Dodaj do ulubionych

Niezgloszona woda

28.07.08, 13:45
Pol roku temu kupilem mieszkanie, w ktorym, jak pozniej sie okazalo, byla
podlaczona woda, ale nie byla chyba nigdzie zgloszona i przez ostatnie 7 lat
nie przyszedl rachunek.
Nie chce byc na bakier z prawem i ryzykowac, ale czuje ze moga byc problemy.
Jak wg was to rozegrac? Co im powiedziec, zeby mnie nie skubneli za cale 7 lat?
Obserwuj wątek
    • irma223 Niezgłoszona? 28.07.08, 17:01
      tojan3 napisał:
      > Niezgloszona woda
      > Pol roku temu kupilem mieszkanie, w ktorym, jak pozniej sie
      > okazalo, byla podlaczona woda, ale nie byla chyba nigdzie
      > zgloszona i przez ostatnie 7 lat nie przyszedl rachunek.
      > Nie chce byc na bakier z prawem i ryzykowac, ale czuje ze moga byc
      > problemy.
      > Jak wg was to rozegrac? Co im powiedziec, zeby mnie nie skubneli
      > za cale 7 lat?


      Hm... Mało prawdopodobne. Nie w mieszkaniach (w domkach -
      nieskończone budowy - może się zdarzyć).

      Mieszkanie posiada wodę, ale nie posiada licznika?

      Może rozliczenie zużycia wody jest w ryczałtem liczonych (od ilości
      mieszkających osób?) opłatach płaconych do spółdzielni/zarządcy?

      A może licznik jest?

      Zużycie wody bywa odczytywane raz na pół roku/raz na rok (a czasami
      raz na 3 miesiące). Może jeszcze (od pół roku) nikt nie przyszedł do
      odczytu licznika, bo to jeszcze nie termin?

      Jeżeli licznik jest, to na pewno przy przekazywaniu mieszkania
      Państwo spisywaliście stan licznika: z aktem notarialnym i
      protokołem zdawczo-odbiorczym ze spisanym wówczas stanem licznika
      proszę udać się do zarządcy/spółdzielni/dostawcy wody (w zależności
      od tego, czy woda jest naliczana w czynszu, czy umowa jest
      bezpośrednio z dostawcą) i poinformować zarządcę o przejęciu przez
      Pana mieszkania z takim stanem licznika (bądź zawrzeć z dostawcą
      wody umowę o dostawę wody z takim stanem liczników, jaki był pół
      roku temu).

      Jeżeli faktycznie mieszkanie nie miało licznika ani naliczanej
      opłaty za wodę choćby w czynszu przez 7 lat, to faktycznie może być
      kłopot. Jak zarządca (spółdzielnia/wspólnota) do tego dopuścił(a)?
      • tojan3 Re: Niezgłoszona? 30.07.08, 10:18
        Dzieki za wypowiedzi i rady. Poszedlem do wodociagow i powiedzialem im ze jestem
        zaniepokojony tym, ze nie dostaje rachunkow od nich.
        Okazalo sie, ze moj dom jest na jednym liczniku z domem, ktory jest od strony
        ulicy.
        Babka z tego domu myslala, ze przerobila wodociagi (przed kupnem ona
        administrowala moim mieszkaniem), a koniec koncow wyglada, ze ona placi za moja
        wode.
        Teraz musze jej to powiedziec, chociaz zrobie to bez specjalnego pospiechu, bo
        ona tez nie raczyla mnie wczesniej poinformowac, ze cos jest nie tak z
        wodociagami (po prostu byla przekonana, ze woda jest na lewo).
      • irma223 Problem z rozliczeniem 29.07.08, 12:16
        pudht napisał:

        > a niby czemu by cie mieli skubnac za ostatnie 7 lat, skoro jestes
        > notarialnie wlascicielem dopiero od 6 miesiecy?

        Problem polegałby na ustaleniu stanu faktycznego: ile faktycznie
        zużyto nielegalnie wody od pół roku, jeśli nie ma licznika?

        W takim razie po prostu dowalają bolesną (finansowo) karę, nie
        wchodząc w szczegóły, kto kradł do stycznia, a kto od stycznia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka