prawo odrębnej własności a spółdzielcze własnościo

02.10.08, 07:09
Witam.
Chciałbym się Państwa spytać, co mi daje spółdzielcze prawo
własności mieszkania? Czego ja tak na prawdę jestem właścicielem?
Ostatnio słyszałem opinię, iż tak na prawdę to tylko powietrze w
pomieszczeniach jest moje, a cala reszta już nie. Czy to proawda, że
teoretycznie nie mogę nic zrobić w przypadku remontu, bo o wszystko
musze się łaskawie pytac Spółdzielni?
A co by mi dało prawo odrębnej własności i ile może mnie to
kosztować?
    • Gość: zmora Re: prawo odrębnej własności a spółdzielcze własn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 12:38
      wg KC, ustawy o własnosći lokali oraz ustawy o spóldzielniach
      mieszkaniowych:
      spółdzielcze wlasnościowe prawo do lokalu - to ograniczone prawo
      rzeczowe na cudzej nieruchomości (spóldzielni miekszaniowej jako
      właściciela budynku i użytkownika wieczystego gruntu)- prawo
      dziedziczne i zbywalne. Na w/w prawo można założyc ksiege wieczystą
      i obciążyc kredytem.
      nieruchomośc lokalowa (potocznie zwana lokalem hiptecznym) to prawo
      wlasności lokalu wraz z udziałem ułakmkowym w nieruchomości wspólnej
      (częściach wspólnych buydnku i odpowiednio w udziale ułamkowym
      gruntu)- dziedziczne zbywalne.
      to rożnica prawna.

      co do remontu to zalezy od zakresu. jeżeli nie będziesz ingerowac w
      elewacje budynku lub z konstrukcję (ścianki działowe to nie
      konstrukcja) to w praktyce twoim prawem jest zrobić każdy remont w
      swoim lokalu spółdzielczym łacznie ze zmianą aranżacji pomieszczeń
      (wymiane okien możesz zgłosić do spółdzielni).

      przekształcenie prawa spółdzielczego we wlasność (czyli
      wyodrębnienie lokalu) jeżeli lokal jest rozliczony co do wkładu
      budowlanego to wiąze się z kosztami wyceny i notariusza.
      • fajnyslawek7 Re: prawo odrębnej własności a spółdzielcze własn 04.10.08, 05:41
        A prosze powiedzieć w takim razie czyją własnością są rury za
        licznikami, instalacja elektryczna? Dlaczego mam uprzejmie prosić
        spółdzielnie o zgode na wymiane starych rozpadającyh się okien,
        dlaczego w administacji twierdzą, że mają prawo wejść do mieszkania
        kiedy chcą? Jak sobie z takim "bezprawiem" radzić?

        A jak wyglądają koszty wyceny? I jak się zabrać za ustanowienie
        odrębnej własności? Pismem?
Pełna wersja