Dodaj do ulubionych

Mieszkanie "dwuizbowe"??

IP: 193.28.230.* 25.07.08, 09:26
Jestem w trakcie sprzedaży mieszkania spółdzielczego, własnościowego
(1 pokój + kuchnia). Nabywca będzie brał kredyt, w związku z czym
potrzebuje do banku dosyć dokładnego opisu mieszkania, typu:
Mieszkanie składa się z kuchni o pow... i pokoju o pow. .. itd.
Poszłam do administracji po takie zaświadczenie, że jestem
właścicielką mieszkania... - i tu miał nastąpić dokładny opis -
jakiego. Jednak spółdzielnia odmówiła opisu, dostałam kwitek z
zaświadczeniem, że jestem właścicielką mieszkania składającego się
z "dwóch izb"!! To bankowi nie wystarcza. Administracja, żeby
zmienić ten wpis żąda ode mnie opini biegłego budowlanego, bo
podobno niektórzy dzielą sobie ten jeden pokój na dwa!! Ja nic nie
zmieniałam w tym mieszkaniu. Czy pani siedząca za biurkiem nie może
się przejść do bloku obok i stwierdzić stan faktyczny?? Czy naprawdę
muszę wydawać 500 zł na biegłego?? Już nie wiem jak mam rozmawiać z
tymi panienkami. Nigdy nie zgłaszałam żadnego zamiaru podziału
mieszkania! Dlaczego mam ponosić koszty udowodnienia, że nie jestem
wielbłądem?
Może ktoś spotkał się z podobną sytuacją i mi coś podpowie?
Obserwuj wątek
    • irma223 Dwuizbowe 25.07.08, 10:44
      Gość portalu: a_za napisał(a):

      > Mieszkanie "dwuizbowe"??
      > Jestem w trakcie sprzedaży mieszkania spółdzielczego,
      > własnościowego (1 pokój + kuchnia).
      > Jednak spółdzielnia odmówiła opisu, dostałam kwitek z
      > zaświadczeniem, że jestem właścicielką mieszkania składającego się
      > z "dwóch izb"!!

      Wbrew pozorom administracja napisała prawidłowo.

      Dwie izby czyli:
      - pokój (jedna izba)
      - i kuchnia (druga izba).

      Administracja nie posiada natomiast pomiarów poszczególnych
      pomieszczeń w lokalu (skoro bank się domaga powierzchni
      poszczególnych pomieszczeń).

      Pani z administracji jest urzędniczką, a nie uprawnionym
      budowlańcem/architektem - projektantem, który mógłby dokonać
      inwentaryzacji mieszkania (dokładnych pomiarów zgodnie z aktualnymi
      normami i znowelizowanym prawem budowlanym).

      Można raczej rozmawiać: w banku (i tak przecież przyślą swojego
      rzeczoznawcę do wyceny mieszkania - będzie mógł wtedy sam dokonać
      pomiarów) lub z uprawnionym projektantem (w kwestii wysokości
      wynagrodzenia za inwentaryzację: ale 500 zł to nie jest dużo).
        • Gość: Kameleon Re: Dwuizbowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 11:55
          > Czyli jak dobrze zrozumiałam, bank wcale nie musi mieć takich
          > wiadomości, bo i tak przysyła swojego rzeczoznawcę??
          Bank nie zawsze przysyła rzeczoznawcę. Jesli dostanie wiarygodną i
          pełną informację o lokalu to moze przyznać kredyt bez konieczności
          wizyty rzeczoznawcy. Brak tych informacji moze sprawic,ze bank
          bedzie wymagał wizyty rzeczoznawcy a to wydłuży czas rozpatrywania
          wniosku o kredyt. I moze narazic kupujacego na wyższe koszty.
          > Czy nabywca ponosi w związku z tym dodatkowe koszty??
          Zależy od banku. Czasem obciążają tymi kosztami kredytobiorcę, ale
          bywa ze wycena jest wykonywana na koszt banku.
            • Gość: inwigilowana Re: Dwuizbowe IP: 80.48.4.* 26.07.08, 21:42
              Spółdzielnia powinna posiadać projekty techniczne dla swoich
              budynków. Nie chce mi się wierzyć, że ich nie mają. Co do powołania
              rzeczoznawcy na sprzedaż mieszkania własnościowego to mi się wydaje
              lekko naciągane, ale może się mylę. W koncu co spółdzielnia to inne
              wymagania.
              • Gość: a_za Re: Dwuizbowe IP: 193.28.230.* 28.07.08, 11:37
                Powinni. Mówią, że nie mają, bo się wydzielili z innej spółdzielni i
                dokumentacja została w tamtej.(Przejęli budynki na sztuki, czy co?)
                A prawda jest taka, że spółdzielnie nie robią planów powykonawczych
                i to co mają w papierach nie zgadza się ze stanem faktycznym i
                pewnie nie chcą brać odpowiedzialności za ewentualne nieścisłości.
                Jak zwykle za bałagan w spółdzielniach płacą lokatorzy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka