Zasiedzenie a spadek

IP: *.cdif.cable.ntl.com 18.11.08, 19:26
Witam

Moi rodzice mieszkajá w domu swoich dziadków, którzy w testamencie
pozostawili dom do podzialu miedzy czworkiem dzieci.Jedno z nich
(moja babcia-matka mojej matki)zrzekla sie domu na rzecz moich
rodziców,brat babci zrobil to samo.pozostala dwojka zarzadala
splaty.Rodzice ciotke splacili, pozostal wujek.Wszystko bylo
przyszykowane dla niego ale on w tym czasie wyjechal do Kanady i
sprawa nie zostala sfinalizowana a po powrocie pieniadze, które
czekaly na niego na ksiázeczce PKO stracily wartosc, wówczas on
zarzadal nowej kwoty ale rodzice byli na niego tak zdenerwowani,ze
powiedzieli,ze nic mu nie zaplaca,wiec sprawa utknela w martwym
punkcie. Zatem dom nalezy do moich rodziców, ktorzy sá wlascicielami
wieczystego uzytkowania a wujek wspolwlascicielem.

Rodzice mieszkaja w domu 25 lat. Tylko oni zajmowali sie domem i
tylko oni oplacali podatki. Wujek w tamtym czasie przy swiadkach
zeznal, ze nie chce tego domu,ze chce pieniedzy.Musial tez w owych
czasach zezwolic na zameldowanie rodziców i tez tak uczynil bez
jakiegokolwiek sprzeciwu. Mamy tez poswiadczajace na to listy oraz
ksiazeczke z dewaluowanymi pieniedzmi oraz zdjecia domu, który w
tamtym czasie byl ruiná.

Moje pytanie jest nastepujace. Czy rodzice moga udac sie do sádu o
zasiedzenie w dobrej wierze, czy musza czekac jeszcze 5 lat aby
minelo 30 lat i wtedy staná sie jedynymi wlascicielami domu?

Chcialbym zaadoptowac sobie poddasze, dobudowac 2 lukarny a na to
potrzebuje pozwolenia na budowe, z kolei do pozwolenia musze
doláczyc zezwolenie wlascicieli i obawiam sie,ze jesli skieruje sie
z prosba do szanownego wuja to on albo sie nie zgodzi albo co zgrozo
sam zlozy pismo do sadu o splacenie jego czesci a tego chcielibysmy
uniknac.

Bede wdzieczny za porade.
Z góry dziekuje


Pełna wersja