laiczka9
27.11.08, 13:39
witam. kilka lat temu kupiłam mieszkanie własnosciowe w bloku.
sprzedający poinformowali mnie że w mieszkaniu nie ma doprowadzonego
gazu, ponieważ wcześniej był to bodajże lokal socjalny szpitala.
owszem, jest kuchenka gazowa ale na butlę.
nie przeszkadzało mi to. ale jakiś czas temu odwiedził mnie pan ze
spóldzielni po czym dostałam pismo wzywające do natychmiastowego
zlikwidowania butli albowiem w myśl ustawy nie może być instalacji
gazowej i butli w jednym budynku. butlę zlikwidowałam, ale okazało
się że kuchenki elektrycznej kupić nie mogę bo do mieszkania nie
jest doprowadzona siła. gazu też mi spółdzielnia nie dociągnie,
chyba że na mój koszt (od 5 do 8 tysięcy). a przecież płacę w
czynszu min. za utrzymanie instalacji gazowej z której nie
korzystam.
w tej chwili mam kuchenkę elektryczną dwupalnikową, absolutnie nie
wystarczającą na moje potrzeby. czy mogę się domagać od spółdzilni
dociągnięcia gazu?