Gość: ciekawa
IP: *.adsl.inetia.pl
04.12.08, 18:35
mam trudną sytuacje-moja mama przed smiercia nie spisala testamentu i po jej smierci dzialka zostala 'podzielona' na 4 czesci tzn jest 4 wlascicieli-ja, moj ojciec i dwoch braci. wszyscy mieszkamy w jednym domu, wszyscy jestesmy juz pelnoletni. moj ojciec zawsze zajmowal sie finansami i nikt z nas sie do tego nie wtracal, chociaz teraz widze ze to byl blad. mamy nieciekawa sytuacje finansowa, ale moj ojciec pracuje. mimo to nie zaplacil podatku w tym roku o czy dowidzialam sie dzisiaj, poniewaz z nim nie rozmawial przeszlam sie do urzedu miasta i zapytalam. co mam zrobic? te 400 zł to nie majatek, ale moj ojciec to skomplikowany przypadek. jak to teraz wyglada od strony prawnej? i jeszcze jedno-co zrobic zeby zagwarantowac sobie ze ten kawalek gruntu (tzn 1/4) jest moj? do kogo mam sie zgłosić? nie wiem czy trafilam na wlasciwe formu-prosze o pomoc.