Walne zebranie nie chce remontów!!!Pomocy!!!

16.11.08, 18:37
Na najbliższe walne zebranie członków SM zgłoszono projekt uchwały nakazujący
Zarządowi wstrzymanie remontów w spółdzielni. Pod projektem podpisali się
mieszkańcy świeżo wyremontowanych dwóch bloków - ich remont pożarł cały nasz
fundusz remont.

Kolejne budynki do remontu - który jest konieczny - sypiące się balkony, tynk,
przeciekająca elewacja, przemarznięte ściany - są bardzo małe - po 6 lokali -
i nie będą miały większości.

Taka uchwała spowoduje,że oczekujące na remont bloki będą dalej popadać w
ruinę, chociaż wybudowano je na pocz. l. 90 , a w partacki sposób.

Fundusz pożytkowany jest na wszystkie inwestycje remontowe. SM nie ma bloków
na swoich gruntach i nie ma mieszkań z wydzieloną własnością.

Spółdzielnia chciała wziąć kredyt spłacany z funduszu r., ale Ci z
wyremontowanych budynków nie zgadzają się, bo dla nich to większe koszty. Poza
tym mają śliczne świeże kolorowe bloczki wyremontowane za moje pieniądze z
funduszu i nic więcej ich nie obchodzi.

Powiem szczerze, jestem załamana. Odkąd mieszkam w tej spółdzielni tj. 6 lat
słyszałam , że nie robią drobnych napraw, bo będzie remont generalny - teraz
zapowiada się kolejnych X lat z pleśnią, grzybem, sypiącymi się balkonami itd.


Co robić w takiej sytuacji?

    • maryko.m Re: Walne zebranie nie chce remontów!!!Pomocy!!! 16.11.08, 23:49
      Członkowie spółdzielni mają prawo zgłaszania poprawek do projektów uchwał, a Zarząd ma obowiązek przedłożenia tych poprawek na walnym. Członkowie mają też prawo zgłaszania własnych projektów uchwał (pod warunkiem poparcia takiego projektu przez co najmniej 10 członków). Proponuję najpierw skorzystać z tej drogi.

      Jak na razie to nie walne, ale paru spółdzielców wpadło na pomysł złożenia projektu uchwały, jakkolwiek mobilizacja po Waszej stronie jest wskazana.

      Jeśli dojdzie do uchwalenia takiej krzywdzącej Was uchwały, istnieje możliwość wniesienia powództwa o jej uchylenie do sądu. Może to zrobić nawet jeden członek – byleby tylko zmieścił się z wniesieniem pozwu w terminie 6 tyg. od walnego (co do zasady). Prawo spółdzielcze wyraźnie stanowi, że uchwała sprzeczna z nim jest nieważna. Uchwała sprzeczna z postanowieniami statutu spółdzielni, dobrymi obyczajami, godząca w interesy spółdzielni albo mająca na celu pokrzywdzenie członka spółdzielni (czyli wypisz-wymaluj uchwała, o której piszesz) może być zaskarżona do sądu.

      Prawa i obowiązki wszystkich członków są równe. Władze Spółdzielni mają obowiązek dbać o bieżącą konserwację i dokonywać remontów finansowanych ze składek członków tudzież dochodów spółdzielni. Członkowie spółdzielni mają obowiązek pokrywania kosztów związanych z utrzymaniem nie tylko swojej nieruchomości (w częściach przypadających na ich lokale), ale także utrzymywania nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni. Obowiązek świadczenia na fundusz na remonty zasobów mieszkaniowych dotyczy wszystkich członków spółdzielni. Co prawda w tej chwili w spółdzielniach dochodzi się powoli do przypisywania wpłacanych składek na fundusz remontowy do konkretnej nieruchomości (nowe prawo), a decyzje o tym, co i kiedy remontować mogą podejmować nawet Rady Domów, ale zawsze jakaś tam (znacząca) część składki wędruje do puli wspólnej z której finansuje się w iluś tam % remont danego budynku. Właśnie względu m.in na nierozliczone do końca wcześniejsze remonty (szczególnie przeraźliwie drogi docieplania) niektórych budynków dokonywane za składki wszystkich członków.

      Cóż - macie wyjątkowo egoistycznych sąsiadów :(
      • agamamaoli Re: Walne zebranie nie chce remontów!!!Pomocy!!! 17.11.08, 09:57
        Bardzo dziękuję za tę rzeczową wypowiedź.
        Na pewno skorzystam z te drogi w azie konieczności.
        Niestety ta spółdzielnia to porażka i gdybym o tym wiedziała
        kupując moje mieszkanie, nigdy nie dokonałabym takiego wyboru.
        Cwaniactwo do potęgi - na jednym z poprzednich zebrań - jeszcze
        przedstawicieli - ta sama grupa próbowała przemycić zapis do
        statutu, aby dłużnicy płacili tylko 50% odsetek ustawowych - a
        reszta chyba miałaby zostać pokryta ze środków ludzi płacących.

        Dlatego spodziewam się wszystkiego po tym zebrabiu i jestem chora
        jak o tym myślę.

        Poza tym co zrobić z takim faktem: w sierpniu napisałam pismo ws.
        usunięcia usterki w elewacji piętro wyżej przez którą cieknie woda
        podczas ulewy i mam już piękny zaciek w salonie. Do tej pory nie
        mam odpowiedzi - oprócz ustnych wyjaśnień Prezesa i z-cy P-sa o
        problemach z pozyskaniem ekipy do tak drobnej naprawy. Nie mam
        odpowiedzi na piśmie o którą prosiłam, a mieli na to 30 dni.
        Czy jest jakiś bat na Zarząd?????
Pełna wersja