Jak to jest z przepisaniem mieszkania komunalnego?

16.08.08, 13:05
... czy coś takiego jest w ogóle możliwe?

Rodzice "mojego" prawdopodobnie przeprowadzą się do dziadków, mających domek
jednorodzinny. Tym samym pozostawiliby "mojemu" obecnie zajmowane mieszkanie
komunalne.

Czy wówczas byłoby możliwe przepisanie, tj.: przekazanie statusu głównego
najemcy z osoby ojca na "mojego"? Czy też najpierw trzeba mieszkanie wykupić,
odczekać ileś lat itp.?

Bardzo proszę o podpowiedzi, ponieważ nie jesteśmy zorientowani w temacie, a
zanim pójdziemy do lokalnej administracji dobrze by było mieć choć ogólne
pojęcie, by wiedzieć, o co pytać.

Z góry serdecznie dziękuję za wypowiedzi.
    • ewa1125 Re: Jak to jest z przepisaniem mieszkania komunal 17.08.08, 17:13
      Wlascicielem mieszkania jest gmina i to od jej zgody zalezy czy da
      sie scedowac mieszkanie z rodzicow na dziecko.Na pewno nie uda sie
      tak zrobic w relacji wnuk-dziadkowie,natomiast w waszym przypadku
      oprocz zgody gminy,twoj partner musi spelniac dodatkowe
      warunki,ktore znajdziesz na stronie "www.bip.(nazwa waszej
      gminy/miasta).pl"-wygooglaj sobie-najczescie chodzi o ilosc lat
      mieszkania w danym lokalu(min.5)i zarobki(powinien spelniac kryteria
      niskich dochodow,wymagana kwota do sprawdzenia na ww stronie,ale
      zazwyczaj nie przekracza 600 zl na osobe,czyli twoi tesciowie
      powinni miec niskie dochody i twoj partner tez,to sa mieszkania dla
      ubogich),poza tym, przy takiej zamianie,moze sie okazac,ze stracicie
      to mieszkanie wszyscy,bo tak twoi tesciowie, jak i twoj partner moga
      nie spelniac tych warunkow,a gmina je przy okazji zamiany moze
      sprawdzic.Jezeli twoi tesciowie,albo twoj partner posiadaja tytul do
      innego mieszkania(spoldzielczego,wlasnosciowego,moze sa u babci
      zameldowani?) i to wyjdzie w trakcie zamiany,tez mozecie sracic
      mieszkanie.Pisze o tym,bo do niedawna gminy mialy to gdzies i nie
      sprawdzaly,czy sytuacja najemcow sie poprawila i mogliby poszukac
      czegos na wolnym rynku,a mieszkanie oddac nastepnym w
      kolejce,natomiast od tego roku cos sie ruszylo i nastapily zmiany w
      wynajmie mieszkan komunalnych,gminy wprowadzaja krotsze
      umowy,ktorych przedluzenie bedzie sie wiazac ze sprawdzeniem stanu
      majatkowego najemcow(gmina moze wystapic do Urzedu Skarbowego o twoj
      PIT),w takim wypadku tez mozecie stracic to miezkanie,jezeli twoj
      partner bedzie zarabial odpowiednio duzo.Dlatego najlepiej wykupic
      mieszkanie i od razu zrobic darowizne na syna.Wykup jest tez o tyle
      lepszym rozwiazaniem,ze ostatnio w zwiazku ze skokiem cen
      mieszkan,gminy niechetnie pozwalaja na wykup,bo za 10.000 nie kupia
      nowego mieszkania,a musza realizowac polityke mieszkaniowa,i
      zaczynaja proponowac zamiane na mniejsze na przyklad.
      • lisenne Re: Jak to jest z przepisaniem mieszkania komunal 22.08.08, 21:27
        Ewo, zaglądam tu dużo później, niemniej gorąco Ci dziękuję za Twoje porady. Masz
        zdecydowaną rację w tym co piszesz, to samo usłyszał mój partner, który w
        międzyczasie dowiadywał się o tę sprawę w urzędzie. Takie mieszkanie niestety
        można stracić, jedynie wykup jest tu rozwiązaniem. Co ciekawe, pierwsza baba z
        administracji, do której się dodzwoniłam, przekonywała mnie, że praktycznie nie
        ma żadnego ryzyka, bo mieszkanie jest małe metrażem (nie wiem, jakie to ma
        znaczenie, a że baba była niezbyt miła, nie wnikałam). Natomiast inne, fajne
        babeczki z innych instytucji mówiły właśnie na odwrót, tj.: ostrzegały właśnie
        tak jak i Ty. I bardzo Ci za to dziękuję, pozdrawiam :)
Pełna wersja