założenie KW a zaświadczenie ze spółdzielni-pilne

05.10.08, 14:51
Witam, kupuję mieszkanie i mam pytanie?

czy sąd może odrzucić wniosek o założenie KW dla spółdzielczego-własnościowego
prawa do lokalu, jeżeli do wniosku dołączone jest zaświadczenie ze spółdzielni
dotyczące tego mieszkania (istotne: wniosek o wydanie tego zaświadczenia
składał sprzedający mieszkanie) oraz oczywiście akt notarialny

mam sprzeczne informacje:
jedna, że nie ma znaczenia kto wnioskuje o wydanie tego zaświadczenia, bo
opisuje ono lokal
druga, że wnioskującym musi być koniecznie nabywca lokalu
    • Gość: a_za Re: założenie KW a zaświadczenie ze spółdzielni-p IP: *.zb.lnet.pl 08.10.08, 23:03
      Wniosek o założenie księgi wieczystej powinien złożyć notariusz -
      ten, przed którym dokonujecie transakcji kupna-sprzedaży. Ja
      sprzedawałam mieszkanie, znam więc sprawę od drugiej strony.
      Dziewczyna brała na kupno tego mieszkania kredyt, w związku z czym
      musiała założyć KW - ona - nie ja, ale notariuszowi wystarczyło, by
      na zaświdczeniu ze spółdzielni (które ja musiałam dostarczyć), że
      jestem właścicielem mieszkania o pow. , na ulicy .... itd
      (spółdzielnie mają odpowiedni druk), było dopisane że mieszkanie
      składa się z: pokoju, kuchni, łazienki itd - czyli jak
      najdokładniejszy opis mieszkania i dodatkowo dopisek - że
      spółdzielnia nie stawia przeszkód w założeniu KW. Nie ukrywam, że
      spółdzielnia bardzo niechętnie dopisała na druku ten opis, bo nie
      było na nim kropek na wpisanie tych wiadomości. Notariuszowi i
      sądowi taki opis wystarczył i dziewczyna już ma wszystko załatwione.
      To jest normalny tok postępowania - że notariusz od razu kieruje
      wniosek o założenie KW, porozmawiaj więc z notariuszem przed którym
      dokonacie transakcji.
      Spółdzielnie jednak widzą to inaczej, czyli - kupujesz mieszkanie
      (jako kupująca uiszczasz opłaty notarialne) a potem występujesz jako
      właścicielka do administracji SM o zaświadczenie do KW. SM każe ci
      powołać biegłego - celem obmierzenia i opisania mieszkania, bo
      przecież od czasu jego zasiedlenia ktoś coś mógł zmienić. Z opisem
      biegłego idziesz do administracji, dają ci odpowiednie zaświadczenie
      i z tym zaświadczeniem występujesz do sądu o założenie KW. Jest to
      droga długa i kosztowna.
      Panienka w administracji, odmawiając mi dodania opisu mieszkania na
      zaświadczeniu o własności mieszkania także argumentowała, że mogłam
      coś przerobić (np. pokój na kuchnię), przygotowałam więc sobie
      oświadczenie, że w owym mieszkaniu od chwili jego zasiedlenia nigdy
      nie zostały dokonane żadne zmiany techniczne, budowłane itd ... i
      podpisałam to w jej obecności. No i jakoś przekonało ją to. Ten mały
      opis zaoszczędził kupującej kupę zachodu i pieniędzy. Notariusze nie
      mogą zrozumieć dlaczego Smy nie chcą dawać tych opisów a SMy nie
      mogą zrozumieć, po co notariuszom ten opis - i koło się zamyka.
      Pozdrowienia i powodzenia
Pełna wersja