temu123 ponownie

19.09.08, 21:27
stwierdziłam,że niejasno opisałam swój problem.Otóż kupiłam od gminy
swoje mieszkanie na piętrze oraz od sąsiada na parterze,który
wcześniej, tak jak ja wykupił je od gminy.Wejście do obu mieszkań
łączy jedna klatka schodowa;do 3-ciego mieszkania,którego
właścicielem jest gmina, prowadzi oddzielne wejście z zewnątrz
budynku bez żadnej łączności z klatką schodową moich dwóch
mieszkań.Mieszkania zostały wykupione na własność wraz z
przynależnym gruntem wg wyliczonego udziału w powierzchni użytkowej
całej nieruchomości.Wg ustnej informacji pracownicy gminy klatka
schodowa łącząca tylko moje lokale własnościowe jest zaliczona do
części wspólnych nieruchomości dla wszystkich właścicieli.
Ponieważ do budynku jest jeszcze jedno wejście z zewnątrz do
korytarza prowadzącego do kotłowni i hydroforni oraz do 2
pomieszczeń zaliczonych do powierzchni użytkowej mojego mieszkania
na piętrze, ja jestem zdania,że w tym stanie rzczy tylko ten
korytarz wraz z hydrofornią i kotłownią mogą stanowić części wspólne.
Moja znajomość prawa wspólnoty mieszkaniowej rozszerzyła się
korzystając z tej strony WM, za co dzięki.Nabieram pewności, że mam
prawo do uzgodnień i negocjacji z gminą, skoro posiadam choćby 2
głosy na 3 lub 0,82 udziałów w nieruchomości, a gmina
0,18.Dotychczas nie miałam tej świadomości.
Jeszcze jedno pytanie:na zasugerowaną przez kogoś prośbę o
wykupienie części wspólnych, otrzymałam zgodę gminy.Jak powinnam
wyegzekwować co stanowi części wspólne w tej nieruchomości?
Pełna wersja