Problem z developerem?

30.09.08, 21:39
Dzien dobry w 2006r kupiłem mieszkanie na rynku pierwotnym od
developera jwc,bez pozwolenia na budowe które zdobycie się
przeciągneło do maja 2007. Cene płaciłem jeszcze nie wysoko w
porównaniu do dzisiejszych cen,do tej pory wpłaciłem juz że srodków
własnych 20%.Reszte chciałem kredytowac z racji tego żę od niedawna
miałem dopiero przeniesienie do rezerwy,liczbe banków udzielających
kredyt miałem ograniczoną były to dwa banki mbank i gemony bank
obydwa banki po zwerfikowaniu moich dochodów,przyznały mi decyzje
pozytywną ale postawiły warunki doniesienia od developera kilku
dokumentów miedzy innymi orzeczenia iż nie została wniesiona żadna
skarga dotyczoca pozwolenia na budowe i jeszcze kilku dokumentów
niestety mimo iz osiedle się buduje jakis protest wpłynął.Jednym
słowem developer nie może mi dac dokumentów potrzebnych mi do
wziecia kredytu,które bank rząda za kilka dni musze wpłacic kolejną
transze zgodnie z harmonogramem postepów na budowie,której nie
wpłace bo nie mam, już wystepowałem o przedłużenie terminu wpłaty
ale co dalej? Gdzie popełniłem błąd?W umowie mam iż jeżeli
niewpłace,zostanie zemną zerwana umowa i poniose kare 5% wartosci
mieszkania które zostanie odiete od 20% które już wpłaciłem.Tutaj
prosił bym opodpowiedz co zrobic,gdzie moge ubiegac sie swojch racji
do jakich instytucji mam się zgłosic,tak długo czekałem na to
mieszkanie inwestycja ma zostac dopieo odana na początku 2010r.Nawet
jeżeli developer odał by mi mój cały wkład własny i tak poniusł bym
porazke ponieważ nie stac by mnie było kupic mieszkanie po
aktualnych cenach od momentu kupna te mieszkanie w takiej samej
inwesycji w dalszych budynkach jest sprzedawane o 40% drożej.Prosze
o porade mój email colasz@interia.pl
    • Gość: Magda Re: Problem z developerem? IP: 83.238.109.* 01.10.08, 12:59
      Ja miałam zapis w umowie z developerem, że po minięciu terminu wpłaty mam
      jeszcze 30 dni, w trakcie którego oni naliczają mi odsetki, ale mieszkanie nie
      przepada. Masz patową sytuację. Na Twoim miejscu poszłabym do banku ze
      zgromadzonymi dokumentami + z dokumentem od developera, w którym jest informacja
      o złożonym proteście, i opis tego protestu. Być może bank pójdzie Ci na rękę.
Pełna wersja