joannka2
02.12.08, 11:10
Od 2 lat mieszkam w bloku z lat 80 i co roku, w okresie jesienno-zimowym,
toczę paranoiczną walkę z grzybem na ścianach.A Proces co roku wygląda tak
samo: dzwonię do spółdzielni, po paru dniach przychodzi bardzo miły inspektor
na kontrolę, ogląda, kiwa głową, każe wyczyścić domestosem, a następnie
specjalnym płynem, który mam sobie odebrac ze spółdzielni. Na koniec kiwa ze
zrozumieniem głową i mówi, że dopóki się bloku nie dociepli, grzyb będzie
powracał.
Pytałam o plany spółdzielni dot. ocieplania mojego budynku (spółdzielnia na
bieżąco dociepla bloki na osiedlu) i dowiedziałam się, że planowo ma to się
odbyć za... 11 lat!
Czy są jakieś metody / środki do zmuszenia spółdzielni, aby mój gnijący blok
ociepliła wcześniej? Mam 2 dzieci, alergię i boję sie, że wykończy nas nasz
własny dom ;(.