu.

      w zw. z pow. nie ma potrzeby uchylenia się przez galee od skutków pr. ośw. podług przepisów dz. 4 , co błędnie sugeruje irma.
      nie ma potrzeby ścigania notariusza, i nie ma żadnych obecnie podstaw prawnych dla roszczeń kupującego.

      dochodzenia, śledztwa i spekulacje pozostawiam irmie.

      BENIGNIUS LEGES INTERRPRETANDE SUNT, QUO VOLUNTAS EARUM CONSERVETUR
      - ustawy są wtedy właściwie interpretowane gdy zachowuje się ich ducha
      • irma223 Czc nie zgadza sie z Leną - niemożliwe?! 26.05.08, 13:21
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=656&w=79904110&a=79951020
        Autor: Gość: lena IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.05.08, 23:34


        > galea popelnila blad, nie ujawniajac umowy uzyczenia i nie
        > wstawiajac do umowy precyzyjnego terminu umowy ostatecznej, ale
        > nie sa to bledy kwalifikowane podlug art 84 kc, co wykazalam a
        > pierwszy z nich moze natomiast podlegac odpowiedzialnosci k.


        czc napisał:
        >
        > okazjonalna, krótkotrwała(ustna )umowa użyczenia nie może tutaj, w
        > aspekcie tej konkretnej umowy, być przyjęta za obciążenie lokalu.

        Trudno oczom własnym uwierzyć...

        A już mnie Lena chciała posłać do więziena za "pożeganie do
        przestępstwa"...

        • Gość: staraagentka Re: Czc nie zgadza sie z Leną - niemożliwe?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 15:04
          Skoro w umowie "stoi" jak wół do 14.08 to tak ma być.I koniec.Chyba
          że sprzedająca będzie już gotowa do transakcji.
          Wyciąganie na 2 m -ce przed tym terminem ,że ktoś
          mieszka,mieszkał , że ktoś zameldowany czy nie wymeldowany itp to
          szukanie dziury w całym. Albo mają kredyt i chcą mieszkanie, albo
          nie mają kredytu i chcą się jakoś wykręcić i uratować zadatek albo
          znaleźli coś innego a może nawet tańszego / ceny nieruchomości
          spadają/ albo babcia powiedziała ,że takie mieszkanie jest do
          niczego...........

          Jak te okoliczności ustalimy to rozpoczniemy dywagacje prawne.
          Efekt i tak będzie taki: jeśli; do godz. 24 dn. 14.08 kupujący się
          nie stawią aby podpisać umowę tracą zadatek i finisz.
          • irma223 O tę "dziurę w całym" chodzi 26.05.08, 15:36
            Gość portalu: staraagentka napisał(a):

            > Wyciąganie na 2 m -ce przed tym terminem ,że ktoś
            > mieszka,mieszkał , że ktoś zameldowany czy nie wymeldowany itp to
            > szukanie dziury w całym.


            I o to kupującym chodzi.

            > albo nie mają kredytu i chcą się jakoś wykręcić i uratować
            > zadatek albo znaleźli coś innego a może nawet tańszego / ceny
            > nieruchomości spadają/ albo babcia powiedziała ,że takie
            > mieszkanie jest do niczego...........


            Niewątpliwe kupujący kombinują z powodu jednej z powyższych przyczyn.
    • Gość: olka Do czz IP: *.eastwest.com.pl 26.05.08, 23:39
      możesz wyjasnić o co chodzi

      nie wdając się w prawniczą analizę, wyjaśniam, iż okazjonalna,
      krótkotrwała(ustna )umowa użyczenia nie może tutaj, w aspekcie tej
      konkretnej umowy, być przyjęta za obciążenie lokalu.

      -z tego co wiem, umowa okazjonalna jest dość mocno sprecyzowana,
      umowa ustna, również, czy krótkotrwała czy nie.

      galea potwierdziła zgodnie z prawdą brak obciążeń, m. in. w dz. 3 kw.
      -A co jeśli umowa nie jest ujawniona w Kw, a nie musi, to co nie
      jest obciążeniem?
      Pytam, bo może czegoś niewiem,proszę o wyjasnienie.
      pozdr
      • Gość: olka a na marginesie IP: *.eastwest.com.pl 26.05.08, 23:53
        Nie widzialam aby pytająca pisała że dla SWPdL miała zalożoną KW.
        Według mnie, Irma próbuje pomóc w trudnej sytuacji,a mianowcie
        kupujacy probują się wykpić z umowy,owszem autorka popełniła błąd
        podpisując się pod czymś co nie jest prawdą,jeśli w umowie
        przedwstępnej było że nie jest obciążone, a nie że nie będzie
        obciążone w dniu umowy przyrzeczonej.
        Oczywiście niewiem jak by to się skończyło w sądzie, myślę że Sąd
        uznał by że do umowy przeniesienia nie ma być obciążeń, a za
        składnaie fałszywych oświadczeń dostała by 500zł do zapłaty, ale nie
        widzę tu powodów do zerwania umowy i zwrotu zadatku x2.

        " nieznajomość prawa szkodzi"
        • czc Re: a na marginesie 28.05.08, 11:25
          za obciążenia nieruchomości uważamy te ograniczone prawa rzeczowe, których ograniczony katalog zaw. art. 244 kc.

          użyczenie nie jest ograniczonym prawem rzeczowym i nie może stanowić obciążenia swpdl, które samo jest takim o.p.rz. i to ono w istocie obciąża nieruchomość.

          na prawach można ustanawiać jedynie niektóre o.p.rz. i ze wzgl. oczywistych użyczenie do nich nie należy. nie wymienia go oczywiście jako obciążenia ani u.o ks.w.h. ani nie wymaga ono zgody sp.mieszk. podług art. 17(16).1 ust.o sp.m.

          wszystkie te uwagi trzeba jednak widzieć w aspekcie tej konkr. umowy, zgodnie zatem z art. 65 kc. ani galea ani notariusz nie popełniły zatem błędu. nie kwestionując prób pomocy irmy, to przyznasz, że idą one w złym kierunku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka