tony2k
08.11.08, 11:40
Moja partnerka życiowa kupiła swego czasu na kredyt nieruchomość. Teraz zamieszkujemy w niej razem i myślimy o mojej współwłasności tej nieruchomości, przed zawarciem związku małżeńskiego.
W hipotece oczywiście wpisany jest bank oraz moja partnerka. Podejrzewam, że słuszna droga jest taka, że bank od nowa bada jej zdolność kredytową, przy okazji także moją, jeśli się zgadza, to ja zostaję współkredytobiorcą, zmiana w księdze notarialnej załatwiana jest przez notariusza.
Czy jest możliwa jakaś szybsza, prostsza droga? Chodzi chyba głównie o zapatrywanie się banku na taką sytuację. Jak w praktyce załatwiane jest to w bankach?
A może jest inna możliwość, np. ustanowienie mnie współwłaścicielem jakimś odrębnym przepisem, przy udziale np. notariusza? Tutaj strzelam na ślepo. Zakładam, że najlepszym rozwiązaniem byłoby dopisanie mnie do księgi wieczystej. Ale może istnieją inne?
Pozdrawiam
Tony