Gość: zawiedziony klient
IP: 217.147.104.*
09.07.08, 09:19
Prosze was o ocene informacja jaka dostalem od swojego developera
Providentia Invest z Krakowa(sami wyrobcie sobie zdanie, moje jest
negatywne- czekam na wasza opinie).
Dodam tylko ze inwestycja miala byc zakonczona w grudniu a jest
lipiec,developer traktuje nas jak strup na tylku, to ja jestem
klientem i za moje pieniazki zastalo wybudowane to osiedle, i chyba
mam prawo zwraca uwage na to co kupilem, szereg rzeczy nie jest i
nie bedzie zrobionych np. otynkowanie piwnic, plac zabaw, materialy
do wykonczenia sa inne gorsze niz mialem w akcie notarialnym,
poprostu zgroza.
"...
Trudno jest planować kontynuację robót poza w/w zakresem, gdyż
> istnieje możliwość powstania problemów ze zbilansowaniem
posiadanych
> środków (pozyskiwanych z wpłat Klientów, czyli Państwa) z
wymagalnymi
> fakturami Wykonawców robót. Nie pomaga tu nam mnożenie przez część
> Klientów przejmujących lokale bardzo drobiazgowych uwag,
zgłaszanych w formie usterek, które angażują potem środki pracy
bardziej, niż
> wynikałoby to z zawartych z Wykonawcami – umów. Nie pomaga
> warunkowanie przystąpienia do odbioru mieszkań - powrotem z
urlopów,
> jak też przewlekanie i odwlekanie płatności rat za mieszkania.
> Uznawaniem za usterki prac, które zwyczajowo, albo zgodnie z
zakresem
> prac opisywanym przez katalogi nakładcze – są w zakresie robót
> wykończeniowych wykonywanych przez samych Klientów.
>
> Z przykrością musimy poinformować, że podejmując się w lutym b.r.
> zadania wymiany Wykonawców (a potem też Nadzoru), w sytuacji
> dysponowania środkami finansowymi nieadekwatnymi do aktualnych cen
i
> podejmując z tego powodu bardzo uciążliwą dla Wykonawców i bardzo
> trudną organizacyjnie dla nas - technologię ciągłego przekazywania
> lokali, co wymaga zapewnienia nadzwyczajnych warunków, które
zostały
> tu sprecyzowane przez zawodowy nadzór, nie braliśmy pod uwagę, że
> będziemy traktowani przez Państwa inaczej niż po partnersku. Że
nasz
> wysiłek nie zostanie zdyskontowany sprawnym procesem zdawczo-
odbiorczym.
>
> Wczoraj (7-go lipca) minął ostatni z terminów realizacji
przedmiotu
> umowy przez szczęśliwie pozyskane na „:budowlanym przednówku”
Firmy.
> Strony zgodziły się na przedłużenie tych umów do 28 lipca,
włączając w
> zakres roboty dodatkowe, które wcześniej nie były możliwe do
> zidentyfikowania, a które uniemożliwiałyby oddanie osiedla do
> użytkowania.
>
> Potrzeba wysiłku wszystkich stron, aby inwestycję doprowadzić do
> szczęśliwego końca. Po naszej stronie jest nadal taka wola.
>
> Jeśli jednak w trzeciej dekadzie lipca nie uda się nam przekazać
> Państwu mieszkań w budynku B (nr: 30); a wcześniej, w drugiej
dekadzie
> lipca – reszty mieszkań w budynku D (nr: 36); to należy liczyć się
z
> możliwością odstąpienia od realizacji umów przez firmy wykonawcze
i
> zablokowanie procedur oddawania osiedla do użytkowania.
>
> Potoczne „mieszkanie” nabiera rangi lokalu mieszkalnego (co czyni
je
> miejscem możliwym do mieszkania jak też do obrotu towarowego),
dopiero
> po oddaniu inwestycji do użytkowania i zawarciu umów przeniesienie
> własności. Państwa mieszkania (także w teraźniejszym stanie) mają
> wartość księgową równą wartości zrealizowanych płatności, lecz
wartość
> rynkową 30-50% większą. Jeśli jednak naszego zamierzenia nie uda
się
> zrealizować, to ciężar kosztów osiągnięcia przez ten produkt -
rangi
> lokalu mieszkalnego: poniosą Państwo. Należy liczyć się z kosztem
> porównywalnym z kosztem odtworzeniowym, który przy tym
zaawansowaniu
> inwestycji i w obecnej sytuacji rynkowej spowoduje podniesienie
kosztu
> w orbitę ceny rynkowej.
>
> Ciągle mamy nadzieje, że do takiego gorszego scenariusza nie
dojdzie.
> Swoje nadzieje opieramy na szerokim gronie Państwa, mających
> świadomość wagi inwestycji mieszkaniowej i postępujących po
partnersku.
"