Gość: slawek
IP: *.torun.mm.pl
06.09.08, 22:18
witam,
mieszkam w bloku zbudowanym w 2007 roku z zamontowanymi
cieplomierzami.dostalem dzis rachunek z ogrzewanie i do doplaty 1800
zł!!!!!!!w sumie to dalo mi 3800 zł ktore wydalem na ogrzanie 54
mieszkania.w wiekszosci mieszkancy maja doplate w granicach 50-200
zł i ja i jeszcze jeden sasiad ktory mieszka dwa pietra nizej w moim
pionie i mieszka on od lutego tego roku tez ma duza doplate(on 1000
zł za 2 miesiace grzania!!!!)
porownywalem to z innymie mieszkancami i wyszlo ze mam 3 krotnie
wieksze zuzycie ciepla od innych,a naprawde niebylo grzania.na noc
skrecalismy i w dzien jak szlismy do pracy.kolega ktory ma male
dziecko i on faktycznie grzal ma 2oo zł!
jakie sa prawne mozliwosci udowodnienia ze cos jest nie tak,bo czuje
ze spoldzielnia moze sie strasznie upierac ze wszystko gra.malo tego
koszt ogrzania calego bloku wedlug rozliczen wyniosl 30 000 w tym ja
i sasiad pokrywamy z pobranymi zaliczkami 5000 zł czyli 1\6 a w moim
bloku jest jeszcze apteka,przychodnia zdrowia,policja,cukiernia i
salon fryzjerski a blok ma 30 mieszkan.
czy to nie jest dziwne?