a109080
04.08.08, 07:19
Witam. Kupiliśmy mieszkanie od skarbu państwa. Sprawa wygląda tak, że trzeba
będzie wymienić całą instalację elektryczną w nim, bo są niesamowite przebicia
i nie ma mowy teraz o jakimkolwiek remoncie do czasu usunięcia usterek. W
akcie notarialnym nie ma nic wspomnianego na temat ewentualnych usterek w
mieszkaniu. Znajduje się zapis, że nabywamy je z dniem takim i takim. Jest to
mieszkanie w bloku wspólnoty mieszkaniowej. Problem z niesprawna instalacją
elektryczną pojawił się dopiero po zakupie, wcześniej nie wiedzieliśmy o nim.
Czy zatem jak poprosimy zarządcę administracyjnego o zajęcie się tym to
naliczy on koszta czy uwzględni to jako naprawę wynikającą z reklamacji
zakupionego mieszkania i pokryje koszty elektryka?